29 czerwca 1953 r. kard. Samuel Stritch powołał wielebnego Johna J. Flanagana na stanowisko proboszcza powstającej w Niles parafii pw. św. Jana Brebeuf.
Grupa 450 rodzin stała się zalążkiem nowej parafii erygowanej 14 lipca tegoż roku. W tymczasowym kościele, zbudowanym w zaledwie kilka miesięcy, pierwsza Msza św. została odprawiona
18 października 1953 r.
W kwietniu 1954 r. ksiądz proboszcz uzyskał zgodę na budowę kompleksu: szkoła - klasztor - plebania, za kwotę 400 tys. dolarów. Siostry franciszkanki otrzymały misję prowadzenia szkoły,
którą otwarto 15 września 1955 r. dla 420 uczniów klas od pierwszej do ósmej.
Parafia rozrastała się szybko. Powstawały nowe zabudowania. Zrodziła się tradycja corocznego odpustu św. Jana Brebeuf, organizowanego w dniu 9 października. Przybywało parafian. W ciągu
4 lat liczba wiernych w parafii potroiła się i wynosiła 1500 rodzin.
14 lipca 1957 r. odprawiona została inauguracyjna Msza św. w rozbudowanej świątyni.
Swój rozwój parafia zawdzięczała niestrudzonej pracy duszpasterskiej i organizatorskiej proboszcza Flanagana, który w 1963 r. za ogromne zasługi dla parafii i Kościoła
katolickiego w archidiecezji chicagowskiej otrzymał tytuł Przewielebnego Prałata.
W 1964 r., dzięki hojności parafian, rozpoczęto budowę nowego kościoła, wyróżniającego się nowoczesną i niepowtarzalną stylistyką i architekturą. Projekt przygotowała firma
Gaul & Voosen. Koszt budowy sięgnął kwoty 900 tys. dolarów. Pierwszą Mszę św. odprawiono w Niedzielę Palmową, 3 kwietnia 1966 r.
Arcybiskup John P. Cody zadedykował nowemu kościołowi św. Jana Brebeuf znamienne słowa: "Ściany kościoła zbudowane zostały z różnego rodzaju materiałów: granitu, kwarcytu, marmuru, piaskowca
i wapienia. Te kamienie połączone razem zaprawą murarską symbolizują ludzi tworzących parafię, wiernych złączonych w jedno, przez miłość do Boga".
W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
Rzeczywistość jest straszna - tam obecną sytuację w Gazie opisuje proboszcz parafii Świętej Rodziny w tym mieście, o. Gabriel Romanelli. Podczas dorocznego Meetingu Przyjaźni między Narodami w Rimini duchowny za pośrednictwem łączy wideo opowiadał o tragicznej sytuacji w niemal całkowicie zniszczonym mieście. Bomby wciąż spadają, ludzie żyją w tragicznych warunkach.
Około 2 tys. pielgrzymów pokonało ponad 130 km, niosąc ze sobą intencje własne oraz tych, którzy prosili ich o modlitwę
Po czterech dniach drogi 101. Łódzka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę dotarła do Częstochowy. Około 2 tys. pielgrzymów pokonało ponad 130 km, niosąc ze sobą intencje własne oraz tych, którzy prosili ich o modlitwę. Tegorocznej pielgrzymce towarzyszyło hasło „Matka Wiernego Ludu”.
Łódzcy pątnicy wyruszyli 21 sierpnia z sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi. Po czterech dniach, 24 sierpnia, stanęli przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Na Jasnej Górze pielgrzymów powitali łódzcy biskupi wraz z kard. Konradem Krajewskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.