Reklama

W wolnej chwili

Językoznawca radzi

Mężczyzna przyszła

W dzisiejszych czytaniach moją uwagę zwracają dwa wyrazy, które są bardzo podobnie zbudowane, ale których losy potoczyły się zgoła odmiennie.

Niedziela Ogólnopolska 25/2025, str. 53

[ TEMATY ]

porady językowe

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chodzi o wyrazy mężczyzna oraz starszyzna. Święty Paweł pisze: „nie ma już mężczyzny ani kobiety”, z kolei u św. Łukasza czytamy: „[Syn Człowieczy] będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie”. Pierwsze z tych słów występuje w Biblii ok. 140 razy, drugie – ok. 50 razy. Słowo starszyzna oznacza ‘grupę najbardziej doświadczonych ludzi, która stoi na czele wspólnoty’. Współcześnie ma ono raczej charakter książkowy. O mężczyźnie wypadnie nam powiedzieć nieco więcej.

Najpierw jednak dodajmy do tego szeregu kilka słów zbudowanych według identycznego modelu. Wyrazy typu dziczyzna, polszczyzna, włoszczyzna, słowiańszczyzna, ojcowizna, ojczyzna można zdefiniować jako ‘ogół tego, co...’ – dzikie, polskie, włoskie, słowiańskie, ojcowe, ojcowskie. Takie właśnie znaczenie niesie cząstka -izna/-yzna. Z czasem niektóre słowa się wyspecjalizowały. Przykładowo włoszczyzna czy chińszczyzna kojarzą się dziś przede wszystkim z kulinariami, ale są również – podobnie jak polszczyzna – określeniami języków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sięgnijmy w przeszłość... polszczyzny. Przed XVI wiekiem wyraz mężczyzna był rzeczownikiem takim jak inne z mojego szeregu. Występował w liczbie pojedynczej, odmieniał się jak słowa w rodzaju żeńskim i nazywał ‘ogół tego, co męskie’ (synonim dzisiejszego wyrazu męskość). Z czasem nabrał także drugiego znaczenia – identycznie jak starszyzna, a także szlachta – ‘grupa osobników męskich’. Takie rozumienie tego słowa dobrze widać w przykładzie: „Żaden z mężczyzny sprawy ich bronić nie śmiał”.

W takim zbiorowym znaczeniu wyraz mężczyzna funkcjonował do końca XVII wieku. Później stał się formą liczby pojedynczej rodzaju męskiego (ale z odmianą żeńską). W liczbie mnogiej wykształciła się natomiast forma ci mężczyźni (byli, przyszli, zrobili).

Ciekawe, że na wskroś męski wyraz mężczyzna jest pod względem gramatycznym bardzo podobny do słów w rodzaju żeńskim. Równolegle do mężczyzny funkcjonowała kiedyś forma żeńszczyzna (żeńczyzna), czyli ‘kobieta, niewiasta’, z czasem także ‘kobiecość’. Widać to we fragmencie prawa (ortyli) z 1500 r.: „Ten mąż umarł, a ta to żeńczyzna poszła za drugiego męża (...). Mali tej żeńczyźnie wrocić jej ojczyznę?”.

Słowo to pochodzi od prasłowiańskiego wyrazu żona, który pierwotnie oznaczał ‘kobietę’ w ogóle, a w XVI wieku nabrał również znaczenia ‘kobieta zamężna, mężatka’. Podobne procesy zaszły w wyrazie mężczyzna. Genetycznie wywodzi się on od podstawy mąż, obecnej w wielu językach słowiańskich. Słowo to oznaczało zrazu ‘człowieka płci męskiej’, a następnie ‘człowieka dzielnego i zacnego’. Ten sens zachował się w wyrażeniach mąż stanu, mąż zaufania czy mąż opatrznościowy. Taki przydomek mogły otrzymywać również kobiety.

Reklama

Bardzo ciekawe są inne, nieistniejące już dziś, wyrazy z tej rodziny. Obok przymiotnika męski (pierwotnie mężski) mieliśmy formę mężczyński. Stąd wywodzą się pojemne znaczeniowo słowa męstwo (mężstwo), a także bliskie im męskość, mężność i mężczyskość.

Liczne są w rodzinie słowa mąż wyrazy, które nazywały niegdyś kobietę tudzież żonę: mężata i mężatka. Jest także mężyca ‘dzielna, bohaterska kobieta’. W najdawniejszych tłumaczeniach Pisma Świętego, we fragmencie z Księgi Rodzaju, Adam określa kobietę jako część siebie – kość ze swoich kości. Jan Leopolita, wydawca i korektor przekładu z 1561 r., użył w tym kontekście słowa mężysta. Nieco młodszy od niego Jakub Wujek pisał o mężynie, z kolei Piotr Skarga posłużył się słowem mężatka.

Wszystkie te zabiegi miały dowodzić, że kobieta z męża jest urodzona, tak jak na to wskazywał oryginał hebrajski: słowo iszsza ‘kobieta’ było żeńskim wariantem wyrazu isz ‘mąż’. Zauważmy, że we współczesnych tłumaczeniach, w których występują po prostu mężczyzna i kobieta, tego pokrewieństwa bezpośrednio nie widać. Święty Paweł zamyka dzisiaj tę kwestię stwierdzeniem: „Nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3, 28).

Wygodny w użyciu, bo krótki i treściwy, musiał być nieistniejący dziś czasownik mężyć ‘wydawać za mąż’ (widać analogię do słowa żenić). Współcześnie mówimy raczej o wychodzeniu za mąż i jest to forma, która wskazuje na większą sprawczość kobiety. Dość wspomnieć, że kiedy wychodzi ona za mąż, to gramatycznie jest w tym zdaniu podmiotem. A kiedy ją mężyli czy wydawali, stawała się tej czynności przedmiotem, dopełnieniem.

Zarówno on, jak i ona mogli natomiast (i wciąż mogą) zmężnieć, czyli ‘wydorośleć, stać się odważnym’. I takiemu akurat nabieraniu męskości przez kobiety chyba nie trzeba się sprzeciwiać.

językoznawca, adiunkt w Instytucie Języka Polskiego na Wydziale Polonistyki UW, kierownik Laboratorium Efektywnej Komunikacji UW. Prezes zarządu Fundacji Języka Polskiego

2025-06-17 15:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niniejszym komentuję

Niedziela Ogólnopolska 5/2025, str. 53

[ TEMATY ]

porady językowe

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

W niniejszym tekście zajmę się słowem, które nie pozostawia obojętnym. Niektórzy bardzo go potrzebują i z zapamiętaniem używają, dla innych to symbol języka, od którego w wielu miejscach się odchodzi.

Chodzi o przymiotnik niniejszy – trzeba przyznać: ewenement pod kilkoma względami. Wyraz ten jest popularny w środowiskach, które posługują się językiem sformalizowanym. Pojawia się w tekstach akademickich, dokumentach prawnych czy w korespondencji urzędowej. Wydaje się zresztą, że znaczenie tego słowa rekonstruujemy właśnie za sprawą połączeń wyrazowych, które tworzy. Kojarzymy z dawnych podań oficjalną formułkę wstępną: niniejszym zwracam się z uprzejmą prośbą... Mamy też niniejszy artykuł, niniejszy przepis, niniejszą ustawę i niniejszą książkę.
CZYTAJ DALEJ

Cud w Kozim Polu - wśród pątników warszawskich

2026-08-18 16:42

[ TEMATY ]

pielgrzymka

BPJG

Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.

...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
CZYTAJ DALEJ

Stuletni klejnot historii i wiary

2026-08-18 22:13

Grzegorz Lenartowicz

Uroczystości w Niewodnej

Uroczystości w Niewodnej

Wśród malowniczych wzniesień Pogórza Strzyżowskiego, znajduje się jedna z najstarszych parafii regionu, parafia pw. Świętej Anny w Niewodnej. Obecny kościół wybudowano w 1924 roku staraniem proboszcza ks. Jana Baraniewskiego przy wydatnej pomocy parafian, emigrantów z USA, a także kolatorów kościoła, rodziny Mycielskich z Wiśniowej. Uroczyście konsekrował go 27 czerwca 1926 roku biskup przemyski Karol Józef Fiszer.

W setną rocznicę konsekracji kościoła w Niewodnej w niedzielę 26 lipca 2026 roku odbyła się uroczystość odpustowa ku czci Świętej Anny połączona z obchodami rocznicy konsekracji kościoła. Miała ona wyjątkowo podniosły charakter. Uroczystej liturgii przewodniczył bp Jan Wątroba, który wygłosił homilię nawiązującą do historii parafii i kościoła. Kaznodzieja mówił również o potrzebie szacunku dla ludzi starszych, o wzorze miłości promieniującej od Rodziców Najświętszej Maryi Panny – świętych Anny i Joachima. Licznie przybyli wierni z bliższych okolic, a nawet z dalekich stron, przybyli także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, świetności dodawał oddział ochotniczej straży pożarnej. Liturgię ubogacił muzycznie parafialny chór „Harfa”, a także specjalnie zaproszony na tę okazję góralski zespół dziecięco-młodzieżowy „Zagórzańska Siła” z powiatu limanowskiego liczący 50 osób śpiewających i grających na skrzypcach. Zespół wystąpił także z samodzielnym koncertem, dodając blasku i nastroju radości uroczystości w Niewodnej. Podniosła procesja wokół kościoła zakończyła obchody ku czci Świętej Anny i setnej rocznicy konsekracji kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję