Pan Marian napisał: Zwracam się z uprzejmą prośbą do tygodnika „Niedziela” o zamieszczenie
mojego ogłoszenia w rubryce LISTY.
Obecnie przebywam w więzieniu, skazany prawomocnym długoletnim
wyrokiem. Jestem osobą wierzącą i praktykującą, uczestniczę we Mszach św.
oraz w spotkaniach Odnowy w Duchu Świętym, z którą miałem kontakt
na wolności.
Szukam bratniej duszy, z którą mógłbym utrzymywać kontakt przyjacielski.
Jesteśmy przecież braćmi i siostrami jednego Pana Boga. Nie mam rodziny, więc
pragnę mieć kontakt z ludźmi – kobietami i mężczyznami – tej samej wiary.
Nie spodziewam się niczego więcej niż przyjaźń chrześcijańska, zależy mi na tym,
żebym miał się z kim wymieniać korespondencją – najchętniej z woj. łódzkiego,
skąd pochodzę.
Dostajemy, prawie regularnie, listy z zakładów karnych. Przeważnie z prośbą o ogłoszenie do korespondencji. Nasi Czytelnicy jednak liczą głównie na kontakt nie tylko telefoniczny, ale i osobisty, czasem z określonymi oczekiwaniami... Często też jednak zaznaczają, że nie szukają takich kontaktów. I trzeba to też uszanować.
Jeśli ktoś się zdecyduje zareagować na ten list, to byłoby dobrze, żeby była to osoba zaznajomiona z pomaganiem ludziom z ZK, może nawet współpracująca z jakąś odnośną organizacją.
Człowiek się zmienia. Każdy człowiek może się zmienić. Ostatnio dość głośna jest historia „nawróconego gangstera” – p. Pawła Cwynara. Napisał o tym książki (polecam!) i daje swoje świadectwo zainteresowanym, w ZK, ale nie tylko. I podkreśla, że jego nawrócenie było możliwe dzięki temu, że pochodził z katolickiej rodziny. Ziarno zasiane w dzieciństwie kiedyś w nim ożyło... To bardzo ważne świadectwo!
Wszechukraińska Rada Kościołów i Organizacji Religijnych (WRKiOR) zaapelowała do przywódców religijnych, duchowieństwa, wspólnot wyznaniowych i wiernych na całym świecie o włączenie się w Światową Modlitwę za Ukrainę 24 sierpnia, w 35. rocznicę odzyskania przez ten kraj niepodległości.
W apelu opublikowanym 7 sierpnia w Kijowie Rada podkreśliła, że tegoroczny Dzień Niepodległości przypada w czasie trwającej wojny, która przyniosła Ukrainie ogromne straty ludzkie i materialne. Wśród jej konsekwencji wymieniono m.in. okupację części terytorium kraju, deportacje dzieci i ludności cywilnej, zniszczenie miast i wsi oraz infrastruktury, a także prześladowania wspólnot religijnych i wiernych różnych wyznań.
W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi mówi o oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV, na którą Argentyńczycy czekali od wielu lat i o radości spotkania z ukochanym przez nich Papieżem.
„Przeczuwaliśmy to, pragnęliśmy tego i oczekiwaliśmy, ale kiedy przyszło potwierdzenie, serca zaczęły skakać nam z radości, bo to wielka łaska” – mówi kard. Ángel Rossi, arcybiskup argentyńskiej Kordoby, komentując ogłoszenie listopadowej wizyty Leona XIV w jego kraju – „To wielka łaska, i wiem, że nasz naród też to odczuwa. Ale wzbudza to też pewną uzasadnioną obawę związaną z odpowiedzialnością, jaką niesie ze sobą to wydarzenie, abyśmy mogli przyjąć Papieża tak, jak na to zasługuje, a jednocześnie godnie przyjąć”.
Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.
Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.