Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Z nadmiaru Miłości

Kim jest bł. Aniela Salawa? Czego szczególnie osoby świeckie mogą się od niej nauczyć? O tym wszystkim mówią twórcy filmu „Z nadmiaru Miłości”, którzy jeżdżą po całej Polsce i promują osobę błogosławionej.

Niedziela bielsko-żywiecka 29/2024, str. IV-V

[ TEMATY ]

Skoczów

Monika Jaworska

Uczestnicy spotkania w Skoczowie

Uczestnicy spotkania w Skoczowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Liczna grupa osób z całej diecezji zainteresowanych projekcją filmu przyjechała do Skoczowa, gdzie odbyło się spotkanie poświęcone bł. Anieli Salawie, polskiej mistyczce, tercjarce franciszkańskiej i służącej. Wśród uczestników byli przede wszystkim członkowie i sympatycy Franciszkańskiego Zakonu Świeckich Regionu Bielsko-Żywieckiego. – Nasza patronka Aniela Salawa była żywą Ewangelią. Kroczyła taką drogą, że każdy, kto na nią spojrzał, mógł powiedzieć: – To jest uczennica Chrystusa. Była piękną, pokorną służebnicą Boga. Dzieliła się swoim sercem. Ważne, byśmy też kroczyli drogą Ewangelii i uczyli się tego od naszej patronki – mówi przełożona regionu s. Jadwiga Kubica OFS. Poznała twórców filmu na dniu skupienia z bł. A. Salawą na Górze św. Anny w Opolu, gdzie odbywała się projekcja filmu. Zdecydowała, że zaprosi ich do naszej diecezji, a że Skoczów wydawał się jej miejscem najlepszym pod względem logistycznym i kino znajduje się blisko kościoła, postanowiła, że spotkanie zorganizują tutaj.

Konkretna mistyka

Reklama

Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła, którą celebrował reżyser filmu „Z nadmiaru Miłości” ks. dr Krzysztof Jan Gryz z Częstochowy. – Mistyczki odkrywały, że w samym Bogu jest ratunek. Trzeba przyznać, że Aniela prezentuje bardzo konkretną mistykę, uniżoną i jest wzorem dla ludzi żyjących w świecie, bo nie była zamknięta w zakonie, a wśród różnych obowiązków znajdywała czas na modlitwę, Mszę św. Nawet gdy już była bardzo chora, to mobilizowała się i powolutku, opierając się o ścianę, szła na Mszę św. do pobliskiego kościoła nawet i dwie godziny – zauważa ks. K. Gryz. Po Mszy św. w Kinie Teatr Elektryczny odbyła się projekcja filmu dokumentalnego o tercjarce urodzonej 9 września 1881 r. w Sieprawiu, a zmarłej 12 marca 1922 r. w Krakowie. Pokazano w nim m.in. różne miejsca związane z bł. Anielą i wspomnienia z beatyfikacji, której dokonał Jan Paweł II 13 sierpnia 1991 r. w Krakowie. Wierni uczcili jej relikwie, które twórcy filmu otrzymali od promotora kultu – o. Stanisława Sikory na czas trwania projektu i wożą je ze sobą na spotkania. Był też czas na poczęstunek i rozmowy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ekspresowa realizacja filmu

Od września ub.r. odbyło się już ponad 30 spotkań z A. Salawą w całej Polsce. – Film zrealizowaliśmy dniach od 28 kwietnia do 5 maja 2023 r. W ciągu zaledwie tygodnia przejechaliśmy 3 tys. km, by zebrać świadectwa tych, którzy kochają A. Salawę – zarówno księży, jak i świeckich. W okresie wakacyjnym szybko to zmontowaliśmy i 24 września 2023 r. odbył się pokaz premierowy w Sieprawiu. W tym ekspresowym tempie doświadczyliśmy pomocy bł. Anieli – mówi autorka scenariusza s. Marta Sieńska OFS z Warszawy, która wcieliła się w postać bł. Anieli.

Prywatny ślub czystości

Reklama

S. Marta Sieńska OFS podkreśla, że bł. Anielę poznała w 2019 r. Wtedy rozeznawała swoją drogę powołania. Zastanawiała się nad złożeniem prywatnego ślubu czystości. Nie chciała iść do zakonu, lecz pozostać w stanie świeckim. – Prosiłam Boga o to, żeby mi pokazał świętą kobietę, która miała taki styl życia. Modliłam się wtedy w kaplicy kościoła Najświętszego Zbawiciela w Warszawie. Trwała Msza św. w intencji FZŚ. Na ołtarzu znajdowały się relikwie nieznanej mi wówczas bł. A. Salawy. Po skończonej modlitwie wyszłam z kościoła. Podbiegła do mnie jakaś pani z pytaniem, czyje relikwie są na ołtarzu. Poszukałyśmy w internecie biografii Anieli. Wtedy przeczytałam, że złożyła prywatny ślub czystości itp. Zachwycona jej osobą, idąc za jej przykładem, zrobiłam to samo parę miesięcy później. Gdy zaczęłam zgłębiać jej duchowość, zrodziło się we mnie pragnienie, żeby wstąpić do jakiejś wspólnoty, w której nauczę się służyć. Zdecydowałam się na FZŚ, którego duchowość poznałam dzięki poznawaniu duchowości bł. Anieli – wspomina s. M. Sieńska OFS. We wrześniu 2021 r. wstąpiła do FZŚ w parafii Najświętszego Zbawiciela w Warszawie, a 8 czerwca br. przyjęła profesję wieczystą we FZŚ.

Święta panienka

Gdy obchodzono jubileusz 100-lecia śmierci bł. A. Salawy, jeden z asystentów Regionu Warszawskiego FZŚ – o. Marian Jarząbek OFMConv zaproponował, żeby we wspólnotach zorganizować mini spektakle z życia bł. tercjarki i św. Franciszka. W trakcie prac nad spektaklem s. Marcie przyszła do głowy myśl: A może by tak zrobić film dokumentalny? Zaprosiła do jego realizacji ks. Krzysztofa, który ma wykształcenie dziennikarskie i doświadczenie z kamerą. Swoją aprobatę dla powstania filmu wyrazili również przełożeni FZŚ. Dzięki temu udało się zrealizować dokument z elementami fabularyzowanymi „Z nadmiaru miłości” – Wszystko, co Aniela robiła, wynikało z nadmiaru miłości Bożej, jakiej doświadczała. Nie zatrzymywała tego dla siebie, ale dawała tę Bożą miłość innym ludziom. Widzimy to w jej relacji z żoną adwokata Fishera Marią, u których pracowała kilka lat. Maria nie była osobą bardzo wierzącą i praktykującą, ale mocno się zaprzyjaźniły, modliły się wspólnie i chodziły na Mszę św. Prócz tego Aniela pomagała rannym żołnierzom w czasie I wojny światowej – oni nazywali ją świętą panienką. Gdy widziała, że ktoś nie radzi sobie z cierpieniem, to ona brała te cierpienia na siebie i niosła je – wspomina s. M. Sieńska OFS. Dodaje, że Aniela była taka, jak każdy człowiek – prosta, zwyczajna. Miała też spadek gorliwości, gdy zachwyciła się życiem krakowskim tamtego czasu i zaczęła chodzić na spotkania towarzyskie. Jej starsza siostra Teresa pokazywała jej, że w życiu liczy się coś więcej niż tylko dobra zabawa – życie wieczne. Po śmierci Teresy i spowiedzi generalnej zwróciła się bardziej ku Bogu. Doświadczyła też niesprawiedliwego odrzucenia od swojego spowiednika i od tego czasu spowiedź przeżywała z trudnością i lękiem. Po tym doświadczeniu ukazał jej się Jezus, który pokazał jej, że On zawsze jest wierny i zawsze kocha.

Cuda wielkie i małe

Po wakacjach planowana jest premiera filmu w TV Trwam. W internecie nie jest dostępny, ponieważ twórcom zależy, aby ludzie przychodzili go obejrzeć na spotkaniach. – To nas mobilizuje, żeby się spotkać, razem coś przeżyć, doświadczyć czegoś dobrego – zauważa s. Marta. Powstała też strona internetowa i kanał na YouTube o takiej samej nazwie, jak film. – Każdego 9. dnia miesiąca publikujemy świadectwa osób doświadczających wstawiennictwa i opieki bł. Anieli Salawy. Szczególnie zapraszamy do wysłuchania opublikowanego 9 lipca niezwykłego świadectwa s. Lucyny z Gdańska, która została uzdrowiona ze stwardnienia rozsianego przez wstawiennictwo bł. Anieli – zachęca ks. Krzysztof. Następne spotkania z bł. Anielą ruszą po wakacjach. Parafie i wspólnoty zainteresowane pokazami grupowymi u siebie mogą kontaktować się z twórcami filmu poprzez stronę: znadmiarumilosci.pl.

2024-07-17 00:03

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezapomniany czas

Niedziela bielsko-żywiecka 23/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

Skoczów

pielgrzymka papieska

Archiwum rodzinne T. Raszka (Arturo Mari)

Ministranci ze Skoczowa witają się z papieżem na audiencji

Ministranci ze Skoczowa witają się z papieżem na audiencji

Mija 25 lat od pielgrzymki diecezji bielsko-żywieckiej do Rzymu, która miała miejsce w maju 1996 r. jako dziękczynienie za wizytę papieża Jana Pawła II na Podbeskidziu w maju 1995 r.

Do Rzymu przyjechał ówczesny bp ordynariusz Tadeusz Rakoczy, bp Janusz Zimniak, kapłani z całej diecezji, przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich oraz liczni pielgrzymi. Wśród uczestników znaleźli się ministranci z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie, którzy jechali autokarem z opiekunami i ówczesnym wikarym tejże parafii ks. Karolem Mozorem (obecnie proboszcz w Pogwizdowie).
CZYTAJ DALEJ

Rzym: otwarto nowe przejście na Plac św. Piotra

2025-04-06 10:41

[ TEMATY ]

Watykan

Plac św. Piotra

Adobe Stock

Podróżujący koleją mogą teraz dotrzeć do Watykanu bez kontaktu z ruchem samochodowym. W Rzymie w sobotę na stacji San Pietro otwarto ścieżkę dla pieszych, która prowadzi na Plac św. Piotra bez konieczności przechodzenia przez ulicę.

„Passeggiata del Gelsomino” (przejście jaśminowe) rozpoczyna się na włoskiej stacji kolejowej Watykan i prowadzi przez stary most kolejowy z którego roztacza się wspaniały widok na Bazylikę św. Piotra, bezpośrednio do Murów Watykańskich. Idąc nimi dochodzi się do Placu św. Piotra. Według władz miasta koszt renowacji, która obejmowała także zasadzenie ponad tysiąca roślin, wyniósł 2,6 mln euro.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję