Reklama

Niedziela Legnicka

Legniczanie w intencji Polski

5 kwietnia w Legnicy odbyła się modlitwa za Ojczyznę. Około pół tysiąca wiernych przeszło w procesji z Sanktuarium św. Jacka do katedry.

Niedziela legnicka 17/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Legnica

Monika Poręba-Zadrożna

Na czele procesji niesiony był krzyż roku jubileuszowego

Na czele procesji niesiony był krzyż roku jubileuszowego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z różańcem w ręku ulicami miasta szli nie tylko przedstawiciele różnych grup i stowarzyszeń katolickich, ale także rodziny z dziećmi, dziadkowie z wnukami, nie zabrakło także młodych ludzi, kapłanów i sióstr zakonnych. – Mamy nadzieję, że Matka Boża nam pomoże i wyprosi łaski u Pana Boga – mówiła jedna z uczestniczek marszu. – Jestem wnuczką żołnierzy, mój ojciec przeżył obóz w Austrii. Dzisiaj, w tych trudnych dla nas czasach musimy modlić się o wolność, bo jest ona bezcenna. – Przyszliśmy, by modlić się w 2 szczególnych intencjach: Ojczyzny i o nowe powołania kapłańskie i zakonne – podkreślał ks. Bronisław Kryłowski, proboszcz parafii Świętej Rodziny w Legnicy. – Jak wiemy z historii, Polacy bronili Ojczyzny mieczami i pistoletami. My dzisiaj bierzemy do ręki różaniec. To jest broń ludzi wierzących, którzy w ten sposób walczą o wolną Polskę.

Reklama

Na czele procesji Wojownicy Maryi z Legnicy nieśli krzyż roku jubileuszowego. – Święty Jan Paweł II, nasz wielki papież, powiedział, że wolność nie jest dana, wolność jest zadana. Ja jestem rocznik 1984. W momencie, kiedy papież te słowa wypowiadał, nie do końca wiedziałem, o co chodzi – podkreślał Przemysław Bartkiewicz, wojownik Maryi. Dzisiaj już wiemy dokładnie, o co chodzi. Widzimy, jak kultura śmierci promowana przez poszczególne rządy europejskie, niektóre światowe, niesie za sobą wraz z ideologiami „tęczowymi”, zgorszenie, rozpustę, rozkład społeczeństwa, a co za tym idzie, niestety, śmierć moralną, duchową i rozpad rodzin. Dlatego, kochani, musimy o wolność walczyć, ale walczyć, biorąc do ręki różaniec. Dzięki tej modlitwie, której Jan Paweł II nadał moc egzorcyzmu, ufamy, że uratujemy Ojczyznę, uratujemy Kościół, nasze rodziny i nas samych. A nadzieja zawieść nie może – dodał uczestnik marszu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Procesja przeszła drogą jubileuszową do katedry, gdzie została odprawiona Msza św. Przewodniczył jej wikariusz generalny ks. Robert Kristman. – Drodzy pielgrzymi, tym przejściem ulicami miasta z różańcem daliście świadectwo prawdzie, że uwierzyliście Jezusowi, i że poszliście za Nim. Znak krzyża, który prowadził was do katedry, to znak nie klęski, ale znak zwycięstwa. Dzięki za wasze świadectwo, za waszą wierność Chrystusowi i Jego Kościołowi – mówił w homilii proboszcz katedry.

Na zakończenie uroczystości został odsłonięty obraz Matki Bożej z Nadwórnej, a wierni odmówili modlitwę do Matki Bożej Strażniczki Naszej Nadziei.

2025-04-23 08:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieci z Drohobycza na krzeszowskim odpuście

Niedziela legnicka 35/2014, str. 8

[ TEMATY ]

dzieci

Legnica

Ukraina

KS. WALDEMAR WESOŁOWSKI

Grupa dzieci z Drohobycza na Ukrainie odwiedziła Krzeszów. Przebywały wraz z opiekunami na koloniach w Karpaczu, których organizatorem było legnickie Towarzystwo Przyjaciół Dzieci oraz Urząd Miasta Legnicy przy wsparciu Fundacji Polska Miedź. Dzieci zwiedziły opactwo krzeszowskie, wzięły też udział w wielkim odpuście ku czci Maryi Wniebowziętej. Jak powiedział Kazimierz Pleśniak, prezes legnickiego oddziału TPD, od wielu lat istnieje współpraca między Legnicą a Drohobyczem. Stały się one miastami partnerskimi. Takie kolonie, w których uczestniczą również dzieci z Polski, to okazja do wzajemnego poznania zwyczajów, kultur, języka. Pobyt kolonistów zza wschodniej granicy jest tym bardziej ważny, w sytuacji gdy na Ukrainie trwa wojna. Dzieci, choć na chwilę mogły się oderwać od dramatycznych wydarzeń, jakie rozgrywają się w ich ojczyźnie. Lilia Terlecka, opiekunka dzieci, już kilka razy odwiedzała nasz kraj. Jest wdzięczna organizatorom za tak wspaniały wypoczynek. – Z takich dziecięcych kontaktów zaczyna rodzić się przyjaźń. Dzieci dogadują się bez problemów, uczą się nawzajem swojego języka – mówi Lilia. Marta jest nauczycielką tańca, w Polsce jest drugi raz i już nauczyła się mówić trochę po polsku. Czyta i rozumie wiele, nieco gorzej z mówieniem, ale radzi sobie doskonale. – Dolny Śląsk, Karkonosze to bajkowy świat. Mam nadzieję, że jeszcze niejeden raz przyjadę tutaj – powiedziała. Zosia jest uczennicą gimnazjum. Na Dolnym Śląsku jest pierwszy raz. Dobrze mówi po polsku, ponieważ chodziła do sobotniej polskiej szkoły, jej prababcia jest Polką. Jest wdzięczna za ten czas kolonii, za wspaniałą atmosferę. – Zwiedziliśmy Wrocław, Legnicę, Jelenią Górę i Karpacz. Przyjechaliśmy do Krzeszowa, a to przepiękne miejsce – mówi Zosia. – Mamy możliwość podróżowania i poznawania innych krajów, uczenia się od nich tego, co najlepsze dla nas. Mam nadzieję, że będziemy mogli to przenieść do nas, na Ukrainę, bo dzieci i młodzież są przyszłością swojego kraju – dodała Zosia. W przyszłości chciałaby studiować w Polsce. Pozostaje mieć nadzieję, że jej marzenia spełnią się.
CZYTAJ DALEJ

Medjugorie: Polak aresztowany za profanacje i podpalenie

2026-07-28 17:53

[ TEMATY ]

profanacja

Medjugorie

Adobe Stock/Red

Polak został aresztowany za akty wandalizmu w miejscu pielgrzymkowym Medziugorje w Bośni i Hercegowinie. Jak poinformował bośniacki dziennik „Dnevni avaz” sprawcą jest Polak, który w nocy z 27 na 28 lipca zbeszcześcił oblewając czarną farbą figury Matki Bożej na Górze Objawień - Podbrdo oraz przy Błękitnym Krzyżu i podpalił ołtarz polowy za kościołem parafialnym św. Jakuba. Został aresztowany we wsi Cerno koło Ljubuškiego. Wcześniej przebywał w tym miejscu jako pielgrzym.

Przy figurze Matki Bożej umieścił obelżywy napis: „Diabeł w spódnicy”. Ponadto na zbeszczeszczonych miejscach znalazły się graffiti oraz transparenty z hasłami przeciwko miejscu pielgrzymkowemu i wizjonerom objawień maryjnych.
CZYTAJ DALEJ

USA: 98-letni weteran II wojny światowej przeszedł na katolicyzm

2026-07-28 20:32

[ TEMATY ]

nawrócenie

katolicyzm

fotolia.com

98-letni Raymond „Ray” Martin Sr., weteran armii amerykańskiej z czasów II wojny światowej, został ochrzczony, bierzmowany i po raz pierwszy przyjął Komunię św. w domu opieki w Arizonie. Do Kościoła katolickiego przystąpił po latach uczestnictwa w życiu religijnym swojej zmarłej żony oraz dzięki duchowemu wsparciu diakona Jacka Trevino.

Martin służył podczas II wojny światowej na Okinawie i Filipinach, a po zakończeniu służby przez 27 lat pracował jako policjant w stanie Illinois. Choć przez wiele lat uczestniczył z żoną we Mszy św. i odmawiał z nią różaniec, nigdy wcześniej nie został ochrzczony. Przełom nastąpił po spotkaniu z diakonem Trevino, kapelanem hospicjum i wikariuszem parafii św. Elżbiety Ann Seton w diecezji Tucson. W rozmowach z duchownym wyraził pragnienie przyjęcia wiary katolickiej oraz głęboką wiarę w Chrystusa i Eucharystię.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję