Beata Szydło: in vitro musi być uregulowane, ale przyjętej ustawy nie akceptujemy
Nie akceptujemy tej ustawy w kształcie, w jakim została przyjęta, choć nie ulega wątpliwości, że kwestię in vitro należy prawnie uregulować – powiedziała dziś dziennikarzom w Sejmie kandydatka PiS na premiera Beata Szydło. Skomentowała w ten sposób wczorajsze podpisanie przez prezydenta Bronisława Komorowskiego ustawy „o leczeniu niepłodności”.
Beata Szydło pytana o podpis prezydenta pod ustawą o in vitro przypomniała, że Prawo i Sprawiedliwość nie akceptuje tej ustawy w kształcie, w jakim została przyjęta. Jak jednak dodała, „nie ulega dla nas wątpliwości, że kwestia in vitro musi być prawnie uregulowana, bo tych regulacji nie było”. - Natomiast trzeba życie ludzkie chronić, tak jak jest zapisane w polskiej konstytucji, a ta ustawa życia nie chroni – stwierdziła.
Kandydatka PiS na urząd premiera została także zapytana o komentarz do przyjęcia dziś przez Sejm ustawy „o uzgodnieniu płci”. – Proszę mi pozwolić nie komentować takich projektów ustaw. Oczywiście, została ona dziś przegłosowania, natomiast wciąż jeszcze procedowanie nad nią trwa – jest Senat, będzie podpis prezydenta. Zobaczymy, czy ta ustawa w ogóle zostanie przyjęta – powiedziała Beata Szydło.
W ubiegłym tygodniu kołobrzeski Sojusz Lewicy Demokratycznej poinformował Mieszkańców naszego Miasta o swoich planach złożenia projektu uchwały dotyczącej programu dofinansowania in vitro. Zaniepokojeni niebezpieczeństwem przegłosowania tego projektu na Sesji Rady Miasta – przedstawiamy nasze stanowisko i apelujemy do Władz oraz Radnych Kołobrzegu, najpierw o głęboką refleksję i nie obciążanie swojego sumienia, a następnie – o wycofanie się z przyjęcia projektu tej uchwały.
W większości, Mieszkańcy naszego Miasta to ludzie ochrzczeni – czyli katolicy, dla których życie ludzkie powinno stanowić jedną z najwyższych wartości, a miarą kształtowania myślenia, postępowania i podejmowania właściwych decyzji - winny być dla Nich zasady zgodne z Dekalogiem i nauką Kościoła.
Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.
Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
W przygranicznym Gubienie odbył się protest pod nazwą „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy”, podczas którego zgromadzeni manifestanci domagali się obrony szczelności polskich granic, a także zmiany polityki rządu w tej sprawie.
Tutaj, w Gubinie, jak w Słubicach, Zgorzelcu, tutaj dokonuje się akt bezprawia ze strony Niemiec, którzy narzucają Polakom nielegalnych migrantów, wpychając ich do Polski, destabilizując państwo polskie i narażając nas wszystkich na utratę bezpieczeństwa i spokoju, z którego przecież Polska słynie — mówił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.