Reklama

Niedziela Rzeszowska

Abyśmy byli wolni

Był strażnikiem granicy między dobrem a złem. Ale nade wszystko ks. Jerzy był wielkim obrońcą wolności. Uczył, jak być wewnętrznie wolnym – powiedział bp Jan Wątroba podczas uroczystości odpustowych.

Niedziela rzeszowska 44/2024, str. I

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

Żaklin Kocaj-Szeliga

Uroczystościom w 40. rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki przewodniczył bp Jan Wątroba

Uroczystościom w 40. rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki przewodniczył bp Jan Wątroba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Postać bł. ks. Jerzego Popiełuszki to najlepszy przykład, że zło nigdy nie ma ostatniego słowa. Pamięć o jego ofiarnej posłudze kapłańskiej i nauczaniu oraz męczeńskiej śmierci, a także kult potwierdzony beatyfikacją, dowodzą, co znaczą słowa, tak często przez niego powtarzane: „Zło dobrem zwyciężaj”. Od dziesięciu lat przekonują się o tym duszpasterze i wierni parafii pw. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Rzeszowie, a także NSZZ „Solidarność”, któremu Błogosławiony patronuje.

W 40. rocznicę uprowadzenia ks. Jerzego, a także w jego wspomnienie liturgiczne, 19 października br., celebrowane były w tej wspólnocie uroczystości odpustowe pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby, ordynariusza diecezji rzeszowskiej. Rozpoczęły się one od pobłogosławienia umieszczonego na fasadzie świątyni muralu z postacią bł. ks. Jerzego oraz tablicy pamiątkowej z jego słowami: „Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pasterz rzeszowski przewodniczył również Mszy św. odpustowej, koncelebrowanej w obecności bp. Kazimierza Górnego, pierwszego biskupa rzeszowskiego. W homilii biskup Wątroba nawiązał do dekretu erygującego parafię pw. bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz do dzieła wznoszenia świątyni i budowy wspólnoty, powierzonego pierwszemu (co trwa nadal) proboszczowi – ks. prał. Robertowi Mokrzyckiemu. Podkreślił aspekt dziękczynienia za to dzieło.

Odwołując się do postaci Patrona parafii, kaznodzieja podkreślił, że bł. ks. Jerzy jest postacią ponadczasową. Jego postawa, wiara, wierność prawdzie, niezwykła odwaga i pokora, jego miłość do Boga oraz umiejętność budowania relacji są ciągle aktualne i potrzebne. Biskup Jan Wątroba powiedział m.in.: – On po prostu lubił ludzi. Bez narzucania się, jakiegoś natręctwa, potrafił naprawdę zainteresować się ludźmi. (…) Czuł się bardzo odpowiedzialny, zwłaszcza za najsłabszych. (…) Upominał się o tych, których najbardziej poniewierano. Był obrońcą ludzkiej godności. Wiele czasu poświęcił obronie nienarodzonych dzieci. Był strażnikiem granicy między dobrem a złem. Ale nade wszystko ks. Jerzy był wielkim obrońcą wolności. Uczył, jak być wewnętrznie wolnym.

Dopełnieniem uroczystości religijnych był koncert pt. „Nie daj się zwyciężyć złu, lecz zło dobrem zwyciężaj” w wykonaniu grupy wokalno-instrumentalnej z Gliwic.

2024-10-29 13:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

31. rocznica męczeństwa bł. ks. Popiełuszki

Koncert pieśni sakralnych Alicji Majewskiej i Włodzimierza Korcza i Chóru Teatru Wielkiego Opery Narodowej uświetni uroczystości 31. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu

Uroczystości odbędą się w poniedziałek 19 października. Koncert rozpocznie się o godz. 17. Po nim, o godz. 18, uroczystej Mszy św. przewodniczyć będzie bp Michał Janocha. Po Mszy św. przy grobie bł. ks. Jerzego zostaną złożone wieńce. Uroczystościom będzie towarzyszyć modlitwa o rychłą kanonizację bł. ks. Popiełuszki. Niedawno we Francji zakończono procedurę badania niedającego się wyjaśnić naukowo uleczenia śmiertelnie chorego Francuza – właśnie za wstawiennictwem polskiego męczennika – bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Bp Z. Wołkowicz: jeżeli z wiarą będziemy patrzeć na krzyż, to tam możemy odnaleźć samych siebie

2026-03-25 11:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Wielkopostny kościół stacyjny pw. Świętego Józefa Oblubieńca NMP w Łodzi

Wielkopostny kościół stacyjny pw. Świętego Józefa Oblubieńca NMP w Łodzi

Administrator Archidiecezji Łódzkiej - bp Zbigniew Wołkowicz, który celebrował liturgię stacyjną w najstarszej świątyni miasta Łodzi, dedykowanej Świętemu Józefowi Oblubieńcowi NMP zwrócił uwagę wiernych parafii i wielkopostnych pielgrzymów na to, że - tajemnica krzyża jest tajemnicą którą możemy przeżywać. Jeżeli z wiarą będziemy patrzeć na krzyż, z wiarą będziemy patrzeć, rozważać mękę Pana Jezusa, z wiarą będziemy wpatrywać się w to, co przeżywał Pan Jezus, tam możemy odnaleźć samych siebie, ale możemy odnaleźć miłość Pana Boga i w sobie może ta miłość w nas wzbudzić siłę do tego, byśmy potrafili kochać innych, tak jak Bóg nas ukochał. Nie ma innej drogi być prawdziwymi chrześcijanami - podkreślił duchowny.

- Pan Jezus nie zniósł cierpienia w świecie, ale je wypełnił swoją obecnością, po to, by wraz z nami przemieniać ten świat. Ale potrzebuje naszej wiary w tym, że w tym, co trudne, też jest z nami, też nas prowadzi, też nas umacnia. W wielu przypadkach przeprowadza nas ze śmierci do życia, kiedy z wiarą na Niego patrzymy, kiedy z wiarą wyznamy Mu naszą miłość i pewność tego, że On jest z nami, On jest przy nas. Jeżeli tak będziemy żyli, to potrafimy kochać nawet tych, którzy zadają nam ból. To wtedy potrafimy być miłosierni, jak Ojciec jest miłosierny. To wtedy potrafimy przebaczać 77 razy. To wtedy potrafimy czynić dobro wobec ludzi, którzy to dobro odrzucają. Bo Jezus w tym, co trudne, pomaga nam to czynić. A nasze serce otwiera się na Jego działanie - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję