Reklama

W wolnej chwili

Przez tor przeszkód

Ferie zimowe to dobry moment, by w kreatywny sposób spędzać czas z dziećmi. Można w tym czasie przygotować tzw. ścieżki sensoryczne.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ścieżka sensoryczna to specjalnie stworzony tor przeszkód, który pobudza receptory dotykowe w stopach lub dłoniach dzieci. Pozwala rozwijać wyobraźnię dotykową najmłodszych, a ta jest potrzebna do prawidłowego poznawania świata przez dziecko. Istnieją różnego rodzaju ścieżki i maty sensoryczne. Oczywiście, w internecie jest mnóstwo ofert, można kupić taki gotowy produkt. Można je także wykonać własnymi siłami. Gdy dzień jest jeszcze krótki i mamy trochę wolnego czasu, jest to dobra propozycja na aktywne spędzanie wspólnego czasu rodziców i dzieci. Wykonanie ścieżki sensorycznej to zabawa dla zarówno nieco młodszych, jak i starszych dzieci. Wszystko uda się z pomocą rodziców! Od czego zacząć?

• Warto się zastanowić, z ilu pól będzie się składała ścieżka i na jakich materiałach chcemy ją wykonać. Będą się one różniły wielkością, strukturą oraz tworzywem, z jakiego zostały wykonane. Taką ścieżkę zimą można spokojnie wykonać w domu, latem można ją zrobić również na zewnątrz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

• Na dobry początek warto skompletować kilka kartonów, mogą też być tekturowe plansze. Z kartonów należy wyciąć dowolną liczbę kwadratów (choć mogą to być również inne figury i kształty) o dowolnych rozmiarach, a następnie skleić je np. taśmą klejącą, by uzyskać ścieżkę o pożądanej przez nas długości.

Reklama

• Na każde z pól przyklejamy dowolny materiał. Można wykorzystać guziki, fasolę, ziarna kawy. Mogą to też być kolorowe kamyczki, grys, łupek, niewielkie szyszki czy świerkowe gałązki. Kamyczki można pokolorować farbami lub pisakami i w ten sposób również zaangażować najmłodszych.

• Wykorzystać można także bąbelkowe woreczki antystatyczne, w które często są zapakowane produkty elektroniczne bądź klocki LEGO. Być może po świętach zostały nam takie w domu, można je więc śmiało wykorzystać. Przydadzą nam się również plasteliny, modeliny, sznury. By je przytwierdzić do naszych plansz, można użyć kleju na gorąco. Liczy się pomysłowość, nie ograniczajcie waszej inwencji!

Przechodząc ścieżkę sensoryczną bosymi stopami, dziecko rozwija zmysł dotyku. Nie ma wątpliwości, że bardzo wiele elementów z otaczającego świata poznajemy właśnie za pomocą tego zmysłu, a stopa jest jednym z jego wrażliwszych przekaźników. Dziecko uczy się też w ten sposób utrzymywania równowagi, a także kontrolowanego balansowania. Dzięki ścieżkom sensorycznym poznaje świat, rozbudza swoją wyobraźnię i pracuje nad ewentualnymi problemami wynikającymi z różnych schorzeń.

Gdy już uda Wam się przygotować taką ścieżkę sensoryczną, wypróbujcie ją wspólnie. Można użyć także kostki do gier, by wyrzucając określoną liczbę oczek, pokonywać określoną liczbę pól na ścieżce sensorycznej. Do poszczególnych pól można przypisać konkretne zadania bądź fanty – osoba, która „wypadnie” ze ścieżki, będzie musiała je wykonać. To dobra zabawa dla wszystkich, także dla dorosłych!

2025-01-14 14:07

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pandemia pogłębiła wykluczenie edukacyjne dzieci

Zamknięcie na całym świecie placówek oświatowych z powodu koronawirusa znacząco pogłębiło zjawisko edukacyjnego wykluczenia. Szacuje się, że zamknięcie szkół dotknęło 1 mld 200 mln dzieci. Wiele z nich nie mogło skorzystać z nauczania zdalnego m.in. z powodu braku internetu, czy elektryczności.

Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) przypomina, że już przed pandemią setki tysięcy dzieci dotykał poważny kryzys edukacyjny. W niektórych krajach dorastają kolejne pokolenia, które nie miały szansy na pójście do szkolnej ławy. Mowa m.in. o objętych konfliktami Jemenie, Syrii, Iraku czy wschodniej Ukrainie, ale także wielu krajach Afryki i Ameryki Łacińskiej, gdzie edukacja wciąż jest dobrem luksusowym. UNICEF podkreśla, że pandemia znacząco pogłębiła edukacyjną przepaść między Północą i Południem.
CZYTAJ DALEJ

Kobiety jako pierwsze usłyszały orędzie o zmartwychwstaniu. Teraz trwają w centrum modlitwy Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Po upadku Bóg wychodzi ku człowiekowi oraz pyta: „Gdzie jesteś?”. To pytanie nie służy zdobyciu informacji. Wprowadza człowieka w prawdę o jego miejscu. Adam ukrywa się wśród drzew ogrodu. Lęk zastępuje dawną bliskość.
CZYTAJ DALEJ

Będzie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne

2026-05-25 12:36

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

W ostatnich dniach temu jedna z aktywistek z organizacji Aborcyjny Dream Team i Aborcja bez Granic „pochwaliła się” w mediach społecznościowych, że działaczki Aborcji bez Granic pomogły parze w zabiciu swojego nienarodzonego dziecka. Chociaż stale przyzwyczajani jesteśmy do podobnych wystąpień aktywistek aborcyjnych – które z niezrozumiałych powodów nie spotykają się z żadną reakcją organów ścigania – niektóre przejawy ich skandalicznej działalności szczególnie poruszają opinię publiczną. Tak było w przypadku wypowiedzi aktywistki o udzielonej przez organizację aborcyjną pomocy w tzw. selektywnej aborcji na życzenie, której ofiarą jest jedno z bliźniąt. W związku z tym, Instytut Ordo Iuris przygotowuje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne.

Najprościej rzecz ujmując, terminem tym określa się zabicie w drodze aborcji wybranego albo wybranych (kilkoro) dzieci w ciąży mnogiej. W sprawie, o której mowa, doszło do poczęcia dwójki dzieci zamiast – jak to przedstawiła aktywistka w swoim nagraniu – planowanego jednego. Rzecz wydawałoby się normalna – przypuszczać można, że niewiele jest małżeństw albo par, które planują posiadanie na raz dwójki lub większej liczby dzieci, a to, że takie sytuacje się zdarzają zwyczajnie jest kwestią biologii. Ale nie tym razem. Rodzice zaplanowali sobie jedno dziecko i koniec, natura musi ustąpić, a w to miejsce wkracza Aborcja bez Granic ze swoją śmiercionośną „pomocą”… Organizują parze dostęp do aborcji selektywnej, czyli zabicia jednego z dzieci, tak aby plany życiowe rodziców mogły zrealizować się za wszelka cenę. Nawet za cenę życia ich własnego dziecka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję