Nie da się tej książki przeczytać jednym tchem, niemniej lektura opowiadań, zebranych w grubym, 900-stronicowym tomiszczu, o przygodach dr. Pawła Skórzewskiego się nie dłuży. Wszak to literatura przygodowa z nutą fantastyki i grozy, w której często nie wiadomo, co jest fikcją, a co prawdą. Akcja rozgrywa się od lat 70. XIX wieku do lat 40. XX wieku, a przygodami doktora można byłoby obdarować kilku innych bohaterów. Sporym atutem tej opowieści są techniczne aspekty dawnej medycyny – z fascynującymi detalami – bo to jej rozwój w ciekawych, choć trudnych czasach jest głównym wątkiem opowieści. Opowiadania Andrzej Pilipiuk – nazywający sam siebie niesłusznie wielkim grafomanem – pisał przez wiele lat. W tym zbiorze zdarzenia z udziałem lekarza są uporządkowane chronologicznie, co pozwala śledzić rozwój bohatera w różnych latach. Odgrywając często także role detektywa i odkrywcy, wyrusza on nawet w najdalszy zakątek dawnej Rzeczypospolitej, by zwalczać choroby trapiące ludzi. Do napisania pierwszego z opowiadań zainspirowała Pilipiuka wizyta w muzeum trądu w norweskim Bergen, dokumentującym historyczne badania nad chorobą, która w XIX wieku stała się prawdziwą plagą w tym mieście. Dużym atutem jest niezwykła forma wydania książki, nadająca jej urok dawnych ksiąg – ma barwione brzegi, nietuzinkowe ilustracje oraz starannie zaprojektowaną wyklejkę, o co zadbała spora grupa grafików.
Nasza prognoza z 11 lipca nosiła tytuł „U progu wielkiej zmiany”. Nie minęły dwa tygodnie i nastąpił wstrząs, który przewidywaliśmy. Działania kierownictwa PiS uruchomiły bowiem lawinę, której skutki są przełomowe. Po niemal ćwierćwieczu dominacji na polskiej scenie politycznej Platformy (Koalicji) Obywatelskiej i PiS, ujrzeliśmy właśnie koniec tej epoki.
Nie jest naszym zadaniem rozważanie, dlaczego Jarosław Kaczyński postanowił zdemontować Prawo i Sprawiedliwość, ale widać wyraźnie, że ten ruch zmieni także obecną KO. Oto bowiem KO traci przeciwnika, który określał całkowicie sens jej istnienia. Obie formacje były niczym bracia syjamscy – jedna nie może egzystować bez drugiej. Załamanie PiS, oznacza również w perspektywie najbliższych miesięcy, stopniowe osłabienie KO. I podobnie jak na początku XXI wieku wkroczyliśmy w fazę kształtowania się na nowo polskiej sceny politycznej, a wybory w 2027 roku (a może jednak wcześniej), będą podstawowym czynnikiem formującym.
Policja poszukuje sprawców pobicia obywateli Ukrainy – kobiety i mężczyzny – na wrocławskim Zakrzowie. Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk w apelu do mieszkańców podkreślił, że nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc motywowaną nienawiścią, ksenofobią czy uprzedzeniami narodowościowymi.
Na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych widać, jak trzech mężczyzn brutalnie bije Ukraińca oraz jego partnerkę, która próbuje go bronić przed agresorami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.