Reklama

Kościół

Po co ta manipulacja?

Oświadczenie w sprawie artykułu opublikowanego na portalu interia.pl.

Niedziela Ogólnopolska 2/2024, str. 22

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W odpowiedzi na artykuł pt. Niespodziewane słowa metropolity: To pozwoli młodym ożywić wiarę, opublikowany 4 stycznia br. na portalu interia.pl, w imieniu arcybiskupa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, oświadczam, że nadany artykułowi tytuł zniekształca treść i intencję jego wypowiedzi, sugerując, że popiera on przeniesienie lekcji religii ze szkół do parafii.

Autorka materiału (bez wskazania źródła) zaczerpnęła fragmenty wypowiedzi arcybiskupa Depo z wywiadu, którego udzielił Polskiej Agencji Prasowej (PAP), opublikowanego w serwisie agencyjnym 31 grudnia 2023 r., zatytułowanego Abp Depo o katechezie: gromadzenie młodzieży na spotkaniach formacyjnych przy kościele może ożywiać wiarę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Słowa arcybiskupa Depo: „Zgoda. Niech młodzież gromadzi się na spotkaniach oazowych, formacyjnych. Tam jest miejsce na nawiązywanie relacji rówieśniczych, wspólnotę, ciekawe wyjazdy i na zabawę. A to pozwoli młodym ożywić wiarę”, nie są jednak – jak by to wskazywał tytuł – poparciem postulatów usunięcia lekcji religii ze szkół i przeniesienia ich do sal katechetycznych w parafiach, lecz stwierdzeniem, że katecheza parafialna stanowi istotne dopełnienie lekcji religii w szkołach. W dalszej części wywiadu dla PAP, przywołanym także w materiale na portalu interia.pl , arcybiskup Depo powiedział bowiem: „Tu pojawia się pole do popisu dla rodziców i samej młodzieży, żeby organizowała się w małe grupy przy parafiach i tym dopełniała to, co się dzieje na katechezie w szkole”. Jak zatem jasno wynika z tej wypowiedzi, metropolita częstochowski nie akceptuje zapowiedzi likwidacji lekcji religii w szkołach, a tym bardziej nie uważa, że ich przeniesienie do parafii mogłoby mieć lepsze skutki niż w ramach zajęć szkolnych, ale twierdzi, że katecheza w ramach grup i wspólnot w parafii stanowi cenne uzupełnienie i pogłębienie wiedzy religijnej i żywej wiary. Ksiądz arcybiskup, co wybrzmiewa w wywiadzie dla PAP, rozumie powody rezygnacji młodzieży z uczęszczania na lekcje religii i złożoność przyczyn, co pogłębić może zapowiadane przesunięcie tych zajęć na pierwsze lub ostatnie godziny lekcyjne. Interpretowanie jego wypowiedzi jako akceptacji zapowiedzi obecnego rządu w kwestii ograniczenia lub wręcz likwidacji lekcji religii w szkołach czy też rzekomej większej owocności dla rozwoju wiary katechezy w parafiach jako alternatywy dla lekcji religii w szkołach stanowi poważną manipulację. Mam nadzieję, że zamiarem autorki tekstu bądź wydawcy było wyłącznie wywołanie zainteresowania tekstem przez intrygujący tytuł sugerujący coś zgoła innego, niż wynika to z treści wypowiedzi, ale taką praktykę, wprowadzającą w błąd i narzucającą niezgodną z prawdą interpretację, uznać należy za nieuczciwą i daleką od standardów właściwych dla poważnych mediów.

Ks. Mariusz Bakalarz - rzecznik prasowy archidiecezji częstochowskiej

Religia w szkole w krajach Europy

Nauka religii w szkole należy do standardów europejskich, choć realizowana jest różnie. W większości państw udział w niej jest dobrowolny, w niektórych zajęcia z religii są obowiązkowe. W części krajów jej programy są kontrolowane przez Kościoły, gdzie indziej religia w szkole nie ma wymiaru konfesyjnego i przybiera formę bliską religioznawstwu.

Niemal wszystkie państwa Unii Europejskiej naukę religii traktują jako niezbędny element szkolnego systemu edukacji i ją finansują, gdyż wychodzą z przekonania, że bez tej formy edukacji obywatele będą mieć poważny kłopot z rozumieniem europejskiego „kodu kulturowego”.

We wszystkich krajach, gdzie nauczanie religii jest obecne w państwowym systemie oświaty, jest ono finansowane ze środków publicznych. To normalna zasada demokratycznego państwa prawa, które uznaje, że religia jest istotnym elementem dziedzictwa kulturowego, a ponadto skoro rodzice odpowiadają za kierunek kształcenia dzieci, to jeśli życzą sobie obecności religii w szkole, państwo zobowiązane jest im to zapewnić. Nauczyciele religii traktowani są na tych samych zasadach, co nauczyciele innych przedmiotów. Jeśli mieliby pracować na zasadzie wolontariatu, byłoby to sprzeczne z prawem i wiązałoby się z dyskryminacją w ramach określonej grupy zawodowej.

Reklama

• Kraje, w których udział w szkolnych lekcjach religii jest obowiązkowy: Austria, Cypr, Dania, Finlandia, Grecja, Malta, większość niemieckich landów i Szwecja.

Tylko w Grecji i na Cyprze osoby deklarujące się jako prawosławne są bezwzględnie zobligowane do uczęszczania na szkolną katechizację, w pozostałych krajach, jeśli rodzice wyrażą wyraźny sprzeciw, uczeń zostaje zwolniony z tego obowiązku.

• Państwa, w których udział w szkolnych lekcjach religii w klasach ponadgimnazjalnych jest dobrowolny, w zależności od woli rodziców bądź samych uczniów: Belgia, Chorwacja, Czechy, Estonia, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Litwa, Łotwa, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Węgry i Włochy.

• Kraje, w których religia jest nauczana wyłącznie przez związki wyznaniowe poza szkołą publiczną: Francja (oprócz Alzacji i Lotaryngii), Słowenia, Luksemburg i Bułgaria. /Za KAI

2024-01-09 11:42

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękujemy za kapelanów

[ TEMATY ]

Częstochowa

abp Wacław Depo

Spotkanie kapelanów

Beata Pieczykura/Niedziela

– Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za to, że mamy takich kapelanów, oddanych od lat tej służbie miłości miłosiernej – powiedział „Niedzieli” abp Wacław Depo 12 lutego podczas spotkania z księżmi kapelanami szpitali i domów opieki społecznej z terenu archidiecezji częstochowskiej.

O radościach chorych i trudnościach w posłudze kapelana mówi ks. Józef Mazur, kapelan Powiatowego Szpitala w Radomsku: – Najtrudniejsze są prośby o rozmowę. Nie zapomnę rozmowy, która trwała 3,5 godz. Wyszedłem z sali prawie na kolanach, a za mną pacjentka wyszła z uśmiechem. Pani doktor zapytała: Co ksiądz jej powiedział, bo była załamana, a po wizycie jest pełna radości? Wszystkie trudy wynagradzają właśnie takie zdarzenia, dają one siłę. Jestem bliżej człowieka cierpiącego, który niejednokrotnie kończy życie i jest tego świadomy, a ja może ukazać im trochę serdeczności, dobrości, a przede wszystkim daje im swój czas. Teraz posługa jest bardzo trudna, szczególnie wtedy kiedy jest wezwanie na oddziały covidowe. Są niektóre takie oddziały, na których nie byłem prawie przez cały czas pandemii, bo nie ma na nie wstępu poza personelem.
CZYTAJ DALEJ

Jezus przywołuje zasadę „oko za oko, ząb za ząb”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Opowiadanie o Nabocie odsłania zderzenie królewskiej zachłanności z Prawem Boga. Winnica leży przy pałacu Achaba w Jezreel. Król chce ją mieć jako ogród warzywny. Nabot odmawia, ponieważ chodzi o naḥălāh, dziedzictwo ojców. W Izraelu ziemia nie była tylko własnością użytkową. Należała ostatecznie do Pana. Rodzina otrzymywała ją jako dar przymierza. Sprzedaż lub utrata dziedzictwa dotykała pamięci rodu i miejsca człowieka w ziemi obiecanej. Achab reaguje gniewem dziecka, które nie dostało tego, czego pragnęło. Izebel przejmuje inicjatywę. Używa pieczęci królewskiej i uruchamia postępowanie publiczne. Ogłasza post. Sadza Nabota przed ludem. Sprowadza dwóch nikczemnych świadków. Prawo o dwóch świadkach zostaje tu odwrócone przeciw niewinnemu. Post, który miał służyć skrusze, staje się narzędziem mordu. Starsi miasta wykonują rozkaz. Nabot ginie poza miastem przez ukamienowanie. Władza wykorzystuje religię i sąd, by zagarnąć cudze dobro. Tekst pokazuje, jak łatwo wspólnota może służyć przemocy, gdy boi się silniejszych od siebie. Późniejsza wzmianka o synach Nabota odsłania jeszcze większą skalę zła. Ta scena przygotowuje słowo sądu wypowiedziane przez Eliasza. Zarazem przypomina, że Bóg widzi krew sprawiedliwego i nie milczy.
CZYTAJ DALEJ

Prawda wydobyta z głębin - mroczny cień na oficjalnej wersji zbrodni na ks. Popiełuszce

Nowe świadectwo płetwonurka rzuca mroczny cień na oficjalną wersję zbrodni na ks. Popiełuszce.

Są rozmowy, po których długo – a może nigdy? - nie można wrócić do codziennego życia. Taki właśnie jest dla mnie wywiad, który razem z księdzem profesorem Józefem Naumowiczem przeprowadziliśmy z Piotrem Laudańskim, płetwonurkiem, który 26 października 1984 roku, czyli cztery dni przed oficjalnym wydobyciem, w tajnej akcji bezpieki wyłowił z Wisły zwłoki ks. Jerzego Popiełuszki (wywiad opublikowany na portalu niedziela.pl 12 czerwca).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję