Hierarcha z niezwykłą wrażliwością i prostotą pokazuje, że obraz Kościoła w świecie zależy od nas – naszego zaangażowania w wiarę, relacji z drugim człowiekiem i codziennego świadectwa życia. Nie unika trudnych pytań, ale kieruje je tak, by poruszyć serce każdego, kto pragnie, by Kościół był miejscem nadziei, dialogu i wspólnoty. Dlaczego polecam drogim czytelnikom tę książkę? Bo jest w niej coś, co ją wyróżnia na tle innych tytułów katolickich. Chodzi o przypomnienie, że Kościół żyje przez nas – nasze działania, wybory i otwartość. To nie jest utopia, ale to konkretne zadanie dla mnie i dla ciebie na każdy dzień.
Wydawnictwo Rób to co kochasz idealnie wpisuje się w przesłanie książki, motywując do odkrywania pasji w budowaniu wspólnoty wierzących. W kontekście Roku Jubileuszowego lektura ta staje się duchową pielgrzymką prowadzącą ku refleksji nad tym, jak każdy z nas może być świadkiem nadziei. Publikacja pomaga lepiej i pełniej zrozumieć, że wiara to zwykła codzienność – gesty miłości, przebaczenia i zaangażowania. To doskonała lektura dla każdego, kto chce odkryć na nowo, że Kościół nie jest budynkiem, lecz stanowi wspólnotę ludzi, którzy zmieniają świat przez swoją wiarę.
Jak toczyły się losy młodych Polaków, którzy w czasach PRL uciekali zza żelaznej kurtyny, by na Zachodzie spełniać marzenia?
Decyzje o opuszczeniu ojczyzny nie były łatwe, a niepewna droga w nieznane dodatkowo napawała strachem. Ale, jak to mawiają, „kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. Najnowsza książka Maliny Stahre-Godyckiej Wyznania – tego nie mogłam przewidzieć opowiada jedną z takich historii. Opowieść uderza autentycznością, wszak autorka opisuje własne drogi do odnalezienia nowego, lepszego miejsca w życiu i realizacji swoich marzeń. Dodajmy – drogi, które nie były tak proste, jak jej się wydawało w momencie wyjazdu na Zachód. Rzeczywistość weryfikuje każde plany, tak było też w przypadku odysei Stahre-Godyckiej, która na drodze do wymarzonego raju nie raz się potknęła, upadła, nie raz zakosztowała goryczy porażki. Jest to pozytywna historia, wszak – jak zauważyła autorka: „teraz, z perspektywy lat widzę, że wszystko miało sens, że warto wierzyć. I nawet jeśli nic nie dzieje się po naszej myśli, to trzeba poczekać... i mimo wszystko wspinać się razem po stromych zboczach czy to miłości, czy to nadziei, czy wiary”. Wyznania są więc w pewnym sensie jej rozliczeniem z przeszłością, swoistą spowiedzią, ale nade wszystko ciekawie napisaną historią z bogatym bagażem emocjonalnym.
Po trzech tygodniach spędzonych w Castel Gandolfo Leon XIV wraca do Watykanu. Letni pobyt nie był jednak czasem bezczynności. Papież odpoczywał, modlił się, spotykał z ubogimi i pielgrzymami, odwiedzał sanktuaria oraz kierował liczne przesłania do młodych na całym świecie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.