Impreza to oddolna inicjatywa pomocowa wolontariuszy skupionych wokół Fundacji Jest Bosko z Trójwsi, którzy pod opieką patrona ks. Bosko angażują się w społeczne działania. Wydarzenie miało przywołać pamięć o zmarłym 4 lata temu Jarosławie Hulawym, niezwykłym pasjonacie i trenerze biegów zarówno narciarskich, jak i przełajowych, ojcu sukcesów wielu młodych sportowców, działaczu sportowym zaangażowanym w rozwój sportu na terenie gminy Istebna – tłumaczy Karina Czyż, prezes Fundacji Jest Bosko.
Na święto sportu 13 października złożyły się trzy wydarzenia w kompleksie sportowo-rekreacyjnym w Istebnej Zaolziu. W deszczowej aurze w biegu wystartowały 64 osoby. Nie wynik czy nagrody były najważniejsze, lecz chęć pomocy i wsparcia w leczeniu Jacka Suszki z Kubalonki, wieloletniego sędziego biegów narciarskich, który ponad 2 lata temu uległ nieszczęśliwemu wypadkowi – precyzuje K. Czyż.
Jedni biegali, inni grali na boisku, biorąc udział w Charytatywnym Turnieju Piłki Nożnej. Całe rodziny wzięły udział w Biegu Rodzinnym „O Puchar Prezesa OSP Istebna Centrum”, w którym punkty zdobywali za urozmaicony skład.
Ci młodzi są zaangażowani w życie liturgiczne swoich parafii
Grono animatorów i ceremoniarzy diecezjalnych wzbogaciło się o 124 nowe osoby.
Uroczystość ich ustanowienia odbyła się podczas Mszy św., której w bielskim kościele NSPJ przewodniczył bp Roman Pindel. – Bardzo wiele będziemy im zawdzięczać. Od nich zależy poziom konkretnej parafii, grona ministrantów, lektorów, całej służby liturgicznej, a także poziom zrozumienia liturgii przez jej objaśnianie, przygotowywanie gestów i wszystkich czynności liturgicznych – mówił do zgromadzonych bp R. Pindel. Uroczystości towarzyszyło hasło roku liturgicznego: „Uczestniczę we wspólnocie Kościoła”. – Służba liturgiczna nie jest tylko dla księży. Ilu pośród nas jest lub było kiedyś ministrantami. Ta wierność, przygotowanie serca potrzebne jest w każdym stanie. Bo górale mówią, że lepsze jest jedno czyste serce niż tysiąc czystych twarzy – zaznaczył w kazaniu ks. Piotr Góra. W jego dalszej części kaznodzieja przywołał postać Szymona z Cyreny, Andrzeja Apostoła i chłopca, który przyniósł Jezusowi pięć chlebów i dwie ryby. Wskazując na pierwszego z triady, podkreślił, że na jego wzór ceremoniarze będą podczas różnych uroczystości nieśli znak krzyża. Drugi, jak zauważył, powinien być dla nich inspiracją do tego, by przez swoją służbę przyprowadzić innych do Zbawiciela. Z kolei chłopiec, to zapowiedź błogosławieństwa, bo oddając wszystko, otrzymuje się stokroć więcej. – Dziękuję Bogu, za to że Was powołał, a Wam, że odpowiedzieliście na to wezwanie – mówił do młodych ks. Przemysław Gawlas, odpowiedzialny wraz z ks. Jakubem Kulińskim za formację liturgicznej służby ołtarza. I dodał: – Dziękuję rodzicom, dziadkom i wszystkim krewnym nowo ustanowionych animatorów i ceremoniarzy za przykład wiary, który pomógł tym młodym ludziom dzisiaj się tutaj znaleźć. Z kolei reprezentant ceremoniarz powiedział: – Ufamy, że Pan udzielając nam błogosławieństwa, wylał na nas obficie swoją łaskę i uzdolnił do wypełnienia posługi animatora i ceremoniarza. Zapewniamy również, że będziemy dbać o nasz stały rozwój duchowy, abyśmy własnym życiem świadczyli o Chrystusie. O oprawę liturgiczną uroczystości zatroszczyła się Schola „Głosy z Marii Magdaleny” z centralnej parafii Cieszyna. Po Mszy św. bp R. Pindel w asyście ustanowionych ceremoniarzy nagrał film z życzeniami wielkanocnymi dla mieszkańców diecezji.
Jana Pawła II uderzyły podczas wizyty w Rimini entuzjazm i siła młodzieży, która pragnęła głosić piękno Kościoła - powiedział kard. Stanisław Dziwisz, były osobisty sekretarz Papieża Polaka, w rozmowie z włoską telewizją Tg2. Rozmowa została wyemitowana w przededniu wizyty Leona XIV w Rimini - 44 lata po historycznej wizycie Jana Pawła II.
Zapytany o to, co najbardziej uderzyło Jana Pawła II, gdy w 1982 roku przybył do Rimini, aby spotkać się z ponad 200 tysiącami młodych ludzi, kard. Dziwisz odpowiedział: „Entuzjazm." I dodał: „Entuzjazm oraz siła młodzieży pragnącej iść naprzód i być misjonarzami piękna Kościoła".
Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali do Henrykowa
2026-08-22 11:31
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Uczestnicy pielgrzymki
W Henrykowie odbywa się coroczna Archidiecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca. W tym roku przypada 200 lat wspólnoty Żywego Różańca, co sprawiło, że była to okazja do diecezjalnego świętowania powstania tej modlitewnej wspólnoty.
Na inaugurację spotkania konferencję wygłosił ks. Aleksander Radecki, który początek swojego słowa poświęcił na przypomnienie historii Żywego Różańca i dzieła, które zostało zapoczątkowane przez bł. Paulinę Jaricot, a finalnie stało się dziełem modlitwy w 140 krajach i jednym z czterech dzieł papieskich. - Modlitwa różańcowa jest podporą dla misji, a członkowie tej wspólnoty angażują się w dzieła misyjne - zaznaczył ks. Radecki, zwracając uwagę, że szczególnym miejscem było Loretto, gdzie Żywy Różaniec miał swoje “centrum”. - W 1862 roku w samej Francji było 2,5 miliona osób zaangażowanych w Żywym Różańcu. W Polsce pojawił się on w XIX w., ale aprobatę otrzymał dopiero za czasów kard. Wyszyńskiego - zaznaczył ks. Aleksander.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.