Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Dzień papieski

Każdego roku, w niedzielę poprzedzającą 16 października – dzień wyboru Karola Wojtyły na papieża – obchodzony jest w całej Polsce Dzień Papieski.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 43/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Lubaczów

Ks. Paweł Derylak

Lubaczowianie zgromadzeni na Apelu Papieskim

Lubaczowianie zgromadzeni na Apelu Papieskim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku towarzyszyło mu hasło: „Święty Jan Paweł II. Ewangelia starości i cierpienia”. W lubaczowskiej konkatedrze, tegoroczny Dzień Papieski, rozpoczął się koncelebrowaną Eucharystią sprawowaną pod przewodnictwem dziekana i proboszcza ks. kan. Andrzeja Stopyry, w intencji ludzi chorych i cierpiących. Uczestniczyły w niej dzieci przygotowujące się do I Komunii Świętej.

W Lubaczowie Karol Wojtyła – Jan Paweł II był pięciokrotnie. Jako papież 2 czerwca 1991 r. poświęcił zbudowaną prokatedrę, wygłosił w niej homilię, modlił się przy sarkofagu w którym spoczywają doczesne szczątki śp. kard. Władysława Rubina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2 czerwca 1991 r. o godz. 20.21 wylądował na stadionie sportowym niewielki helikopter Bell-412 oznaczony liczbą 01 z Ojcem Świętym na pokładzie. Dwie minuty później dostojny gość stanął, wśród gromkich oklasków, na ziemi lubaczowskiej. Powitany został przez biskupów, przedstawicieli władz samorządowych, dzieci i przedstawiciela mieszkańców Lubaczowa. Po ceremonii powitania papież Jan Paweł II zajął miejsce w swoim papamobile i w towarzystwie abp. Mariana Jaworskiego udał się ul. kard. Stefana Wyszyńskiego do centrum miasta. Pierwsze kroki skierował do sanktuarium, by pomodlić się przez dłuższą chwilę przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej Lwowskiej, na który podczas II Pielgrzymki do Ojczyzny w czerwcu 1983 r. na Jasnej Gorze włożył papieskie korony. Wdzięczni lubaczowianie wznieśli kościół – wotum dziękczynienia za wizytę Ojca Świętego w ich mieście w pobliżu budynku kurii biskupiej w którym nocował Jan Paweł II w nocy z 2 na 3 czerwca 1991 r. W 15. rocznicę tej historycznej wizyty przed wejściem do świątyni św. Karola Boromeusza stanął pomnik Jana Pawła II. Śladami tych miejsc odbywa się Marsz Papieski. Rozpoczyna się Apelem Papieskim przy kamiennym głazie i metalowym krzyżu postawionym przed wejściem na stadion. Apele takie odbywają się co roku, w kolejną rocznicę wizyty papieża w Lubaczowie i w Dzień Papieski.

W bogatej literaturze wypowiedzi Jana Pawła II na temat ludzkiego cierpienia miejsce szczególne zajmuje List Apostolski Salvifici doloris (O chrześcijańskim sensie cierpienia). Na tegoroczny Apel Papieski Klub Inteligencji Katolickiej w Lubaczowie przygotował rozważania w oparciu o ten dokument. Czytały je osoby w podeszłym wieku i cierpiące, tym razem w konkatedrze ze względu na padający deszcz. Przy obelisku i krzyżu była modlitwa, złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze. Marsz Papieski z feretronem papieskim i figurą Matki Bożej Fatimskiej oraz zapalonymi lampionami i modlitwą na ustach drogą papieską doszedł do konkatedry. Połączony był z ostatnim w tym roku nabożeństwem fatimskim. O godz. 21 w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej odbył się Apel Jasnogórski, a po nim przemarsz pod pomnik św. Jana Pawła II przy kościele św. Karola Boromeusza, gdzie odbyło się nabożeństwo ku czci św. Jana Pawła II i składanie kwiatów. O godz. 21.37, w godzinie śmierci papieża, uczestnicy uroczystości pogrążyli się w modlitewnej ciszy. Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” w Dniu Papieskim – również w Lubaczowie – zorganizowała zbiórkę na fundusz stypendialny dla zdolnej i niezamożnej młodzieży.

2024-10-22 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukazać piękno

Niedziela zamojsko-lubaczowska 33/2023, str. I

[ TEMATY ]

Lubaczów

Adam Łazar

Ks. kan. Józef Dudek – reżyser spektaklu i aktorzy

Ks. kan. Józef Dudek – reżyser spektaklu i aktorzy

Teatr „Arka Lwowska” sięgnął po miej znany utwór Aleksandra Fredry Teraz. Szkic dramatyczny w jednym akcie.

Sztuka ta powstała „do szuflady” w latach 60. XIX wieku. „Do szuflady”, ponieważ Aleksander Fredro przeznaczył ją do druku i również do lektury teatralnej dopiero po swojej śmierci. Została wystawiona w roku 1877 we Lwowie i w Krakowie, nie zyskując uznania takiego, jakim cieszyły się m. in. Pan Geldhab, Pan Jowialski, Śluby Panieńskie, Zemsta, Mąż i żona, Damy i huzary. Te i inne sztuki weszły do kanonu polskiej literatury i teatru. Biły rekordy oglądalności, bawiły i edukowały całe pokolenia Polaków.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Pusty dzban mojego życia

2026-02-26 09:12

[ TEMATY ]

rozważanie

rozważanie Słowa Bożego

Amata J. Nowaszewska CSFN

Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Chrystus i Samarytanka, Muzeum Archidiecezjalne Warszawa

Wyszła z dzbanem na rękach po wodę. Zwyczajny obraz ludzkiego życia. Zmusiła ją życiowa potrzeba. O tej porze nikt nie wychodzi z domu, gdy słońce stoi w zenicie. Trudno też spotkać, w tym czasie, kogokolwiek na pustynnych drogach. Jedynie podróżni zatrzymują się przy studniach, by zaczerpnąć wody. Nie chciała nikogo spotkać. Chciała być sama. To była dobra pora – nikt nie wychodzi na zewnątrz, nikt nie widzi, nikt nie pyta. Wszystko, co żyje, szuka w tym czasie cienia, jakiegoś schronienia przed upałem. A ona, ukradkiem, niezauważona, chciała szybko dojść do studni i skrycie wrócić.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 08 marzec 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję