Kapłan-zakonnik Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP Zakonu Braci Mniejszych w Polsce (znanej jako bernardyni), związany z Kościołem łódzkim, przyczyniał się do rozkwitu wiary katolickiej wśród robotników łódzkich fabryk. Zaproszony w 1930 r. przez bp. Tymienieckiego, wybudował na Dołach kościół św. Elżbiety Węgierskiej oraz prywatne Gimnazjum im. św. Antoniego z Padwy. Także współtworzył struktury nowego zgromadzenia żeńskiego, które dziś nosi nazwę Zgromadzenia Sióstr Antonianek od Chrystusa Króla.
5 marca o godz. 18 w kościele św. Elżbiety w Łodzi rozpoczną się uroczystości upamiętniające bł. Anastazego Pankiewicza oraz jubileusz 50-lecia erygowania przyklasztornej parafii. Z tej okazji Wydawnictwo Calvarianum wydało, pod honorowym patronatem kard. Grzegorza Rysia, książkę pt. Jestem spokojny i gotowy na śmierć. Bł. Anastazy Pankiewicz OFM, biografia, autorstwa o. Natalisa Stube OFM. Tytułem książki są ostatnie słowa o. Anastazego wypowiedziane do ks. Stefana Stępnia przed tzw. transportem inwalidów w obozie koncentracyjnym w Dachau. Autor rewiduje wiele obiegowych informacji na temat błogosławionego, choćby datę i okoliczności jego śmierci. Prezentacja książki odbędzie się w kościele Ojców Bernardynów również 5 marca po Mszy św. inaugurującej jubileusz.
- Mocni w wierze przyznawajmy się do Jezusa! Musimy się zgodzić z tym, że i my możemy stać się znakiem sprzeciwu, ale może nasza wyraźna chrześcijańska i katolicka postawa otworzy komuś oczy i pomoże przejrzeć oraz inaczej pomyśleć o swoim życiu, o swoich wyborach, o swojej drodze życia. Spróbujmy to uczynić mocą od Boga, którą otrzymaliśmy w sakramencie bierzmowania. – mówił bp Ireneusz Pękalski.
Dziś na szlaku pielgrzymowania do Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych Łodzi znalazła się świątynia pw. Matki Bożej Różańcowej na łódzkich stokach. To właśnie tam - pod przewodnictwem księdza biskupa Ireneusza Pękalskiego - duchowni i zaledwie kilku wiernych, modlili się o ustanie pandemii i łaskę zdrowa i dla dotkniętych koronawirusem.
Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów.
Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek.
Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego
Święci są po to, by świadczyć o powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie. Jan był świadomy tej godności, tego powołania i swojej drogi ku Bogu. I ta świadomość kształtowała jego życie oraz posługę kapłańską. Wiedział, kim jest i dokąd zmierza – mówił abp Józef Kupny o bł. ks. Janie Merlinim.
Metropolita wrocławski przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację włoskiego kapłana, współpracownika św. Kaspra del Bufalo. Wspólna modlitwa we wrocławskiej katedrze zgromadziła kapłanów archidiecezji, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, które przygotowały uroczystość, siostry misjonarki Krwi Chrystusa, misjonarzy klaretynów, przyjaciół i dobroczyńców zgromadzeń oraz czcicieli Przenajdroższej Krwi Chrystusa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.