Miejscem tegorocznego spotkania sołtysów z dekanatów łochowskiego, sokołowskiego, sterdyńskiego i węgrowskiego była parafia św. Piotra z Alkantary i św. Antoniego z Padwy w Węgrowie.
Sołtysi przybyli w sobotę 27 stycznia 2024 r. na zaproszenie bp. Piotra Sawczuka. W pierwszej kolejności zgromadzili się wokół ołtarza. Zebranych powitał dziekan dekanatu węgrowskiego ks. prał. Leszek Gadziński. Mszy św. przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Piotr Sawczuk. W homilii biskup podziękował sołtysom za ich codzienną pracę na rzecz lokalnych społeczności. Dokonuje się ona w oparciu o chrześcijańskie wartości. Wymagają dziś one szczególnej obrony. Nawiązując do pierwszego czytania opowiadającego o grzechach króla Dawida, biskup podkreślił, że pokusa ma łatwiejszy dostęp do człowieka, który oddaje się lenistwu. Jak zauważył, rozważany fragment z Drugiej Księgi Samuela nie mówi o samym grzechu, ale o podjętej przez Dawida próbie ukrycia go, co doprowadziło do grzechu jeszcze cięższego. – My wiemy z katechezy, że są grzechy lekkie i są ciężkie, nazywane też śmiertelnymi. Nie wszystkie są tej samej materii i tego samego ciężaru, ale niestety wszystkie są na linii wiodącej do śmierci. Grzech to największe zagrożenie naszego zbawienia. Na szczęście jest potomek grzesznego Dawida – Chrystus, który sam żadnego grzechu nie popełnił i wszystkie nasze grzechy wziął na siebie. Syn Boży oddał swoje niewinne, święte życie na krzyżu, by nas, grzeszników, ocalić od śmierci – powiedział biskup.
Drugą część spotkania rozpoczął występ artystyczny w wykonaniu zespołu Jar-Senior ze Stowarzyszenia Seniorów w Jarnicach. Liczna grupa w solidnie przygotowanych strojach zaprezentowała fragmenty widowiska jasełkowego Betlejem polskie autorstwa Lucjana Rydla. Przy akompaniamencie akordeonu śpiewano kolędy. Wybrzmiały rymowane teksty zaczerpnięte z polskiej tradycji kolędowania. Wśród bohaterów była nie tylko Święta Rodzina, ale również pastuszkowie i trzej Mędrcy, którzy złożyli swoje dary. Pojawili się też groźny król Herod, diabeł oraz śmierć. Kolorowemu pochodowi przewodziła gwiazda betlejemska. Wszystkim towarzyszył chór anielski ubogacają cały spektakl śpiewem. Ponieważ zespół ma charakter kabaretowy, na zakończenie artyści, na prośbę publiczności, wykonali utwór ze swojego spektaklu Gadu-gadu na ławeczce. Gromkie brawa uczestników były wyrazem wdzięczności oraz podziwu dla występujących. Zespół Jar-Senior działa już od wielu lat. Obecnie w jego skład wchodzi 26 osób.
Po uczcie artystycznej przyszedł również czas na ucztę w dosłownym znaczeniu tego słowa. Zanim jednak przybyli goście zasiedli do stołu, bp Sawczuk pobłogosławił opłatki, którymi dzielono się, składając sobie świąteczno-noworoczne życzenia. Węgrowskie spotkanie było ostatnim z trzech opłatkowych spotkań z sołtysami diecezji drohiczyńskiej.
O licznych świadkach wiary w Republice Czeskiej oraz propozycjach jak nią żyć w dzisiejszym świecie mówił przeor Wspólnoty z Taizé podczas wieczornej modlitwy w jednej z hal Centrum Wystawowego Letňany w Pradze. Była ona transmitowana przez Czeską Telewizję. Wzięli w niej udział przedstawiciele Kościołów chrześcijańskich tego kraju, z kard. Dominikiem Duką a także goście z zagranicy w tym biskup radomski, Henryk Tomasik, będący zarazem krajowym duszpasterzem młodzieży.
W swojej refleksji brat Alois przypomniał, że motywem przewodnim obecnego 37 Europejskiego Spotkania Młodych są słowa Pana Jezusa: „Wy jesteście solą ziemi”, a zachęcają one zwłaszcza, by być budowniczymi pokoju na ziemi. Podziękował w imieniu młodzieży za serdeczne przyjęcie w Pradze. Dodał, że choć chrześcijanie są w Republice Czeskiej mniejszością, to jednak dzięki temu, że żywa jest tradycja humanistyczna, znajdująca swój wyraz w różnych dziedzinach sztuki, wierzący i niewierzący mogą wspólnie przeciwstawiać się mdłemu materializmowi zagrażającemu naszym społeczeństwom.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
Świadczymy pomoc charytatywną, która jednocześnie służy długofalowej misji Kościoła - zauważa w rozmowie z KAI ks. dr hab. Jan Żelazny, dyrektor Sekcji Polskiej międzynarodowej organizacji Pomocy Kościołowi w Potrzebie (PKWP), która została założona w 1947 roku. Jutro mija 20. rocznica inauguracji działalności PKPW w naszym kraju. Ks. Żelazny mówi o genezie organizacji, filozofii jej działania dziś oraz o specyfice Sekcji Polskiej. "Myślę, że naszym największym dziełem jest to, że nasi bracia są mniej zapomniani" - mówi duchowny, przybliżając realia życia chrześcijan na Bliskim Wschodzie.
Ks. Żelazny wyjaśnia powody szczególnego zaangażowania Sekcji Polskiej PKWP we wspieranie Kościoła w tym regionie. "Początek naszej działalności zbiegł się z wojną w Libanie i w Syrii i niesamowitą odpowiedzią Polaków, która trwa do dziś. Jesteśmy wspominani jako jedna z głównych nacji, która pomagała Syrii od początku wojny" - wskazuje duchowny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.