Reklama

Niedziela Świdnicka

Dziękujemy za twoją miłość do Wałbrzycha

Był oddanym kapłanem, który wiernie służył ludziom, wspierał Solidarność, podejmował trudne wyzwania duszpasterskie, a także odznaczał się patriotyzmem i zaangażowaniem w życie społeczne. 12 września pożegnano zmarłego ks. prał. Jana Pryszczewskiego.

Niedziela świdnicka 38/2024, str. I

[ TEMATY ]

wspomnienie kapłana

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Jan Pryszczewski był pierwszym proboszczem parafii św. Józefa Robotnika

Ks. Jan Pryszczewski był pierwszym proboszczem parafii św. Józefa Robotnika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ksiądz Jan Pryszczewski, który zmarł 7 września, przez ponad 40 lat był proboszczem parafii św. Józefa Robotnika na Piaskowej Górze w Wałbrzychu. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Ignacy Dec. W wygłoszonej homilii podkreślił znaczenie życia i posługi księdza Jana. Przywołał fragmenty Ewangelii, które mówią o nadziei na życie wieczne oraz o wierze w to, że Chrystus przygotowuje dla każdego z nas miejsce w domu Ojca.

Chrystusowe kapłaństwo

Bp Dec przypomniał także ziemskie życie ks. Pryszczewskiego, od jego dzieciństwa na Kresach, przez studia w seminariach w Gnieźnie i Wrocławiu, po lata posługi kapłańskiej. Ks. Jan pełnił funkcję wikariusza w Świdnicy, Żarach i Wrocławiu, a od 1965 r. służył w Wałbrzychu. W 1972 r. został pierwszym proboszczem nowo utworzonej parafii św. Józefa Robotnika. – Budował wspólnotę nie tylko z cegieł, ale przede wszystkim z ludzkich serc – zaznaczył biskup. – Dziękujemy za jego poświęcenie dla Kościoła, za jego odwagę i determinację w trudnych czasach, kiedy był kapelanem Solidarności, stojąc po stronie robotników i walczących o sprawiedliwość społeczną – przypomniał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Dobrze nam było z tobą, dziękujemy Panu Bogu za ciebie. Dziękujemy za twoją miłość do Wałbrzycha. Wiemy, że kochałeś to górnicze miasto. Troszczyłeś się o jego wizerunek i zabiegałeś, aby rodziny tu mieszkające, świat górniczy i cały świat pracy oddawali cześć Bogu, aby On był na pierwszym miejscu w życiu wszystkich mieszkańców. Tu, w tej wałbrzyskiej ziemi, którą tak ukochałeś, będziesz teraz oczekiwał na zmartwychwstanie. Żegnamy cię twoimi słowami: do zobaczenia w wieczności – zakończył bp Dec.

Wspomnienia

Głos zabrali bliscy współpracownicy zmarłego, w tym ks. kan. Wiesław Rusin, Bogusława Kułaga, Jerzy Langer, Piotr Nowak oraz Antoni i Maria Czyżowie. Wspomnieli o zasługach ks. Pryszczewskiego, jego bliskości z parafianami, zaangażowaniu w rozwój parafii.

Na zakończenie ks. kan. Witold Baczyński, obecny proboszcz parafii, pożegnał swojego poprzednika. Wspominał, że ich relacja nie była łatwa, ale jednocześnie pełna wzajemnego szacunku. – Księże prałacie Janie, czas się pożegnać. Skłamałbym, gdybym powiedział, że byłeś najłatwiejszym rezydentem, ale też skłamałbym, gdybym powiedział, że ja byłem dla ciebie najlepszym proboszczem i opiekunem. Powód był jeden – obaj traktowaliśmy tę parafię jak coś najcenniejszego – mówił ks. Baczyński. Po Eucharystii kondukt pogrzebowy udał się na cmentarz przy kościele Niepokalanego Poczęcia NMP. Tam ostatniemu pożegnaniu przewodniczył bp Adam Bałabuch.

2024-09-17 14:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobrego człowieka trudno zastąpić

Niedziela podlaska 10/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Węgrów

wspomnienie kapłana

Archiwum autora

Śp. ks. kan. Zbigniew Latosi

Śp. ks. kan. Zbigniew Latosi

Cztery lata temu pożegnaliśmy ks. kan. Zbigniewa Latosiego. Był on pierwszym proboszczem parafii poklasztornej w Węgrowie, powstałej w 1994 r.

Odszedł do Pana 29 lutego 2020 r., na krótko przed ogłoszeniem kwarantanny Covid-19 i dlatego mogli pożegnać ks. Zbyszka z Klasztoru wszyscy, którzy tego chcieli, a były ich setki. Ludzi przyciągnęła, nieraz z bardzo daleka, pamięć o człowieku autentycznym we wszystkim co robił, księdza z powołaniem i misją, który traktował Ewangelię jako zasadę i treść życia. Z 90. lat, które spędził na świecie, pół wieku poświęcił Węgrowowi. Ciężar troski o przejęty w 1970 r. zespół poreformacki, piękny, lecz mocno nadwyrężony przez czas, dźwigał z godnością przez całe życie. Ksiądz Latosi robił co mógł, żeby poprawić stan klasztoru i troszczył się – z dużym wyczuciem piękna i szacunkiem dla historii – o jego liczne zabytki. Dla wielu ludzi był przyjacielem i skutecznym doradcą w trudnych sprawach. Dlatego też tyle osób zachowało dla Niego ciepły kącik w sercu. Ksiądz Zbigniew był także muzykiem i śpiewakiem o dobrym głosie i osobowości otwartej na nowe prądy (te elektryczne gitary podczas Mszy św.!), czym przyciągał młodzież, z której wyrastali potem ludzie trwale związani z klasztorem.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Nic się nie marnuje, gdy dzielimy się z innymi

2026-08-02 12:14

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

O zachłanności jako chorobie duszy, która „odbiera człowiekowi zmysły, ponieważ upaja go bogactwem do tego stopnia, że zapomina on o tych, którzy płaczą z głodu i wołają z pragnienia” mówił Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. „Wobec przepychu rzeczy, które niszczeją, pozostają wyciągnięte ręce tych, którzy nie mają co jeść, oraz spalone domy tych, którzy nie zaznają pokoju” - dodał, cytowany przez Vatican News.

Papież podkreślił, że znaki dokonywane przez Jezusa to gesty objawiające „szczególne oddanie dla nas, wyrażające się w zbawieniu, które przynosi światu”. Pan jest Tym, który „nadaje życiu sens, wyzwalając je od zła i grzechu”.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórskie Śluby Narodu - 70 lat „Polskiej karty praw człowieka”

2026-08-02 15:33

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

Instytut Prymasa Wyszyńskiego

Jasnogórskie Śluby Narodu z 1956 r.

Jasnogórskie Śluby Narodu z 1956 r.

Choć powstawały w tajemnicy, to porwały miliony, budziły sumienia, burząc komunistyczną ideologię. Akt Jasnogórskich Ślubów Narodu to jedno z najważniejszych duchowych wydarzeń w dziejach Polski. Jan Paweł II zwracał uwagę, że Śluby Jasnogórskie nie są „zabytkiem przeszłości”, ale „warunkiem przyszłości” i nazwał je „polską kartą praw człowieka”. Obchody 70. rocznicy ich powstania i złożenia przez rzesze wiernych zgromadzonych 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze stają się dziś szczególnym zaproszeniem, by na nowo odczytać i przyjąć ich istotę.

Rok 1956. Trwa komunistyczna noc. Totalitaryzm dąży do zniszczenia wiary w ludzkich duszach i zastąpienia jej materialistycznym światopoglądem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję