Reklama

Książki

Poruszające świadectwo o męczenniku

Nie można zrozumieć postaci bł. Jerzego Popiełuszki bez poznania osoby, która go ukształtowała – jego matki.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Marianna Popiełuszko była cichym świadkiem duchowego wzrastania wielkiego kapelana Solidarności. Serce tej prostej, wiejskiej kobiety było niczym kronika życia jej syna – kapłana męczennika. Ona też zaświadczyła swoim życiem o sensie Ewangelii – chociaż zamordowano jej syna, potrafiła wyzwolić się z chęci odwetu i bezdennej rozpaczy, realizując w praktyce cnotę przebaczenia i dając wyraz głębokiej pobożności. Ujmujące i wielce wymowne jest życiowe motto Marianny Popiełuszko: „Mam spokój w duszy, bo wszystko przyjmuję z ręki Boga: czy cierpienie, czy ból, czy biedę. Jak nie akceptujesz życia, jakie masz, to nie znajdziesz spokoju”. Wypowiedziała je przy okazji jednego z wywiadów. Dzięki książce Matka świętego autorstwa Mileny Kindziuk możemy lepiej poznać kobietę, która zachwycała pogodą ducha i życiową mądrością.

Milena Kindziuk przeprowadziła wiele rozmów z matką ks. Jerzego, czego efektem jest barwny reporterski portret Marianny Popiełuszko. Wyłania się z niego obraz kobiety ze wszech miar fascynującej, doświadczonej przez życie, która dzięki miłości i nadziei mogła przezwyciężyć ból, który zawsze towarzyszy stracie ukochanego dziecka. Matka świętego wymyka się literackim schematom, nie jest to typowa biografia. Kindziuk snuje opowieść o dwóch przenikających się postaciach, dwóch uzupełniających się osobowościach, dwóch komplementarnych duchowościach: o matce, zawsze wiernej i ofiarnej, oraz synu – odważnym i pełnym wiary. W osobie Marianny odbija się niczym w zwierciadle postać męczennika Solidarności. Nad jej poruszającym świadectwem o synu nie można przejść obojętnie, tak samo jak nad książką Mileny Kindziuk.

Matka świętego. Poruszające świadectwo Marianny Popiełuszko
Milena Kindziuk
Wydawnictwo: Esprit

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-01-09 11:42

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie ma solidarności bez miłości

Gdybyśmy dziś, po wielu latach, mieli wskazać osobę, która najpełniej ucieleśniała w sobie idee Solidarności, z pewnością byłby to ks. Jerzy Popiełuszko

Kiedy w sierpniu 1980 r. rozpoczął się strajk solidarnościowy w Hucie Warszawa, jedną z pierwszych spraw, którymi zajęli się robotnicy, było znalezienie kapłana, który odprawiłby dla nich Mszę św. w zakładzie pracy. W ten sposób pojawił się tam ks. Jerzy Popiełuszko. Tak wspominał później tamte chwile: „Tego dnia i tej Mszy św. nie zapomnę do końca życia. Szedłem z ogromną tremą. Już sama sytuacja była zupełnie nowa. Co zastanę? Jak mnie przyjmą? Czy będzie gdzie odprawiać? Kto będzie czytał teksty, śpiewał? Takie, dziś może naiwnie brzmiące pytania nurtowały mnie w drodze do fabryki. I wtedy, przy bramie, przeżyłem pierwsze wielkie zdumienie. Gęsty szpaler ludzi – uśmiechniętych i spłakanych jednocześnie, i oklaski. Myślałem, że Ktoś Ważny idzie za mną. Ale to były oklaski na powitanie pierwszego w historii tego zakładu księdza przekraczającego jego bramę. Tak sobie wtedy pomyślałem – oklaski dla Kościoła, który przez trzydzieści parę lat wytrwale pukał do fabrycznych bram. Niepotrzebne były moje obawy – wszystko było przygotowane: i ołtarz na środku placu fabrycznego, i krzyż, który potem został wkopany przy wejściu, przetrwał ciężkie dni i stoi do dzisiaj otoczony ciągle świeżymi kwiatami, i nawet prowizoryczny konfesjonał. Znaleźli się też lektorzy. Trzeba było słyszeć te męskie głosy, które niejednokrotnie przemawiały niewyszukanymi słówkami, a teraz z namaszczeniem czytały święte teksty. A potem z tysięcy ust wyrwało się jak grzmot: «Bogu niech będą dzięki!». Okazało się, że potrafią też śpiewać, o wiele lepiej niż w świątyniach. Przedtem była jeszcze spowiedź. Siedziałem na krześle, plecami niemal opierając się o jakieś żelastwa, a te twarde chłopy w usmarowanych kombinezonach klękały na asfalcie zrudziałym od smarów i rdzy”.
CZYTAJ DALEJ

Igrzyska 2026 - Kacper Tomasiak uroczyście powitany w Bystrej

2026-02-18 20:33

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

PAP/Jarek Praszkiewicz

Skoczek narciarski Kacper Tomasiak, potrójny medalista zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech, w środę po południu został uroczyście powitany w Bystrej przez władze miejscowego klubu LKS Klimczok, samorządu i kibiców.

- Chciałbym podziękować, że przyszliście, mimo mrozu. Bardzo dużo to dla mnie znaczy, że lubicie ten sport, emocje z nim związane. Dziękuję – powiedział skoczek zgromadzonym ok. 300 kibicom.
CZYTAJ DALEJ

Kacper Tomasiak: robię znak krzyża przed skokami, żeby wszystko dobrze się potoczyło

2026-02-19 12:02

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

PAP/Jarek Praszkiewicz

Dlaczego Kacper Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem?

O 19-latku zrobiło się głośno, kiedy podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie wywalczył aż trzy medale.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję