Reklama

Niedziela Rzeszowska

Prawda zawsze zwycięża

Najpierw był stan wojenny. I lęk o przyszłość – co z nami będzie? Pamiętam ten czas – żywność na kartki, nocne kolejki, trudne Polaków rozmowy…

Niedziela rzeszowska 8/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Rzeszów

Marian Salwik

Pamiątkowa tablica w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie

Pamiątkowa tablica w Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wybuchła „Solidarność” – nadzieja ocalenia. Ocalenia godności ludzkiej, wiary i nadziei. I jej kapelan ks. Jerzy Popiełuszko. Skromny, cichy… Kapelan wielkiego serca. Podczas Mszy świętej za Ojczyznę 27 maja 1984 r. nauczał: „Oznaką chrześcijańskiego męstwa jest walka o prawdę. Cnota męstwa jest przezwyciężeniem ludzkiej słabości, zwłaszcza lęku i strachu. Bo bać się w życiu trzeba tylko zdrady Chrystusa za parę srebrników jałowego spokoju. Chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewalania, nienawiści, przemocy. Ale chrześcijanin musi być prawdziwym świadkiem, rzecznikiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolności i miłości”.

W Roku Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, na XX-lecie „Solidarności”, Sejmik Województwa Podkarpackiego i rzeszowska „Solidarność” ufundowały pamiątkową tablicę wmurowaną w ścianę w dolnym holu Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, którą można oglądać do dziś. Miałem zaszczyt wybrać cytat z nauczania ks. Jerzego, który znalazł się na tej tablicy, treści następującej: „Tylko naród, który ma zdrowego ducha i czułe sumienie, może tworzyć śmiałą przyszłość”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z nostalgią i nadzieją wracam do tamtych lat 80. minionego już XX wieku. Jestem pewien, że ofiary ks. Jerzego i tylu oddanych polskich patriotów nie były daremne. Pozostały modlitwy, wiersze, pieśni – Litania „Solidarności”, którą ks. Jerzy modlił się w 1982 r., pieśń śpiewana podczas Mszy świętych za Ojczyznę „Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana”, a także kolędy. Jedną z nich, zwaną kolędą wigilijną internowanych, napisaną w połowie grudnia 1981 r. do melodii kolędy Bóg się rodzi w podrzeszowskim więzieniu w Załężu przez jednego z internowanych, cytuję: „Pociesz, Jezu, kraj płaczący, zasiej w sercach prawdy ziarno, siłę swoją daj walczącym, pobłogosław „Solidarność”. Więźniom wszystkim daj wytrwanie, pieczę miej nad rodzinami, a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. Matkom, żonom ześlij siłę, otrzyj łzy czekania dzieciom, a nam wszystkim, Panie miły, ześlij Boże dobry wieczór. Zaśpiewamy wtedy razem tę kolędę za kratami, że Słowo Ciałem się stało i jest dzisiaj między nami”.

„Prawda zawsze zwycięża” – nauczał ks. Jerzy. To jego testament serdeczny, pełen otuchy i nadziei.

2024-02-20 14:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po rezygnacji Ferenca premier poszuka kandydata na komisarza w Rzeszowie

[ TEMATY ]

Rzeszów

Tadeusz Poźniak

W Ogrodach Bernardyńskich

W Ogrodach Bernardyńskich

Po rezygnacji Tadeusza Ferenca, zgodnie z Kodeksem wyborczym, powinny odbyć się przedterminowe wybory prezydenta Rzeszowa. Choć i PiS i opozycja zapowiadają rozmowy nt. kandydatów na nowego włodarza, to niektórzy spodziewają się, że Rzeszowem do końca kadencji może rządzić wskazany przez premiera komisarz.

81-letni Tadeusz Ferenc rządził w Rzeszowie od 2002 roku. Swą rezygnację z przyczyn zdrowotnych (z powodu Covid-19 w ostatnim czasie dwukrotnie przebywał w szpitalu) ogłosił w środę, jednocześnie jako osobę, która mogłaby zostać jego następcą wskazał związanego z Solidarną Polską obecnego wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła. Do tej pory wywodzący się z SLD Ferenc był raczej kojarzony z opozycją. Nieco ponad rok temu miał być "jedynką" listy Koalicji Obywatelskiej do Sejmu (zrezygnował ze startu, a jego miejsce zajął były wiceminister gospodarki w rządach PiS Paweł Poncyljusz).
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

125 lat wrocławskiej prowincji sióstr elżbietanek

2026-09-26 20:03

Magdalena Lewandowska

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła  z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

– Przez 125 lat tam, gdzie pojawiał się habit sióstr elżbietanek, tam pojawiał się znak miłosierdzia, znak opieki, świadectwo wiary i miłości – podkreśla bp Maciej Małyga.

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety świętowało piękny jubileusz – 125 lat istnienia prowincji wrocławskiej. Uroczystej Eucharystii we wrocławskiej katedrze przewodniczył abp Józef Kupny, obecny był także bp Andrzej Siemieniewski z diecezji legnickiej i bp Ignacy Dec z diecezji świdnickiej, a homilię wygłosił bp Maciej Małyga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję