Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Kuźnia katechetów

Jubileusz 30-lecia założenia Instytutu Teologicznego im. św. Jana Kantego w Bielsku-Białej modlitwą w kościele Świętych Małgorzaty i Katarzyny w Kętach uczciła kadra profesorska wraz z absolwentami.

Niedziela bielsko-żywiecka 26/2024, str. V

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

MR

Spotkanie społeczności Instytutu

Spotkanie społeczności Instytutu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestników uroczystości powitał gospodarz miejsca ks. proboszcz Zbigniew Jurasz. Jak podkreślił, Kęty to miasto sanktuariów: MB Pocieszenia, Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu, a wkrótce decyzją bp. Romana Pindla, poczet ten uzupełni kościół św. Jana Kantego.

Mszy św. przewodniczył bp Piotr Greger. Wraz z hierarchą koncelebrowali ją kapłani, którzy prowadzili wykłady na Instytucie Teologicznym. – To była jedyna instytucja w diecezji, której patronem był św. Jan Kanty. Jeśli dobrze policzyłem, wszystkich pracowników i wykładowców uczących na różnych kierunkach było ponad 20 – przypomniał bp P. Greger. – Jesteśmy absolwentami studiów teologicznych, mamy dyplomy potwierdzające zdobytą wiedzę teologiczną. Stajemy dziś przed Bogiem, u źródeł życia i wiary patrona byłego Instytutu Teologicznego w 30. rocznicę inauguracji jego działalności naukowo-dydaktycznej. Dziękujmy za czas nauki, a także za ludzi, którzy dzielili się z nami swoją wiedzą i byli także świadkami wiary – mówił w kazaniu hierarcha. Przy tej okazji wspomniał nieżyjących już pracowników uczelni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Po liturgii grono profesorskie i absolwenci przeszli do kościoła św. Jana Kantego, gdzie odmówili poświęconą mu litanię i oddali cześć relikwiom świętego. Świętowanie zwieńczyło spotkanie przy stole wypełnionym słodkościami, podczas którego był czas na wspomnienia, anegdoty oraz oglądanie archiwalnych fotografii.

– Dużo serca włożyłem w pracę w Instytucie. Atmosfera była bardzo przyjemna, warunki miłe i młodzież przyjazna. Dla mnie był to spory wysiłek, bo dojazdy zajmowały dużo czasu. Zachowałem jednak same dobre wspomnienia – mówił ks. prof. Maciej Ostrowski, wykładowca teologii pastoralnej. – Tyle czasu już upłynęło więc dobrze przypomnieć sobie twarze współpracowników i studentów – podsumował ks. prof. Jan Orzeszyna, wykładowca teologii moralnej.

Instytut Teologiczny powstał na mocy dekretu z 14 czerwca 1994 r., który podpisał ówczesny biskup bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy. Uczelnia była afiliowana do Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie i kształciła magistrów w ramach czterech specjalizacji: resocjalizacyjnej, pedagogiczno-katechetycznej, turystyki religijnej oraz medialnej. Jej dyrektorem był ks. prof. dr. hab. Tadeusz Borutka, a wicedyrektorem ks. dr Piotr Greger, którego obowiązki od 2011 r. przejął ks. dr Robert Samsel. W 2003 r. utworzono przy Instytucie Diecezjalną Szkołę Organistowską oraz Diecezjalne Studium Muzyki Kościelnej. Koniec działalności uczelni ogłoszono w maju 2018 r.

2024-06-25 14:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jestem tu ze względu na wspaniałych ludzi

Niedziela bielsko-żywiecka 49/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

MR

Diecezjalny duszpasterz młodzieży głosi homilię

Diecezjalny duszpasterz młodzieży głosi homilię

Żyjemy w świecie, w którym jest niedobór prawdziwego kochania – mówił ks. Kamil Kuchejda podczas Diecezjalnych Światowych Dni Młodych.

Diecezjalne obchody rozpoczęły się 23 listopada w bielskim kościele Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka na Osiedlu Karpackim. Młodzieżowe spotkanie rozpoczęło się od modlitwy do Ducha Świętego. Następnie ks. Kamil Kuchejda zachęcił zebranych do przedstawienia się osobom siedzącym najbliżej i przybicia z nimi piątek. Chwilę później procesyjnie wniesiono Ewangeliarz i rozpoczęto modlitwę oraz konferencje. Wspólnie poprowadzili je ks. Kamil Kuchejda i ks. Wojciech Nowak. Ich głównym tematem był wątek mówiący o deficytach w miłości. – Żyjemy w świecie, w którym jest niedobór prawdziwego kochania – mówił ks. K. Kuchejda. Podkreślił, że nawet najbliższym sobie osobom reglamentujemy słowo „kocham”. Mało tego, reglamentujemy je również sobie, bazując na niepochlebnych opiniach innych, a nie na faktach. – Jeśli nie zaakceptuję samego siebie, to nie pokocham drugiego człowieka. Tak jest, bo miłość do siebie polega na tym samym, co miłość do drugiego człowieka – stwierdził kapłan. Z kolei ks. W. Nowak przypomniał, że wśród nas żyje wielu ludzi, którzy nie czują się i nie są kochani. – Pustkę próbuje się zapełnić na różne sposoby. Chłopcy z poprawczaka, gdzie pracuję, przez narkotyki, rozboje, ucieczki, kradzieże. Być może czujesz się niegodny, aby podchodzić do Jezusa, ale On cię takiego chce, On na ciebie czeka. Jeśli pragniesz miłości, On tobie ją da – spuentował kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Papież: gdy Kościół broni życia, nie uprawia polityki

2026-09-29 19:48

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Kiedy Kościół mówi o obronie życia lub o kwestiach należących do nauki społecznej, nie uprawia polityki, lecz odnosi Ewangelię do życia ludzi – powiedział Leon XIV podczas konferencji prasowej w samolocie z Francji do Rzymu. Papież podkreślił, że doświadczenie Lourdes pokazuje, iż życie człowieka zachowuje sens również w cierpieniu.

Papież został zapytany przez Xaviera Le Normanda z „Le Pèlerin” o kwestie dotyczące eutanazji oraz o relację między nauczaniem Kościoła a francuską zasadą rozdziału religii od państwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję