Reklama

Niedziela Częstochowska

Sierpień w Drobnicach

Niby zwyczajna parafia w centrum archidiecezji i zwyczajny doroczny odpust, jednak gdy się spojrzy głębiej, okazuje się, że to Polska w pigułce. Może nawet ta lepsza jej wersja.

Niedziela częstochowska 34/2024, str. VIII-IX

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

Archiwum parafii Drobnice

Na straż pożarną zawsze można liczyć

Na straż pożarną zawsze można liczyć

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół Matki Bożej Śnieżnej w Drobnicach, wiosce niedaleko Osjakowa, powoli zapełnia się wiernymi. W powietrzu niemal da się wyczuć świąteczną, podniosłą atmosferę. Dziewczynki mające sypać kwiaty, w odświętnych sukienkach komunijnych, z niecierpliwością przestępują z nogi na nogę, wokół kręcą się ministranci, o których mówi się, że są tak dobrzy, iż ci watykańscy mogliby się od nich uczyć. Nieco dalej strażacy w galowych mundurach ustalają ostatnie kwestie dotyczące procesji, a orkiestra dęta szlifuje po cichu frazy pieśni, które za chwilę mają zagrać. Jest piękna sierpniowa niedziela, więc przed świątynią, bo do Mszy św. zostało jeszcze trochę czasu, na ławkach siedzą młodzi ludzie i sporo rodzin, w tym te z rezolutnymi malcami, biegającymi energicznie wokół dorosłych. Wzdłuż drogi prowadzącej do kościoła nieodłączny element polskich odpustów – kramy z rozmaitością towaru: od obrazów świętych po gadżety, zabawki, słodycze, pistolety na kapiszony, słowem – dla każdego coś miłego.

Moc świadectwa

Wydaje się, że to jedyna okazja, by porozmawiać z uczestnikami uroczystości odpustowych, bo po Mszy św. każdy będzie się spieszyć na świąteczny obiad, więc nie wolno zmarnować ani chwili. A chciałbym zapytać o poważne sprawy, które dla wielu będą zaskakujące i w związku z tym także nieco trudne. Na przykład o to, jak dziś przekazywać wiarę młodemu pokoleniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ewelina i Darek, rodzice dwójki synów, przyznają, że dla nich oczywiste jest chrześcijańskie wychowywanie dzieci. – To wynika nie tylko z przysięgi, którą złożyliśmy w dniu naszego ślubu, ale także z tego, co sami wyznajemy, co uznajemy za najbardziej wartościowe – tłumaczą. Państwu Katarzynie i Wiktorowi towarzyszy ich nastoletnia córka Julia. – Czy macie problemy z przekazywaniem wiary? – pytam. – Najmniejszego – odpowiadają niemal równocześnie. – Wiarę staramy się pokazać na własnym przykładzie – dodają. Do rozmowy włącza się Julia, uczennica III klasy liceum: – W szkole należę do elitarnego grona tych, którzy chodzą na lekcje religii – mówi nie bez dumy. Wielu jej rówieśników przestało bowiem chodzić na lekcje katechezy. Pytam więc, co jest dla niej najważniejsze w życiu. – Bóg, rodzina i miłość – odpowiada bez chwili wahania. W tej kolejności.

Obserwuje nas grupa młodzieży, więc zaczepiam ich pytaniem, dlaczego chodzą do kościoła w czasach, gdy niektórzy ich rówieśnicy omijają go z daleka. Błażej i jego kolega Mateusz, obaj mają po 17 lat. Błażej mówi śmiało, że bez Boga ciężko byłoby mu w życiu, i dodaje, jakby komentując słowa Julii, że np. u niego na lekcje religii chodzi cała klasa. I nikt nie kryje się z tym, że jest wierzący. Mateusz dodaje, że „bycie wierzącym wcale nie jest takie trudne”, a na pytanie, jakie wartości są dla niego najważniejsze, odpowiada na jednym oddechu: rodzina, nauka i wiara. W tej kolejności.

Julia, nastolatka, wyznaje nad wiek mądrze, że chodzenie do kościoła jest dla niej bardzo ważne, by odnajdywać w życiu sens tego wszystkiego, co ją spotyka. Marysia, która przyjęła w tym roku I Komunię św. i dziś ma sypać kwiatki w procesji odpustowej, przejęta wyznaje, że „kocha chodzić do kościoła”, bo „Pan Bóg jest dla mnie takim jakby drugim tatą...”.

Zuzia, ósmoklasistka ze szkoły katolickiej w Drobnicach, przyznaje szczerze: – Lubię tu przychodzić i mówić Bogu o wszystkich moich ważnych sprawach. Podobnego zdania jest Kaja. Z kolei Fabian, ministrant, opowiada, jak chętnie pomaga księdzu przy ołtarzu, a Kamil, ministrant z wieloletnim doświadczeniem, wyznaje: – Jako ministranci jesteśmy bliżej Boga. Bycie ministrantem daje większe doznania niż tylko udział we Mszy św.

Reklama

Udaje mi się także chwilę porozmawiać z Renatą Kostrzycką, burmistrz miasta i gminy Osjaków, która pochodzi z Drobnic. Nie mogę więc nie zapytać: czy w czasach poprawności politycznej wiara, którą wyznaje, nie jest w konflikcie z pełnieniem funkcji urzędniczej? Pani burmistrz patrzy na mnie z uśmiechem: – Nie mam z tym trudności. Jedno z drugim zupełnie nie koliduje. W gminie większość to praktykujący katolicy – wyjaśnia. Opowiada też o wyzwaniach, jakie przed nią stoją, i o oczekiwaniach mieszkańców gminy. Gdy pytam, jacy są drobniczanie, rozpromienia się i odpowiada bez zastanowienia: – To pracowici, uczciwi, życzliwi ludzie.

Nadzieja na przyszłość

Podobnego zdania jest ks. proboszcz Marcin Kręciwilk: – Przyszedłem do Drobnic z miejskiej parafii, ale myślę, że w każdej najważniejszym zadaniem jest budowanie wspólnoty. A w Drobnicach dostrzegam spory potencjał. Jestem tu od maja, więc niedługo, ale od razu uderzyło mnie – w pozytywny sposób – to, jak miejscowi wspierają się nawzajem, jak są zżyci. Dam przykład – gdy ktoś umrze, to dosłownie z każdego domu ludzie zamawiają za zmarłego Mszę św. Jak kogoś spotyka jakaś trudność, to wszyscy myślą, jak pomóc. Kolejny przykład: jedno z tegorocznych dzieci pierwszokomunijnych zabrano z kościoła do szpitala – atak wyrostka robaczkowego. Przygotowaliśmy więc dla niego oddzielną uroczystość. W ten dzień przyszli do kościoła wszyscy jego pierwszokomunijni koledzy i koleżanki, żeby nie czuł się osamotniony. Nie ukrywam też, że cieszy mnie spora liczba młodych rodzin. To daje nadzieję na przyszłość.

Przypomniały mi się w tej chwili słowa p. Marianny, zasłużonej parafianki, która szepnęła mi: – Polubiliśmy naszego nowego proboszcza Marcina – to dobry ksiądz, modli się z nami, ładnie odprawia Mszę św. i mówi mądre kazania... A p. Irena dodała zdanie, które śmiało może stać się puentą tego tekstu: – Najważniejsze, żeby ludzie bardziej ufali Panu Bogu i że w parafii jest zgoda. W tej kolejności...

2024-08-20 16:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasz Rok Modlitwy

Niedziela częstochowska 9/2024, str. I

[ TEMATY ]

archidiecezja częstochowska

Karol Porwich/Niedziela

Modlitwa to sztafeta pokoleń

Modlitwa to sztafeta pokoleń

Nasi czytelnicy dzielą się z nami, jak przeżywają Rok Modlitwy ogłoszony przez papieża Franciszka.

Wielu wiernych w naszych parafiach odnalazło swoje miejsce w różnych grupach modlitwy. Oczywiście, bardzo ważne są koła Żywego Różańca, a także grupy adoracji Najświętszego Sakramentu. – Nie wyobrażam sobie dnia bez adoracji Najświętszego Sakramentu, chociaż kilka minut. To mi daje siłę na cały dzień. Bardzo się cieszę, że jest ogłoszony Rok Modlitwy. Jest tak dużo spraw i intencji, które każdego dnia przedstawiam Bogu. Dla mnie ten Rok Modlitwy to jeszcze większa mobilizacja do tego, by również innych zachęcić do modlitwy i adoracji Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie – podkreśla p. Anna.
CZYTAJ DALEJ

Francja: Na północy kraju wykoleił się pociąg, ponad 40 osób rannych

2026-09-11 23:11

[ TEMATY ]

Francja

pociąg

Adobe Stock

Ponad 40 osób zostało rannych w wyniku wykolejenia się w piątek wieczorem pociągu pasażerskiego na północy Francji – poinformowała prefektura departamentu Sekwana Nadmorska. Pociąg przewoził 180 pasażerów i obsługiwał trasę Rouen–Caen.

Najpierw prefektura i minister transportu Philippe Tabarot poinformowali, że wstępny bilans wypadku to około 20 rannych. Następnie przedstawiciele prefektury wypowiadając się dla mediów na miejscu zdarzenia przekazali, że ranne zostały 43 osoby.
CZYTAJ DALEJ

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję