Reklama

Felietony

Śleboda

Znów z naszych zaścianków i okolic musi wyjść fala odnowy i zmiany oblicza naszego kraju!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotykam się z widzami i czytelnikami w różnych miejscach. Zacząłem od mojego matecznika, od Podhala. W Nowym Targu setki ludzi. Uczestnicy spotkania domagają się natychmiastowych wspólnych działań w obronie naruszanej właśnie ślebody. Góralskie pojęcie „śleboda” to znacznie więcej niż zwykłe odczuwanie wolności. To poczucie godności, które płynie z tego, że nie tylko czujemy się swobodni i wolni, ale także jesteśmy gotowi do każdego działania, aby taki stan rzeczy ochronić. Śleboda wiąże się nie tylko z odwagą, ale także ze śmiałością, aby każdej światowej wielkości rzucić w oczy prawdę. Ślebodny człowiek klęka jedynie przed Panem Bogiem i nikomu nie hołduje ani nie służy, no chyba że z własnego wyboru i w służbie wielkich racji i wartości.

Reklama

Z mateczników naszej wiary, z zaścianków, w których przetrwały prawdziwa Polska i jej czucie, wychodzi właśnie narastająca Rebelia. Czym jest Rebelia w moim rozumieniu? Konieczną obroną polskiej wolności i wiary przed tymi, którzy usiłują ją tłamsić i odbierać Polakom. Partie nas zawiodły. Gdyby nie słabość i nieumiejętność stawiania czoła pandemii i wojnie na Ukrainie, do władzy nigdy nie doszliby dzisiejsi „zadufkowie”. Tak to jest... Znów z naszych zaścianków i okolic musi wyjść fala odnowy i zmiany oblicza naszego kraju! I wychodzi. W Gorlicach czekało na mnie ponad pięć setek zbuntowanych i odważnych ludzi. Wcześniej w Rzeszowie – podobne tłumy. Chcemy brać sprawy w swoje ręce, bo czujemy, że jest źle – widzimy, że usiłuje nas ustawiać w kącie człowiek, który nigdy nie dał dowodów swojej odwagi i miłości do Polski. Sprytny fortel dał mu władzę i teraz, bez żadnych skrupułów, usiłuje on z niej korzystać, wchodząc nam na plecy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gdy władza staje się bezczelna i sprawia wrażenie, jakby nic sobie nie robiła z opinii obywateli, bunt ludzi swobodnych staje się ich obowiązkiem. Oczywiście, na temat sytuacji z tego czasu może być wiele opinii i na pewno obecny rząd ma wielu zwolenników, jednak wielka grupa Polaków czuje się teraz nie tylko oszukana, ale także zagrożona, i to oni przychodzą na moje spotkania i nawołują do aktywnej postawy.

Rebelia 2024 – jak ja ją widzę – opiera się nie na planowaniu nadzwyczajnych manifestacji i akcji oporu, ale na samoorganizacji obywateli w każdym miejscu, gdzie mieszkają. To program obliczony na dłuższy czas, w którym wszędzie zaczną dojrzewać inicjatywy obywatelskie, a wraz z nimi ich autentyczni liderzy. W wielu miejscach już dziś liderami społeczności są księża. To wokół nich skupiają się rozmaite działania. Tam, gdzie parafie nie stały się bastionami niezależnego myślenia i działania, zakładam grupy inicjatywne i kluby przyjaciół, które mają być antidotum na zagrożenia globalistyczne. Już widzę, jak wyrastają spośród nas lokalni liderzy. To właśnie oni będą stanowić kadrę ruchu społecznego, który powoli się wykluwa i mam nadzieję, że przyniesie konkretne efekty. Liczę na to, że będzie to ruch artykułujący postulaty wolnych Polaków i dążący do zbudowania swojej ogólnokrajowej reprezentacji.

Inicjuję spotkania, rozmawiam i widzę, jak budzi się coraz więcej lokalnych środowisk, a tam, gdzie one nie istniały, powstają nowe niezależne inicjatywy, które pozwolą przezwyciężyć lansowaną przez wielkonakładowe media atomizację i osamotnienie ludzi dobrej woli. Sam nie mam żadnych ambicji związanych z karierą w polityce, jestem jednak na tyle doświadczonym człowiekiem, że trochę doradzam elicie nowych inicjatyw, aby ochronić ją przed infiltracją ze strony służb specjalnych oraz wszelkiej maści prowokatorów i karierowiczów. Musimy wydostać Polskę poza chocholi taniec tzw. elit, których powstanie zostało potajemnie wzbudzone przy „okrągłym stole” i które do dziś okupują naszą uwagę, co sprawia, że rzeczy publiczne idą coraz gorzej, a ludzie są okradani z owoców swojej ciężkiej pracy.

Po Polsce jeździ w tej chwili kilku autorów i wszędzie spotykają się oni z wielkim odzewem. Sam przyznam, że coraz lepiej się czuję w otoczeniu wolnych ludzi, którzy nie boją się ani wielkich mediów, ani też zastraszania ze strony władzy. Korzystając z prawa, możemy osiągnąć bardzo wiele. I do tego właśnie namawiam wszystkich, którzy nie chcą, aby Polska zatraciła swój katolicki kręgosłup i swoje wartości.

2024-01-23 14:19

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Państwa nieważne

Państwa nieważne miewają bardzo ważne możliwości. Jeżeli udałoby się je wykorzystać, okazałoby się, że globalizacja świata nie jest jeszcze tak daleko posunięta.

Należymy (ci świadomi) do wspólnoty, chcemy się z nią utożsamiać i być z niej dumni. Duma z przynależności do wspólnoty to jeden z najmocniejszych aspektów naszego społecznego życia. Ludzie psychicznie i moralnie zdrowi utożsamiają się ze swoim państwem i jego symboliką, chcą, aby było ono ważne i wzbudzało szacunek.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł najstarszy kombatant Wojska Polskiego i najstarszy mężczyzna żyjący w Polsce

2026-10-06 17:38

[ TEMATY ]

śmierć

Wojska Obrony Terytorialnej

Kapitan Tadeusz Lutak "Pancerz"

Kapitan Tadeusz Lutak Pancerz

W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.

„Odszedł żołnierz i patriota, dla którego służba Ojczyźnie była wartością całego życia. Człowiek, którego doświadczenie, postawa i pamięć o historii miały szczególne znaczenie dla kolejnych pokoleń” - czytamy we wpisie WOT na platformie X.
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: ksiądz oskarżony o „zdradę państwa” już od 200 dni w areszcie. Nie wiadomo, czy zapadł wyrok

W Mińsku rozpoczął się proces karny przeciwko ks. Anatolowi Parachniewiczowi, proboszczowi parafii w Olkowiczach w rejonie wilejskim, w archidiecezji mińsko-mohylewskiej - informuje portal katolik.life. Duchowny od ponad pół roku przebywa w areszcie. Rozprawa odbywa się za zamkniętymi drzwiami, a władze nie przekazały oficjalnie żadnych informacji o sprawie.

O toczącym się procesie poinformowali białoruscy katolicy. Ks. Parachniewicz został zatrzymany w połowie marca i od ponad 200 dni przebywa w areszcie. W tym czasie obchodził 66. urodziny oraz 31. rocznicę święceń kapłańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję