Przede wszystkim bp Jacek wskazał młodym, że w rozeznawaniu ważne jest słuchanie głosu Pana Boga. – Powołanie dzieje się w wołaniu. Najpierw słyszymy wołanie, a potem dokonuje się powołanie. Jezus woła każdego z nas po imieniu – mówił biskup, dodając, że to od człowieka zależy, czy ten Boży głos będzie słyszalny. Ta słyszalność dokonuje się w momencie, kiedy otworzy się uszy swojego serca.
W dalszej części bp Jacek opowiedział historię swojego powołania, które zostało rozpoznane przez przyjęcie Bożego słowa. – Zastanawiałem się na początku, czy zostać księdzem diecezjalnym, czy zakonnikiem. Miałem swoje plany. Chciałem iść na politechnikę na budowę mostów – zaznaczył biskup opowiadając historię z pieszej pielgrzymki, kiedy to otrzymał ulotkę o misjonarzach klaretynach i spodobało mu się, że są posyłani na cały świat i studiują na papieskiej uczelni we Wrocławiu. – Chciałem pojechać na misję, ale Pan Bóg pokazał, że moją misją jest Kościół wrocławski. Pan Bóg nie niszczy naszych pragnień ale je porządkuje – stwierdza bp Kiciński, dodając: – Aby usłyszeć głos trzeba wyciszyć serce. Bóg daje powołanie, dlatego modlimy się, aby nie zabrakło tych, co pójdą za Jego głosem – powiedział bp Jacek Kiciński.
Od Mszy św., której we wrocławskiej katedrze św. Jana Chrzciciela przewodniczył abp Józef Kupny rozpoczęły 46. Wrocławskie Dni Duszpasterskie - jedno z najstarszych polskich sympozjów teologicznych. Tematyka tegorocznych wykładów, warsztatów oraz spotkań formacyjnych oscylować będzie wokół hasła: „Idźcie i głoście. Światowe Dni Młodzieży i co dalej”. Homilię podczas Eucharystii wygłosił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.
Zwracając się do uczestniczących we Mszy św. katechetów z całej archidiecezji oraz osób zaangażowanych w duszpasterstwo w wstępie do liturgii metropolita wrocławski zaznaczył, że dopiero kiedy człowiek sam doświadczy nowości Chrystusowego przesłania może z nadzieją spoglądać w przyszłość. Przywołując zaś słowa papieża Benedykta XVI podkreślił, że jeśli chodzi o losy Kościoła w kolejnych latach, to zależą one od ludzi, którzy mają głębokie korzenie i żyją pełnią własnej wiary, a nie od tych, którzy jedynie dają recepty.
Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.
Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.