Reklama

Niedziela plus

Gniezno, Opole

Mobilizacja dobra

Pomoc dla powodzian jest naszym obowiązkiem, ale także postawą chrześcijańskiej miłości, jakiej uczy nas św. Franciszek z Asyżu – podkreśla o. Arkadiusz Czaja, franciszkanin.

Niedziela Plus 50/2024, str. VII

[ TEMATY ]

Gniezno

archiwum klasztoru w Pakości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wychodząc naprzeciw osobom potrzebującym, franciszkanie z parafii św. Bonawentury w Pakości razem z o. Walentym Łagą, proboszczem, gwardianem klasztoru i kustoszem archidiecezjalnego sanktuarium Męki Pańskiej, oraz parafianami, zorganizowali zbiórkę nowego sprzętu AGD dla mieszkańców Głuchołaz.

Szlachetność i dobro

Warto w tym miejscu wspomnieć, że ludzie z tego małego miasteczka znani są już z innych akcji dobroczynnych. Zbiórka sprzętu gospodarstwa domowego to już trzecia akcja mająca na celu pomóc powodzianom, organizowana przez parafię na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy. Do pomocy zgłosiło się bardzo wiele osób o wrażliwych i szlachetnych sercach. Parafianie z Pakości już wcześniej włączali się w akcje pomocowe osobom chorym w ich domach, w hospicjach, szpitalach, domach pomocy społecznej, domach seniora na terenie całej Polski. Pomagają również dzieciom i młodzieży w domach dziecka oraz w ośrodkach szkolno-wychowawczych. Do akcji charytatywnej organizowanej przez parafię dołączyli członkowie Franciszkańskiego Zakonu Świeckich z przełożoną s. Danutą Kaźmierczak i asystentem o. Ewarystem Grędą, młodzież franciszkańska z jej duszpasterzem o. Antonim Majewskim, parafialna Caritas, wspólnota Miłosierdzia Bożego z opiekunem o. Arkadiuszem Czają oraz róże różańcowe z o. Konstantynem Sokołowskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kolejny już raz można było się przekonać, że mieszkańcy Pakości to piękni ludzie o pięknych sercach. O takie serca tak często apeluje papież Franciszek. Ojciec Arkadiusz, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami, stwierdził: – Pakość to małe miasteczko, ale jej mieszkańcy mają wielkie serca. Pomoc dla powodzian jest naszym obowiązkiem, ale też postawą chrześcijańskiej miłości, jakiej uczy nas św. Franciszek z Asyżu. Pakość jest przykładem tej pięknej postawy.

Rozdysponowali dary

Klasztor w Pakości k. Inowrocławia jest również inicjatorem ogólnopolskiej akcji dobroczynnej pt. „Uśmiech jest najpiękniejszym podziękowaniem”, której celem jest niesienie pomocy osobom chorym – przez występy artystyczne, modlitwę i wsparcie materialne. W Pakości znajduje się także archidiecezjalne sanktuarium Męki Pańskiej. Jest ono drugą najstarszą Kalwarią w Polsce, założoną w 1628 r. W sanktuarium jest przechowywany relikwiarz z największą w Polsce cząstką Krzyża Świętego.

Pragnienie pomocy powodzianom towarzyszyło mieszkańcom od samego początku akcji dobroczynnej. Przełożony – o. Walenty po każdej niedzielnej Mszy św. wyrażał wdzięczność wszystkim wiernym, za ich szczodre dary na ogłoszoną akcję pomocy dla powodzian. – Byłem na południu Polski po powodzi – powiedział – i widziałem, jak wielką tragedię przeżywają mieszkańcy tych terenów. Dziękuję za ofiarność i pomoc i proszę o nieustanną modlitwę w intencji poszkodowanych.

Zebrany sprzęt gospodarstwa domowego został przetransportowany samochodem dostawczym do parafii św. Wawrzyńca w Głuchołazach i przekazany proboszczowi ks. Tomaszowi Struzikowi oraz parafianom, aby ofiarowali je rozdysponowania najbardziej potrzebującym powodzianom. Zostały przekazane: lodówki, pralki, mikrofalówki, zamrażarki, czajniki, odkurzacze i kuchenki. Wartość zebranego sprzętu to ponad 90 tys. zł. Ksiądz Struzik złożył na ręce o. Walentego podziękowanie dla franciszkanów i parafian w Pakości za ich wielki dar i zapewnił o modlitwie za ofiarodawców i ich rodziny.

Zanieść radość

Wszystkie ogłaszane zbiórki na rzecz powodzian spotkały się z szybką pozytywną odpowiedzią parafian. Organizatorzy akcji charytatywnych w Pakości przekonani, że gdy pomagamy innym, stajemy się dla nich znakiem Bożej miłości, nie ustają w niesieniu pomocy – są już zaplanowane kolejne dzieła dobroczynne. Pamiętając o postawie św. Franciszka wobec biednych i potrzebujących, pragną z wolontariuszami i artystami odwiedzać osoby chore w placówkach opieki na terenie całej Polski. Marzą o tym, by zanieść im radość przez sztukę, ofiarować upominki oraz zapewnić o modlitewnej pamięci za nich i osoby opiekujące się nimi.

2024-12-10 12:35

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Drzemie w nich uśpiona moc

Niedziela Plus 20/2025, str. II

[ TEMATY ]

Gniezno

Archiwum Domu Pomocy Społecznej w Łopiennie

Mogą poderwać się do lotu po lepszą przyszłość i wznieść się ponad ograniczenia i ból niepełnosprawności, a nawet je pokonać. Na taką szansę czekają mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Łopiennie. Co dla nich powstaje?

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać”. Takich aniołów – według słów Antoine’a de Saint-Exupéry’ego – spotkali mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnych Intelektualnie w Łopiennie, prowadzonym przez Siostry Elżbietanki.
CZYTAJ DALEJ

Włosi będą mieć nowego Carla Acutisa? Rusza proces Marca Gallo

W Mediolanie rozpoczyna się dziś proces beatyfikacyjny Marca Gallo, młodego Włocha z ruchu Komunia i Wyzwolenie. Zginął w wypadku drogowym w 2011 r. Miał zaledwie 17 lat. Dla swych rówieśników pozostał żywym świadkiem Chrystusa - podaje Vatican News.

Marco Gallo urodził dokładnie przed 32 laty, 7 marca w 1994 r. w Chiavari w północnych Włoszech. Jego rodzina była zaangażowana w ruch Komunia i Wyzwolenie. Od dziecka był żywiołowym chłopcem, kochającym bieganie, wspinaczkę i wyzwania fizyczne. Jednak za tą niespożytą energią kryło się głębsze pytanie: pragnienie odnalezienia sensu życia.
CZYTAJ DALEJ

W Libanie jest już 500 tys. uchodźców. „To wygląda jak biblijny exodus”

2026-03-07 17:10

[ TEMATY ]

Liban

500 tys.

uchodźców

biblijny exodus

PAP

Przesiedleńcy koczują na ulicach Libanu

Przesiedleńcy koczują na ulicach Libanu

W ciągu trzech dni liczba przesiedleńców wzrosła z 30 tys. do ponad pół miliona, co stanowi ogromne wyzwanie dla kraju, który wciąż odczuwa skutki niewypłacalności finansowej sprzed kilku lat. Uchodzący Libańczycy mówią, że „bomby ich ścigają”, a sytuacja z każdą chwilą staje się coraz trudniejsza. Pociski nie tylko burzą ściany budynków, ale także łamią serca tych, którzy w nich mieszkają.

Pierwsi przesiedleńcy zdołali znaleźć miejsce w 321 ośrodkach recepcyjnych utworzonych przez rząd, zazwyczaj w szkołach publicznych, wiele osób schroniło się u krewnych i przyjaciół. Swe drzwi otworzyły kościoły i placówki duszpasterskie. Jednak większość uchodźców nadal desperacko poszukuje bezpiecznego rozwiązania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję