Reklama

Spotkanie Rady ekumenicznej

Niedziela lubelska 26/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz kolejny odbyło się spotkanie przedstawicieli Polskiej Rady Ekumenicznej z członkami Lubelskiej Archidiecezjalnej Rady Ekumenicznej, które miało miejsce 5 czerwca br. w siedzibie Kurii Metropolitalnej w Lublinie.
Polską Radę Ekumeniczną reprezentował ks. Roman Pracki z Kościoła ewangelicko-augsburskiego, przewodniczący polskiego oddziału oraz proboszcz ks. Sławomir Rosiak z Kościoła Mariawitów. Stronę katolicką reprezentowali: abp Józef Życiński oraz przewodniczący Archidiecezjalnej Rady Ekumenicznej, ks. prał. Józef Szczypa, a także jej członkowie: ks. Tadeusz Kamala, ks. Piotr Petryk, ks. Jerzy Ważny, ks. Stanisław Dziwulski, ks. Wojciech Różyk i Tomasz Ożóg. Spotkanie rozpoczęto wspólną Modlitwą Pańską, której przewodniczył ks. prał. Józef Szczypa. Referat pt.: Perspektywa nowych form współpracy ekumenicznej w świetle obrad Wspólnej Grupy Roboczej - maj 2000 wygłosił abp Józef Życiński. Na początku podziękował zebranym za włożoną pracę w zorganizowanie szeregu spotkań ekumenicznych, których celem jest przede wszystkim poszukiwanie tego, co wspólne, co wyrasta "z fundamentu Ewangelii i modlitwy". Należały do nich między innymi: ubiegłoroczna procesja ekumeniczna w dniu Wszystkich Świętych na cmentarzu przy ul. Lipowej, tegoroczna Wielkopiątkowa Droga Krzyżowa oraz cykliczne, comiesięczne spotkania ekumeniczne, odbywające się u przedstawicieli różnych Kościołów. Wyraził też chęć zorganizowania w Lublinie w Roku Jubileuszowym 2005 obrad, w których uczestniczyliby przedstawiciele Światowej Rady Kościołów. Zaplanowane spotkanie zakończyłoby się nabożeństwem w lubelskiej archikatedrze. Ksiądz Arcybiskup zasygnalizował też w swoim wystąpieniu szereg niepokojących zjawisk, które należy mieć na względzie, by podjęte działania nie zamieniły się w coś karykaturalnego. Są nimi przede wszystkim tzw. "polityczna poprawność" oraz liczne nieporozumienia i napięcia, mające swe źródło, jakże często, w ludzkich sercach i niewiedzy. Na zakończenie przypomniał, że tylko wierność Ewangelii i siła autentycznej modlitwy są w stanie odkryć zagubioną drogę do jedności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlili się wspólnie 12 godzin. "W kulturze Królestwa Bożego panuje presja miłości"

2026-08-24 08:52

[ TEMATY ]

modlitwa

Świątynia Opatrzności Bożej

12 godzin

Archidiecezja Warszawska

Dzień Uwielbienia i Chwały w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Dzień Uwielbienia i Chwały w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

„Potrzebujemy czasu, żeby na nowo rozpalić w sobie wiarę” - mówił bp Grzegorz Suchodolski podczas Dnia Uwielbienia i Chwały, który 22 sierpnia odbył się w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. W 12-godzinnym spotkaniu modlitewnym uczestniczyło kilka tysięcy osób z różnych stron Polski.

Pierwszym punktem wydarzenia była Msza św. pod przewodnictwem bp. Grzegorza Suchodolskiego, koncelebrowana m.in. przez bp. Artura Ważnego. Obecny był także bp Wojciech Osial.
CZYTAJ DALEJ

Czy z małego miasteczka, jakim jest Nazaret, może wyjść coś dobrego?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii J 1, 45-51. <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 24 sierpnia. Święto św. Bartłomieja, apostoła.
CZYTAJ DALEJ

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

2026-08-24 17:55

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję