Mieszkańcy częstochowskiej dzielnicy Wielki Bór licznie uczestniczyli w uroczystości poświęcenia sztandaru Szkoły Podstawowej nr 37 znajdującej się przy ul. Wielkoborskiej. Uroczystość obyła
się 24 maja br. Mszy św. odprawionej z tej okazji na boisku szkolnym przewodniczył abp Stanisław Nowak. Ksiądz Arcybiskup zwrócił uwagę, że na jednej stronie sztandaru widnieje podobizna patrona
szkoły Ojca Świętego Jana Pawła II, zaś na odwrocie orzeł biały i słowa: "Bóg-Honor-Ojczyzna-Nauka". Do wartości tych powrócił w czasie homilii podkreślając, że stanowią one najzwięźlej
wyrażony program współczesnej szkoły. Bóg i wiara powinny stanowić fundament wszystkich naszych działań, zwłaszcza działań wychowawczych. Pod pojęciem honoru należy rozumieć poszanowanie godności
człowieka, dostrzeganie w każdym - nawet najbiedniejszym i chorym - głębokich wartości. Niezwykle ważne w programie każdej szkoły jest również kształtowanie młodych ludzi
w duchu miłości Ojczyzny, poszanowania jej kultury, tradycji i historii. Jest to szczególnie ważne obecnie, bowiem godzina, którą Polska przeżywa, jest godziną mobilizacji do miłości
Ojczyzny. Dodanie na sztandarze słowa "nauka" jest godnym najwyższej pochwały świadectwem ambicji, bowiem nauka to piękna i święta sprawa. Wzorem w tej dziedzinie, podobnie jak w dziedzinie
wiary, honoru i miłości Ojczyzny, może być patron szkoły, wielki Polak Jan Paweł II. Po poświęceniu sztandaru Ksiądz Arcybiskup życzył, aby szkoła nosząca tak godne imię rozwijała się,
a jej uczniowie byli chlubą miasta.
Za przybycie na uroczystość, odprawienie Mszy św., poświęcenie sztandaru i serdeczne słowa skierowane do tutejszej społeczności Księdzu Arcybiskupowi dziękowali proboszcz parafii pw. Niepokalanego
Poczęcia o. Beniamin Jan Opara OFM, prezydent miasta Tadeusz Wrona oraz dyrektor Szkoły Agata Ledwoń.
Uroczystość była jeszcze jednym świadectwem wzorowej współpracy szkoły i parafii, które od dawna podejmują wiele wspólnych inicjatyw. "Jesteśmy niezmiernie wdzięczni Ojcu Proboszczowi za pomoc
charytatywną na rzecz dzieci, zwłaszcza za zorganizowanie dożywiania. Dzięki niemu w naszej szkole nie ma głodnych dzieci" - podkreśliła Dyrektor Szkoły. Podobną opinię o dobrej
współpracy, o otwartości dyrekcji szkoły i nauczycieli, usłyszałam od o. Beniamina, proboszcza parafii.
W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
– Nie wystarczy wierzyć w Boga, który widzi człowieka. Trzeba jeszcze uczyć patrzeć się na człowieka Jego oczami, oczami Boga – mówił bp Damian Muskus OFM w czasie odpustu ku czci św. Bartłomieja Apostoła w Mogile.
Na początku Mszy św. przedstawiciel parafii powitał bp. Damiana Muskusa OFM. Proboszcz, o. Maciej Majdak OCist przypomniał natomiast, że tegoroczny odpust ku czci św. Bartłomieja Apostoła przypada w 75-lecie od decyzji ówczesnego metropolity krakowskiego, kard. Adama Stefana Sapiehy, który ponownie przekazał wspólnocie cysterskiej pod opiekę duszpasterską parafię mogilską.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.