Reklama

Wiara

HOMILIA

Miłujcie waszych nieprzyjaciół

Heroizm odpowiedzi na to wezwanie rozumieją tylko ci, którzy doświadczywszy dotkliwych skutków wrogości, postanowili naśladować Jezusa Chrystusa w tym, co naprawdę najtrudniejsze. Nie chodzi bowiem jedynie o to, abyśmy jako wyznawcy Chrystusa miłowali się wzajemnie, ani nawet o to, żeby wyzbyć się pragnienia odwetu i zemsty i na tym poprzestać, ale chodzi o tak głęboką wewnętrzną przemianę, która zaowocuje postawą miłości wobec naszych prześladowców i wrogów. Żaden człowiek własnymi siłami nie jest do tego zdolny. Wezwania do miłowania nieprzyjaciół nie ma w żadnej innej religii, nawet w tych, które jako monoteistyczne, czyli judaizm i islam, są pod wieloma względami najbliższe chrześcijaństwu. Jedna i druga dopuszczają odwet i zemstę, co widać w dramatycznej sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie, gdzie obowiązuje zasada: „oko za oko, ząb za ząb, siniec za siniec”.

Niedziela Ogólnopolska 8/2025, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Często i słusznie podkreśla się konieczność i wartość cnoty sprawiedliwości. Nakazuje ona, żeby każdemu oddać to, co mu się słusznie należy. O ile jednak w sprawach materialnych jest to wymierne, o tyle w sprawach duchowych sytuacja staje się zdecydowanie bardziej złożona. W sprawach materialnych można – i często trzeba – przezwyciężyć sprawiedliwość np. przez darowanie czy zmniejszenie długu, co zakłada rezygnację z pewnej części należnych mi dóbr, bez których mogę się obyć. W sprawach duchowych to, co najważniejsze, odbywa się we wnętrzu człowieka i potrzebuje gruntownej przemiany umysłu i serca. Poczucie wyrządzonej krzywdy może być tak wielkie, że domaga się ukarania krzywdziciela, a nawet odwzajemnienia doznanej krzywdy. I właśnie wtedy miejsce sprawiedliwości powinno zająć miłosierdzie. Motywacja sprawiedliwości jest z gruntu naturalna, motywacja miłosierdzia natomiast ma charakter nadprzyrodzony. Jezus Chrystus idzie jeszcze dalej i uczy trudnej prawdy: nie ma sprawiedliwości bez miłosierdzia, ale nie ma miłosierdzia bez przebaczenia. Dopiero na gruncie przebaczenia wyrasta postawa miłowania nieprzyjaciół.

Słowa Jezusa szokują: „Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, kto bierze twoje”. W relacjach międzyludzkich, także tych między chrześcijanami, nie zachowujemy się w ten sposób. Ale to nie znaczy, że słowa Jezusa są puste lub na wyrost. Można je porównać do treści Ośmiu błogosławieństw, które też wyznaczają ideał. Nawet jeżeli wydaje się on niedościgniony, to przecież wiemy, że istnieje, i staramy się go osiągnąć. To sprawia, że różnimy się od tych, którzy Boga objawionego w Jezusie Chrystusie nie znają, a także od tych, którzy za nic mają szlachetne ideały Ewangelii. A jeżeli nasze życie i postępowanie nie dorastają do tego ideału, jeżeli nie jesteśmy w stanie praktykować przykazania miłości nieprzyjaciół, to wiemy, że zeszliśmy z drogi Ewangelii i że trzeba na nią wrócić. Bez ponawianego praktykowania przykazania miłości nieprzyjaciół świat, w którym wciąż jest wiele zła, byłby znacznie gorszy.

Dojrzały wyznawca Jezusa Chrystusa zawsze ma w pamięci jego słowa: „Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. Rozpoznajemy echa piątej prośby Modlitwy Pańskiej: „i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Właśnie na tym polega etyka naśladowania Boga, który – jak często powtarza papież Franciszek – okazując ludziom miłosierdzie, nigdy nie męczy się przebaczaniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-02-18 13:38

Oceń: +68 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: Kościół nie jest zamkniętą w swoim światku grupą wybranych

[ TEMATY ]

homilia

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Przed niebezpieczeństwem zamknięcia się w swoim światku i nie dostrzegania potrzeb ubogich, czy osób usuniętych na margines przestrzegł dziś Franciszek podczas Mszy św. sprawowanej w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty komentując dzisiejszą Ewangelię (Łk 18,35-43), zaznaczył, że takie zamknięcie nie ma nic wspólnego z przynależnością do Kościoła.

Papież podkreślił, że niewidomy z Jerycha, o którym mówi czytany dziś fragment, ukazuje jednego z tych, którym św. Łukasz poświęca wiele miejsca - człowiekiem nic nie znaczącym, który pragnie zbawienia, chce być uzdrowiony i woła głośniej niż otaczający go mur obojętności, aż uda się jemu zapukać do serca Jezusa. Jemu przeciwstawione jest grono uczniów, którzy usiłują go uciszyć, aby nie przeszkadzał, oddalając Pana od pewnych peryferii. Te peryferie nie mogły dotrzeć do Pana, bo grono ludzi wolało zamknąć bramy. Ojciec Święty zauważył, że dzieje się tak często i dziś, kiedy nie zdając sobie z tego sprawy, tworzymy swój mały światek, tak bardzo spoglądając na Boga, że zapominamy o potrzebujących, głodnych, spragnionych, uwięzionych czy chorych. Kiedy czujemy się wybranymi, przebywającymi z Panem i oddalamy wszystkich, którzy by nam przeszkadzali, niepokoili Pana, nawet dzieci. Zaznaczył, że tacy ludzie zapominają o swojej pierwszej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Święta Agnieszka - dziewica i męczennica

Niedziela podlaska 3/2003

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

21 stycznia Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Agnieszki Rzymskiej - dziewicy i męczennicy. Artyści przedstawiają ją z barankiem, gdyż łacińskie imię Agnes wywodzi się od łacińskiego wyrazu agnus - baranek.

Dzisiaj obchodzimy urodziny (dla nieba) dziewicy, trzeba więc mówić o dziewicach. (...) Urodziny dziewicy - naśladujmy niewinność; urodziny męczennicy - złóżmy ofiary. Niech z podziwem patrzą mężowie, a młodzi niech nie upadają na duchu. Niech się zdumiewają mężatki, a dziewice niech idą w ich ślady. (...) W dwunastym roku życia miała złożyć świadectwo krwi. (...) Ale jak wielka musiała być siła wiary, co nawet w takim wieku znalazła świadectwo...
CZYTAJ DALEJ

Wrocław zaśpiewał kolędy

2026-01-20 20:59

Marcin Cyfert

Koncert kolęd w kościele św. Maksymiliana M. Kolbego we Wrocławiu

Koncert kolęd w kościele św. Maksymiliana M. Kolbego we Wrocławiu

Koncert "Wrocław Śpiewa Kolędy" odbył się w parafii św. Maksymiliana M. Kolbego na Gądowie. Wystąpili profesjonalni muzycy związani z parafią i młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 118 we Wrocławiu.

Zaprezentowane zostały autorskie aranżacje znanych utworów, zaś do wspólnego śpiewania kolęd zaproszono wszystkich uczestników spotkania. Wybrzmiały m.in.: Cicha noc, Wśród nocnej ciszy, Przybieżeli do Betlejem i wiele innych kolęd i pastorałek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję