Reklama

Niedziela Sandomierska

Niebiański patron

Zgromadziliśmy się tutaj w Staszowie, by dziękować Bogu za naszego patrona i przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II prosić o błogosławieństwo dla miasta i jego mieszkańców – mówił bp Krzysztof Nitkiewicz.

Niedziela sandomierska 45/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Staszów

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Mieszkańcy złożyli kwiaty przed figurą Wielkiego Polaka

Mieszkańcy złożyli kwiaty przed figurą Wielkiego Polaka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Staszowie odbyły się uroczystości ku czci św. Jana Pawła II – patrona miasta. Obchody rozpoczęła uroczysta sesja Rady Miasta, po której wierni odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia w kościele św. Barbary. Następnie procesja z relikwiami świętego papieża przeszła ulicami miasta do kościoła Ducha Świętego, który pełni również funkcję sanktuarium św. Jana Pawła II. Przy figurze patrona miasta przedstawiciele różnych instytucji złożyli wiązanki kwiatów, wyrażając tym samym wdzięczność za opiekę świętego papieża nad Staszowem.

Dar świętowania

Głównym punktem uroczystości była Msza św., sprawowana w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II w naszej diecezji. Liturgii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali ją proboszczowie staszowskich parafii: ks. Szczepan Janas, dziekan dekanatu, oraz ks. Grzegorz Jeż, a także duchowni z pobliskich parafii. W Eucharystii uczestniczyły władze Staszowa i powiatu staszowskiego, poczty sztandarowe, reprezentanci szkół noszących imię św. Jana Pawła II, parafianie oraz mieszkańcy. Na początku Mszy św. ks. Szczepan Janas, proboszcz parafii św. Bartłomieja, podziękował duchowieństwu, zaproszonym gościom oraz mieszkańcom za ich obecność, wyrażając radość z możliwości wspólnego świętowania daru patrona miasta, św. Jana Pawła II.

Znaki czasu

W homilii biskup Nitkiewicz nawiązał do słów Pana Jezusa z Ewangelii, mówiących o umiejętności przewidywania pogody, ale jednocześnie o braku zdolności rozpoznawania znaków czasu. Jezus Chrystus sam był najważniejszym znakiem, nierozpoznanym przez swoich. Kaznodzieja podkreślił, że również w dzisiejszych czasach mamy do czynienia z wieloma znakami, które Bóg nam daje, lecz pozostają one niejednokrotnie bez wpływu na nasze życie. – Kiedy w 1976 r., kard. Karol Wojtyła głosił rekolekcje dla Kurii Rzymskiej na zaproszenie św. Pawła VI, mówił nieprzypadkowo o znaku sprzeciwu. On sam, podobnie jak Pan Jezus, był dla wielu znakiem, któremu się sprzeciwiali. Dlaczego? Gdyż przypominał rzeczy prawdziwe, ale niewygodne, niezgodne z nowoczesną koncepcją wolności człowieka. Dawał nadzieję, podczas gdy inni chcieli ją zabić albo przynajmniej skolonizować. Odrzucali więc i dalej depczą ten znak czasów, znak od Boga. Zgromadziliśmy się tutaj w Staszowie, by dziękować Bogu za naszego patrona i przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II prosić o błogosławieństwo dla miasta i jego mieszkańców. Widzimy w nim ciągle aktualny znak, który warto odczytywać na nowo i kierować się nim w życiu – powiedział biskup. Na zakończenie uroczystości burmistrz Staszowa, Leszek Kopeć, podziękował biskupowi za przewodniczenie Mszy św. oraz za wygłoszoną homilię. – Święty Jan Paweł II jest patronem Staszowa od 2021 r. Od tamtej pory organizujemy uroczystości. Chcemy, aby św. Jan Paweł II wybrzmiał w naszej tradycji i historii – powiedział burmistrz Leszek Kopeć. Uroczystości zwieńczył program słowno-muzyczny w wykonaniu zespołu z parafii św. Barbary w Staszowie oraz modlitwa Apelu Jasnogórskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-11-05 14:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świętość w codzienności

Niedziela sandomierska 19/2024, str. II

[ TEMATY ]

Staszów

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Przedstawiciele rodzin wnieśli relikwiarz do świątyni

Przedstawiciele rodzin wnieśli relikwiarz do świątyni

Przy relikwiach męczenników z Markowej modlili się wierni z dekanatów: staszowskiego, świętokrzyskiego i połanieckiego.

Witamy Józefa, Wiktorię i ich dzieci: Stasia, Basię, Władzia, Franciszka, Antosia, Marysię i dzieciątko, które w chwili egzekucji przyszło na świat. Jako rodzice daliście życie siedmiorgu dzieciom i jednocześnie chroniliście życie innych ludzi. Nikt nie musiał was przekonywać, że życie każdego człowieka jest wartościowe i zasługuje na szacunek bez względu na pochodzenie czy wyznanie. My małżeństwa chcemy się od was uczyć i stawać w obronie tego, co słuszne nawet za cenę życia i pamiętać, że miłość jest silniejsza od nienawiści – mówili małżonkowie, witając relikwie.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostna podróż

2026-02-24 12:02

Niedziela Ogólnopolska 9/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

W drogę z nami wyrusz, Panie, nam nie wolno w miejscu stać”. Słowa te – pewnie znane wielu oazowiczom czy uczestniczącym w pieszych pielgrzymkach – przypominają prawdę powtarzaną przez stulecia o potrzebie wyruszenia w drogę. Papież Franciszek mówił o zejściu z kanapy, rozumianej oczywiście dużo szerzej niż tylko domowy mebel. Jest w nas pokusa ułożenia sobie życia, spokojnego, wygodnego, bezpiecznego – po prostu po naszemu. Okazuje się, że tego rodzaju postawa ma się nijak do tego, czego oczekuje od nas Pan Bóg. Cisną mi się do głowy w tym momencie także słowa Pana Jezusa skierowane do św. Piotra: „Wypłyń na głębię”. Wyrusz w nieznane, po ludzku nie do zrealizowania. Ważnym elementem naszego kroczenia za Chrystusem jest nie tylko wiara, ale też zaufanie. Piotr – długo po wezwaniu Abrama – uwierzył i zaufał, i opuścił łódź, ale znając historię Starego Testamentu, wiedział, że tak trzeba. Również bohater dzisiejszego pierwszego czytania – Abram musiał się zmierzyć z wolą Bożą i propozycją „wyruszenia w nieznane”. Trwanie w swoim ułożonym świecie, choć na pozór spokojnym i uporządkowanym, może się okazać miejscem, gdzie Bóg pozbawia cię swojego błogosławieństwa. Przejawia się to czasem w stwierdzeniu, że wszystko idzie mi pod górkę. Błogosławieństwo zaś jest przypisane do wędrówki, do pielgrzymowania, do podążania za wolą Bożą. Ty sam stajesz się błogosławieństwem dla innych wtedy, kiedy idziesz za Chrystusem. Człowiek kroczący za Jezusem jest błogosławieństwem dla tych wszystkich, których spotka na drodze swej życiowej wędrówki. Jest to ważne, zwłaszcza dziś, kiedy już trwamy w okresie Wielkiego Postu. Jakim jestem znakiem dla innych? Czy pójście za Jezusem jest łatwe? Oczywiście, że nie. Trudy i przeciwności w głoszeniu Ewangelii są chlebem powszednim. Zapewne wie to każdy, kto podejmuje się tego zadania. Nasza decyzja o pójściu za Chrystusem jest Bożym wezwaniem i powołaniem jednocześnie. Nie wszyscy wyruszają w drogę, nie wszyscy wstają z kanapy swego wygodnego życia, nie wszyscy biorą udział w głoszeniu Dobrej Nowiny. I nie dlatego, że brakuje im daru łaski, która została dana wszystkim, ale po prostu są zwykłymi leniami, różnie tłumaczącymi swój brak zaangażowania. Jezus wyraźnie ukazuje nam drogę ku wieczności, rzuca światło na nasze życie i nieśmiertelność, bo to ona nadaje impuls naszemu zaangażowaniu. Twardo kroczę naprzód, stąpając po ziemi, oczy zaś mam skierowane ku niebu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do młodych: martwię się tym, co się dzieje na świecie

2026-03-01 17:19

[ TEMATY ]

papież

Leon XIV

Vatican Media

Podczas spotkania z młodzieżą z ruchu Magis w parafii Wniebowstąpienia Pana Jezusa w Rzymie Leon XIV nawiązał do konfliktów na świecie. Martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna - mówił. I dodał, że dzięki świadectwu tej młodzieży z parafii można zmieniać świat.

„Chcę Wam powiedzieć, że martwię się tym, co dzieje się na świecie, zwłaszcza wczoraj i dziś, i nie wiemy, jak długo to potrwa - w regionie Bliskiego Wschodu znów wybuchła wojna” - powiedział Papież kierując słowa do młodzieży z parafii Wniebowstąpienia w rzymskiej dzielnicy Quarticciolo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję