Wydarzenie odbyło się przy parafii św. Michała Archanioła, gdzie na scenie zaprezentowali się młodzi artyści. Ksiądz Piotr Klocek, jeden z organizatorów, zaznaczał, że celem konkursu jest przede wszystkim prezentacja talentów muzycznych dzieci i młodzieży, kultywowanie tradycji śpiewania kolęd i pastorałek, jak również integracja rodzin Ostrowca Świętokrzyskiego. – W naszym mieście jest dużo uzdolnionych młodych ludzi, którzy ćwiczą grę na różnych instrumentach oraz rozwijają się wokalnie. Postanowiliśmy kontynuować zamysł ubiegłorocznego konkursu i docenić ostrowieckie talenty dzieci i młodzieży. Chcemy tym konkursem odrywać młode pokolenie od patrzenia w różnoraki ekran i zachęcać ich do integracji. A to się udaje – jak widać! Z młodymi uczestnikami konkursu, przyszli ich znajomi i przyjaciele, by im kibicować i być serdecznym wsparciem – mówił ks. Piotr.
Prowadzącym ostrowiecki konkurs, był ks. Witold Garbuliński, który doskonale podkreślał atuty artystów, dobór repertuaru i ich aranżację. W jury oceniającym konkurs, oprócz ks. Piotra Klocka zasiadały: Ewa Jurkowska-Siwiec, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I st. i dyrygent Chóru Michael oraz s. Krystyna Grabarz, przełożona Domu Zakonnego Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, a zarazem organistka w ostrowieckiej kolegiacie.
– Cieszę się, że w naszym mieście jest duże pragnienie rozwijania muzycznych i wokalnych talentów. Wszystkich zapraszam do naszej szkoły, by ćwiczyć otrzymany od Pana Boga talent – mówiła dyrektor Ewa Jurkowska-Siwiec.
Zwycięzcami konkursu zostały: Marcelina Swat, Liliana Tłuczkiewicz oraz Julia Jarzębak.
Rozpoczęty został kosztowny remont zabytkowej kolegiaty pw. św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim. W pierwszym etapie remontu ekipy budowlane zajęły się wieżą, która stwarzała największe zagrożenie.
– Co jakiś czas z wieży odpadały kawałki tynku, więc żeby nikomu nic się nie stało remont zaczęliśmy właśnie od niej. Koszt remontu wieży wyniesie ponad 150 tys. zł. Całość środków pochodzi z ofiar parafian. Na chwilę obecną nie otrzymaliśmy żadnych dofinansowań – informuje ks. prałat Jan Sarwa, proboszcz parafii.
„Tutaj czas jakby się zatrzymał, zatrzymał. Nie widzimy poprawy” - mówi ksiądz Gabriel Romanelli, proboszcz łacińskiej parafii Świętej Rodziny w Gazie. Większość ludności Strefy Gazy pozostaje przesiedlona, zmuszona do życia w nieodpowiednich schronieniach i narażona na poważne zagrożenia dla zdrowia publicznego, związane z rozprzestrzenianiem się pasożytów i gryzoni, a także ciągłymi atakami, bombardowaniami i strzelaninami.
Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) potwierdziło w swoim najnowszym raporcie, że mieszkańcy Strefie Gazy mogą przebywać na mniej niż połowie jej terytorium, nie mogąc przemieszczać się do innych części okupowanych terytoriów palestyńskich ani za granicę, z wyjątkiem nielicznych pacjentów upoważnionych do ewakuacji medycznej. Ponadto izraelskie ograniczenia w wwozie towarów pierwszej potrzeby, takich jak generatory, olej silnikowy i części zamienne do pojazdów i maszyn, mają coraz poważniejszy wpływ na operacje humanitarne i świadczenie podstawowych usług. Zdolność usuwania gruzu spadła z około 25 tys. do 5 tys. ton dziennie z powodu niesprawnego ciężkiego sprzętu. Setki generatorów, studni, zakładów odsalania wody, stacji pomp i tankowców są zagrożone nieodwracalną awarią.
Czy można jednego dnia straszyć atakiem Rosji na Polskę w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”, żeby tydzień później z uśmiechem na twarzy odrzucić koncepcję zwiększenia liczby amerykańskich żołnierzy w naszym kraju? Jak się jest premierem Donaldem Tuskiem, to jak widać można. Na naszych oczach realizuje się najgorszy scenariusz, jaki rząd w Warszawie mógł wybrać po tym jak pół roku temu opublikowana została nowa Strategia bezpieczeństwa narodowego USA.
Gdy pod koniec kwietnia premier Tuska w rozmowie z „Financial Times” stwierdził, że „największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak opisano to w naszych traktatach (NATO)” – wielu z obserwatorów życia publicznego słusznie zwracało uwagę na to jak szkodliwe i de facto na korzyść Kremla jest podważanie lojalności naszego największego sojusznika. Całkowicie bezpodstawne dodajmy. W tym samym wywiadzie szef rządu ostrzegł, że Rosja może zaatakować członka Sojuszu w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”. Potem wykręcał się dość nieskładnie, mówiąc, że to nieznający angielskiego politycy Prawa i Sprawiedliwości go źle zrozumieli, ale słowa poszły w świat.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.