W dniu, w którym ogłoszono, że mamy papieża Leona XIV, miałem w pamięci to, co zapisał św. Jan Paweł II w Tryptyku rzymskim, że On, czyli Duch Święty, wskaże tego, który zwołuje kardynałów do Kaplicy Sykstyńskiej i wobec monumentalnego obrazu Sądu Ostatecznego kieruje głosami kardynałów. Jest radością, że Leon XIV jest misjonarzem, który od początku głosi posłanie Chrystusa Zmartwychwstałego z darem pokoju. Wybór Leona XIV to radość i wdzięczność za działanie Ducha Świętego w Kościele.
Na pewno przy pontyfikacie Leona XIV będzie powrót do źródła, którym jest Tradycja Kościoła. Ukaże zapewne Biblię i Tradycję Kościoła jako podstawowe źródło w swoim nauczaniu. Bardzo ważne jest również to, że Ojciec Święty z wykształcenia jest kanonistą. Uważam, że prawa, które w Kościele są niezmienne, jak Prawo Bożych przykazań, z pewnością będą mocno podkreślone i głos Kościoła będzie wyraźny.
Papież od samego początku pokazuje nam maryjność, a także zadania, jakie z niej wypływają. Wydaje się również, że racje rozumu i serca będą kierować Ojcem Świętym w wyznawaniu i świadectwie wiary. To będzie powrót św. Augustyna.
W przesłaniu do uczestników XII Latynoamerykańskiego Kongresu Nauki i Religii „Języki stworzenia. Hermeneutyka naukowa, filozoficzna i teologiczna Księgi Natury jako droga nadziei”, Ojciec Święty, cytując św. Augustyna, zachęca do „szukania dróg, które pozwolą człowiekowi przekroczyć wszystko to, co da się zmierzyć, aby kontemplować Miarę bez miary; przekroczyć to, co można policzyć, aby kontemplować Liczbę bez liczby; przekroczyć to, co może być grzechem, aby kontemplować Ciężar bez ciężaru”.
Św. Augustyn jest inspiracją wskazań, jakie Leon XIV kieruje do uczestników obrad XII Latynoamerykańskiego Kongresu Nauki i Religii, w przesłaniu podpisanym przez watykańskiego sekretarza stanu kard. Pietro Parolina. Naukowe spotkanie odbywa się w Rzymie, w Ateneum Regina Apostolorum.
Miliony Amerykanów siadały wieczorem przed telewizorami, by obejrzeć nie komika, aktora czy gwiazdę muzyki, lecz katolickiego biskupa, a już wkrótce błogosławionego. Kim był abp Fulton Sheen?
Lata pięćdziesiąte XX wieku to moment, gdy srebrny ekran zaczął kształtować amerykańskie społeczeństwo. Telewizja nie była już tylko nowinką techniczną. Wpływała na sposób myślenia o rodzinie, polityce, wychowaniu i codziennym życiu. W najlepszym czasie antenowym dominowała rozrywka – starannie przygotowane widowiska, seriale i programy z udziałem największych gwiazd. I właśnie wtedy do studia wszedł katolicki biskup. Nie próbował nikogo zabawiać. Zamiast scenografii miał tablicę, po której kreślił proste rysunki. Nie unikał tematów trudnych. Potrafił ganić kapitalistów za chciwość, ostrzegać przed komunizmem, przypominać o odpowiedzialności wobec Boga i rodziny. Modlił się także za Hitlera i Stalina, przekonany, że chrześcijańska miłość nie kończy się tam, gdzie zaczyna się nienawiść. Dlaczego miliony Amerykanów pokochało abp. Sheena? Co sprawiło, że katolicki duchowny stał się popularniejszy niż komicy złotej ery telewizji?
- Niech pójdzie na Polskę dobry duch z Krakowa – Polska tego potrzebuje! – powiedział o. Tadeusz Rydzyk, redemptorysta.
W ramach obchodów 30. rocznicy podniesienia Kościoła Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny do godności bazyliki mniejszej w krakowskim Sanktuarium Matki Bożej Piaskowej miało miejsce modlitewne spotkanie z udziałem Rodziny Radia Maryja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.