Reklama

Kościół

Pytania do teologa

Rodzina miejscem wychowania do modlitwy

Niedziela Ogólnopolska 16/2024, str. 18

[ TEMATY ]

rodzina

modlitwa

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzina miejscem wychowania do modlitwy

Rodzina jest pierwszym miejscem zaszczepiania w dziecku uniwersalnych wartości, wiary i religijnego życia. Spotykamy się, co prawda, z różnymi historiami nawrócenia w życiu dorosłym, lecz generalnie życie wartościami, które rodzice pragną przekazać swoim dzieciom, chcąc, aby kierowały się nimi na stałe w swoim życiu, kształtuje się właśnie w dzieciństwie, w doświadczeniach domu rodzinnego. Powszechnie wiadomo, że pierwszymi nauczycielami uczącymi dzieci podstaw tego, co w życiu jest niezbędne, i wychowawcami życia w społeczeństwie są właśnie rodzice. Posłane do szkoły dziecko umie już tak wiele i jest zmotywowane do nauki przez doświadczenia zdobyte w dziecięcym świecie. Choć wierzący ludzie uczą się modlitwy przez całe swoje życie, wciąż kształtując swoją duchowość, wiele zależy od religijnych doświadczeń wyniesionych z domu rodzinnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na podstawie pierwszych doświadczeń związanych z modlitwą dziecko tworzy własny obraz Boga. Obserwuje ono swoich rodziców i jest w stanie odczuć, jaką relację mają z Bogiem: czy Bóg jest dla nich kimś, kogo się boją? Czy jest dla nich policjantem czyhającym na ich upadki, który liczy każde potknięcie? Czy może jest uznawany za kogoś, komu w ogóle nie zależy na ludziach, a modlitwa jest tylko naiwnym żebraniem o coś? Czy może Bóg jest kimś, z kim można szczerze porozmawiać, kimś, komu można oddać swoje sprawy, zaufać, bo jest pełnym miłości Ojcem? Czy jest Stworzycielem, któremu zależy na każdym człowieku, nawet na tym, który popełnia błędy, upada, grzeszy, i właśnie On w swojej miłości podnosi każdego, kto żałuje? Gdy patrzy się na wiszący w domu krzyż, można się przekonać o tej miłości. W doświadczeniu rodzinnej modlitwy, w owej dziecięcej zdolności współodczuwania kształtuje się w dziecku obraz Boga. Dziecko przecież cieszy się, kiedy w swoisty sposób czuje, że rodzice przeżywają radość. Płacze i jest zdenerwowane, kiedy czuje lęk czy trwogę swoich rodziców. Jaki obraz Boga kształtuje się w dziecku? Właśnie taki, jaki odczuwa w modlitewnym życiu swojej rodziny. W religijnym życiu człowieka doświadczenie rodzinnej modlitwy w dzieciństwie jest bardzo ważne. Ocenia się, że pierwsze pięć lat decyduje o tym, czy dziecko, kiedy dorośnie, będzie umiało wyobrazić sobie pod pojęciem Bóg kogoś kochającego, czy też nie. Czyli – jest to zarazem czas, gdy kształtuje się zdolność do zaakceptowania swojego życia jako daru Stworzyciela albo do ciągłego zmagania się z Nim w atmosferze niezrozumienia, buntu.

W modlitwie rodzinnej jest miejsce na świat emocji, który dla dzieci, zwłaszcza jeszcze małych, jest o wiele ważniejszy aniżeli zdobywanie wiedzy. Na naukę katechizmu przyjdzie jeszcze czas, ale na przeżywanie emocji i doświadczenie miłości Boga odpowiedni jest czas od samego początku istnienia rodziny. Dziecko raczej nie zapyta o znaczenie treści zawartych w Katechizmie Kościoła Katolickiego, n. 2697-2699 ani o poszerzoną egzegezę perykopy Mt 6, 5-13 – na to przyjdzie jeszcze czas – ale kiedy ojciec i matka obejmują je, mówiąc „kochamy cię”, to dla niego oznacza to, że również Bóg je kocha. Kiedy dziecko zauważy, że jego rodzice zawierzają swoje życie Bogu na modlitwie rodzinnej i odczuwają z tego powodu radość, to jest to również radość dziecka.

2024-04-16 14:14

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Specjalista radzi

Niedziela Ogólnopolska 23/2022, str. 43

[ TEMATY ]

rodzina

rodzice

Adobe.Stock.pl

Już od wielu lat ubolewam nad tym, że w chaosie różnych dobrych rad, informacji, poradników wielu rodziców traci pewność siebie. Gdzieś ucieka wewnętrzne poczucie zdrowego rozsądku. Na pewno trzeba przesiewać te informacje, poważnie zastanawiać się, czy są rzeczywiście dobre. Ale trzeba też budować w sobie asertywność – bo nie każdą radą musimy się przejmować i nie od każdego musimy ją przyjąć. Czasami trzeba wprost powiedzieć: „Dziękuję, poradzę sobie. Kiedy będę potrzebować, zapytam”. Można też dodać, że docenia się czyjąś troskę, zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z bliską osobą.

Każdy rodzic powinien się zastanowić przede wszystkim nad tym, czego chce dla swojego dziecka. Kiedy nasze pojęcie o rodzicielstwie jest oderwane od rzeczywistości, to nie tylko czujemy się zagubieni wśród tego, co nam radzą inni, ale również sami zaczynamy szukać dziwnych porad, wikłamy się w nurty pseudowychowawcze, które są szkodliwe zarówno dla rozwoju dziecka, jak i dla naszej z nim relacji. Naprawdę współczuję dzisiejszym rodzicom, bo chaos informacyjny wokół nich bardzo utrudnia im funkcjonowanie.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedź na zło

2026-08-08 21:06

[ TEMATY ]

Zbigniew Strzałkowski

bł. o. Michał Tomaszek

bł o. Zbigniew Strzałkowski

Krzysztof Tadej

Kaplica w miejscu zamordowania męczenników

Kaplica w miejscu zamordowania męczenników

35 lat temu, 9 sierpnia 1991 r., w Pariacoto w Peru strzałami w tył głowy zostali zamordowani dwaj polscy zakonnicy: o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. O tym tragicznym wydarzeniu opowiada o. Stanisław Olbrycht.

Krzysztof Tadej: Ojciec jest wyjątkowym świadkiem życia o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego...
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję