Reklama

Niedziela Częstochowska

Potrzebny był impuls

To, co jest widoczne, stworzyliśmy wysiłkiem całej naszej społeczności i własnymi rękami – z dumą przyznają mieszkańcy Szynkielowa, Bębnowa i Dymku.

Niedziela częstochowska 29/2025, str. IV

[ TEMATY ]

parafia

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Jacek Fryś jest ceniony przez wiernych za dobre prowadzenie parafii

Ks. Jacek Fryś jest ceniony przez wiernych za dobre prowadzenie parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lokalna społeczność na co dzień nie tylko dba o pamięć swoich przodków i regionu, ale też ciągle dopisuje kolejne rozdziały historii parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Szynkielowie. Parafianie cenią swojego proboszcza za wyjątkową umiejętność gospodarowania majątkiem parafialnym, ale przede wszystkim wskazują na jego postawę dobrego pasterza, która prowadzi całą wspólnotę do Pana Boga. Ksiądz Jacek Fryś 13 lipca podczas uroczystej Mszy św. obchodził 20-lecie swojej pracy duszpasterskiej w tym miejscu.

Wielki szacunek

Najstarsze informacje odnoszące się do trzech wsi, które tworzą dzisiaj parafię w Szynkielowie, pochodzą z 1391 r. Samodzielną placówkę duszpasterską – ekspozyturę powołał w tym miejscu 27 czerwca 1937 r. biskup częstochowski Teodor Kubina. W jej skład weszły wsie: Bębnów i Dymek, należące do parafii osjakowskiej, oraz Szynkielów, który przez wiele wieków również wchodził w skład tej parafii, a w latach 1932-37, na krótko, należał do parafii Konopnica.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powołanie ekspozytury w Szynkielowie było możliwe dzięki przekazaniu przez mieszkańców wsi ziemi pod budowę kościoła oraz cmentarza. W ten sposób w latach 1936-37 powstał, w miejscu istniejącej już kaplicy, nowy kościół. Obecnie kaplica stanowi prezbiterium kościoła wybudowanego wielkim wysiłkiem mieszkańców, przy wsparciu ks. Juliana Koniecznego z Konopnicy.

Reklama

Wojenne losy nie oszczędziły świątyni, którą zajęli niemieccy żandarmi. Okupanci zrobili w kościele magazyn zboża, miejsce zbiórki ludności przed wywozem na roboty przymusowe oraz skład amunicji. W domu parafialnym powstał wówczas areszt. 28 stycznia 1945 r., tydzień po wkroczeniu do Szynkielowa Armii Czerwonej, ocalały dzwon wezwał parafian do kościoła na modlitwę. W 1957 r. bp Zdzisław Goliński podniósł ekspozyturę do rangi parafii, a w sierpniu 1959 r. dokonał konsekracji kościoła. – Powinniśmy żywić wielki szacunek i wyrażać podziw dla postaw naszych przodków, a także pełne uznanie dla współczesnych parafian, którzy nieprzerwanie, z ogromnym zaangażowaniem, dbają o swoją parafię – podkreśla dr Bożena Rabikowska, urodzona w Szynkielowie, która skrupulatnie spisuje dzieje parafii i regionu.

Impuls

Ksiądz Jacek Fryś doskonale pamięta początki swojego probostwa w Szynkielowie. Dekret z przydziałem do parafii otrzymał od abp. Stanisława Nowaka 20 lat temu, po ukończeniu posługi na misji w Zambii. – Wiedziałem, że parafia istniała już 70 lat, i nie byłem zaskoczony, choć nie wiedziałem wtedy, gdzie leży Szynkielów. Kiedy przyjechałem na miejsce, zastałem kościół z drewnianą podłogą, popękanym stropem. Nie było biednie, ale wydawało się trochę smętnie. Kiedy jednak zobaczyłem obraz Matki Bożej w ołtarzu głównym, to jakbym słyszał z niego głos: „Zostań tutaj”.

Po niecałym roku posługi nowego proboszcza w kościele wybuchł pożar. Wyrządził szkody nie tylko w świątyni, bo zniszczenia widoczne były w całej wsi. Powodem pożogi było niezwykle rzadkie zjawisko, którym był piorun kulisty. – Był wielki huk. Znajdowałem się wtedy w pobliżu i widziałem, jak kula światła zbliża się do wieży kościoła. Na szczęście mogliśmy zareagować natychmiast i już po kilku minutach ochotnicy ze straży pożarnej przystąpili do akcji gaśniczej. Jedni ratowali, inni płakali i się modlili. Pomimo wysiłku wszystkich mieszkańców straty były duże, a kościół wymagał pilnego remontu – wspomina wydarzenia sprzed lat ks. Fryś.

Reklama

Sytuacja sprawiła, że kolejny już raz w historii wiejskiego kościółka cała społeczność lokalna podjęła wspólny wysiłek i niezwłocznie przystąpiła do działań związanych z remontem. Wówczas nowy proboszcz doświadczył niezwykłego zaangażowania parafian. – Zobaczyłem wielki zapał wśród ludzi i wiedziałem, że damy radę – podkreśla. – Po pożarze stworzyliśmy komitet odbudowy kościoła pod nazwą: Szynkielowskie Stowarzyszenie Razem. Zaczęliśmy szukać środków na odbudowę kościoła, drukowaliśmy cegiełki, które rozprowadzaliśmy w pobliskich parafiach podczas Mszy św. – przypomina Robert Graczyk, parafianin i naczelnik OSP Szynkielów.

Udało się wówczas zabezpieczyć przed zimą budynek kościoła, który w wyniku działań gaśniczych był również mocno zalany. Potrzeby finansowe były olbrzymie. Ksiądz Jacek uruchomił wszystkie swoje kontakty i zorganizował niemałe środki, a parafianie odpowiedzieli na to solidarnie i z wielką determinacją. Wygospodarowali kolejne fundusze, które umożliwiły prowadzenie prac naprawczych. I tak pożar był wielkim impulsem dla całej wspólnoty. Mieszkańcy terenów należących do parafii poczuli potrzebę działania na rzecz dobra wspólnego. Wyzwanie związane z remontem scaliło wspólnotę, która do dzisiaj, nieprzerwanie, prowadzi kolejne prace remontowe, a przestrzeń wokół kościoła nabiera co rusz nowego blasku. Na plebanii powstaje izba pamięci i znajdują się kolejne zadania do zrealizowania.

Nasze miejsce

Reklama

Czesław Warszawski mieszka w Dymku. Od zawsze gospodarzył na swojej ziemi, którą z czasem rozdzielił pomiędzy dzieci. Dziś rodzinne tradycje kontynuuje jego syn Michał, a córka rozwija karierę zawodową we Wrocławiu. Pan Czesław, odkąd pamięta, angażował się w życie parafii, która jest bliska jego sercu. W radzie parafialnej zasiada już 20. rok – od kiedy obecny proboszcz poprosił go o przystąpienie do organu doradczego. Choć jest już na emeryturze, zawsze jest gotowy do pomocy i chętnie angażuje się w prace, do których potrzeba sprzętu rolniczego. – Proboszcz ma mój numer, a ja zawsze jestem do dyspozycji – przyznaje z dumą senior.

Danuta Majda mieszka w sąsiednich Rychłocicach, w których parafia należy do archidiecezji łódzkiej. Do Szynkielowa wraca z sentymentem. – Tu jest mój dom rodzinny, a człowieka ciągnie cały czas do miejsca, gdzie się urodził. Zawsze, ilekroć przyjeżdżam tutaj i wchodzę do kościoła, widzę ten cudowny obraz Matki Bożej, do której się modlę. Daje mi Ona tyle sił w trudnych chwilach! Krystyna Urbaniak z d. Kurzyńska parafianką jest od urodzenia. – Wychowałam się tutaj, niedaleko kościoła. Jestem bardzo zżyta z tym miejscem. A nasz ks. Jacek to tak się stara... i jak widać, wszystko jest pięknie poodnawiane.

Elżbieta Wolniewicz też mieszka w Rychłocicach. – Często tu wracam, bo na cmentarzu spoczywają moi najbliżsi, znajomi i sąsiedzi. W końcu tutaj się wychowałam i przyjęłam pierwsze sakramenty. Pani Elżbieta zwraca uwagę na wielką troskę proboszcza o starszych i schorowanych. Podkreśla: – Oddaje całe swoje serce wszystkim parafianom i całej parafii. Zbigniew Ćwirat z parafią jest związany od urodzenia. Od razu wskazuje, ile się zmieniło, „od kiedy przybył do wspólnoty ks. Jacek”. Stanisław Karczewski, emeryt, pomaga w realizacji prac remontowych. Wraz ze swoją małżonką Marianną codziennie uczestniczy w Eucharystii.

Mieszkańcy cieszą się swoją parafią i są dumni ze swojego proboszcza. Razem zapisują współczesną historię swojego sołectwa. A wszystko koncentruje się wokół małego, wiejskiego kościółka.

2025-07-15 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wólka Niedźwiedzka dziękuje za wszystko

Niedziela rzeszowska 43/2012, str. 7

[ TEMATY ]

parafia

jubileusz

Koncelebrowanej Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Kazimierz Górny

Koncelebrowanej Mszy św. jubileuszowej przewodniczył bp Kazimierz Górny
Sobota 29 września br. była dniem szczególnym dla wiernych parafii Matki Bożej Królowej Polski w Wólce Niedźwiedzkiej. Przejeżdżając od Sokołowa w kierunku Leżajska można było zauważyć udekorowaną drogę i hasło na granicy parafii: „Dziękujcie za wszystko...” - 100 lat. Przed stu laty bowiem rozpoczęła się posługa duszpasterska w Wólce Niedźwiedzkiej, która pragnąc mieć swoje miejsce modlitwy zakupiła od Woli Zarczyckiej drewniany kościół, ustawiając go na niewielkim wzgórzu tuż przy drodze Sokołów - Leżajsk. 25 września w roku jubileuszu rozpoczęły się misje św. Przypadły one dokładnie w 10. rocznicę Nawiedzenia Matki Bożej i w 5. rocznicę nadania Zespołowi Szkół w Wólce im. Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Duchowymi ścieżkami prowadził nas ks. dr Jerzy Smoleń pochodzący z Dobrej k. Limanowej - wykładowca na KUL-u. 29 września bp Kazimierz Górny zatrzymał się na granicy parafii i po krótkiej modlitwie na cmentarzu przy grobie poprzedniego proboszcza parafii śp. ks. Tadeusza Walskiego przejechał do kościoła. Dostojnego gościa przywitały dzieci, przewodniczący Rady Parafialnej i dyrektor Zespołu Szkół, który zaprosił do wysłuchania montażu o Prymasie Tysiąclecia przygotowanym przez dzieci i młodzież szkolną. Słowa pełne treści przeplatane zwrotkami pieśni przypomniały nam wartości, którymi żył Prymas Tysiąclecia, a które są tak ważne dla Polaków, zwłaszcza dla uczniów Szkoły noszącej Jego Imię. Dzięki bezpośredniej transmisji w Radiu Via chorzy i słuchacze mogli duchowo łączyć się z naszym kościołem, uczestnicząc w dziękczynieniu. Na uroczystościach w kościele obecni byli kapłani, poczty sztandarowe Zespołu Szkół i Straży Pożarnej, dziewczynki z DSM-u, Koło Gospodyń Wiejskich w strojach regionalnych, Rada Parafialna, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Parafialny Zespół Caritas, członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej, Nauczyciele, pracownicy Szkoły i licznie zgromadzeni mieszkańcy parafii. Spośród zaproszonych gości część musiała dokonać wyboru - 100-lecie kościoła w Wólce czy marsz w obronie Telewizji Trwam, ale dzięki temu byliśmy tez reprezentowani w stolicy podczas tak ważnego dla Ojczyzny wydarzenia. Przeżywaliśmy Eucharystię wzywając wstawiennictwa Świętych Archaniołów zwłaszcza św. Michała, którego figura przywieziona z Gargano zajmuje od 8 maja szczególne miejsce w kościele i w sercach wiernych. „Każda świątynia jest znakiem - mówił Ksiądz Biskup w homilii - a dzisiaj, zwłaszcza w tej cywilizacji obrazu wszyscy wrażliwi są na znaki (...) dziękujemy waszym praojcom i kapłanom, którzy starali się, żeby tu była świątynia a w tej świątyni był Najświętszy Sakrament (...) wierni wiedzą, że skarbem każdej świątyni jest obecny w niej Najświętszy Sakrament (...) Wiem, że pielgrzymujecie także poza granicę, że odwiedzacie to piękne sanktuarium św. Michała Archanioła w południowych Włoszech na Gargano” - powiedział Ksiądz Biskup. Bp Górny nawiązał też do rodziny, która powinna być otaczana szczególną troską. Szczególnego znaczenia nabierała modlitwa uwielbienia Boga wraz z chórami Anielskimi: „Hołd należny złóżmy Panu, Królowi Aniołów. Ze św. Michałem Archaniołem i chórem Serafinów, Cherubinów, Tronów, Panowań, Mocarstw, Potęg, Księstw, Archaniołów i Aniołów - uwielbiamy Cię Boże” - rozbrzmiewało w jubileuszowym kościele jako dziękczynienie po Komunii św. Dużym przeżyciem dla najmłodszych było podejście do Księdza Biskupa, który znaczył na czole każdego dziecka znak krzyża, a rodzice ten znak krzyża powtarzali błogosławiąc swoje dziecko. Razem z Maryją wyśpiewaliśmy „Magnificat” za wielkie rzeczy, których Bóg dokonywał w życiu naszych przodków przez lata i które ciągle mają miejsce obecnie. Uroczystym błogosławieństwem Księdza Biskupa i Apelem Jasnogórskim zakończyliśmy nasze dziękczynienie w kościele. Zaproszeni Goście udali się następnie do Szkoły gdzie na Sali gimnastycznej miało miejsce spotkanie przy stole. „Bogu dziękujcie, ducha nie gaście” - tymi słowami Pisma św. zakończyła swoje krótkie przemówienie Anna Kołodziej - długoletnia dyrektor Szkoły w Wólce Niedźwiedzkiej - dziękując Księdzu Biskupowi za przybycie i udział w uroczystościach jubileuszowych. Dokumentację fotograficzną z uroczystości wykonała Barbara Filanowska. Wieczorem zgromadziliśmy się na modlitwie różańcowej pod przewodnictwem ks. Jerzego Smolenia. Po modlitwie różańcowej zawierzyliśmy parafię i nasze rodziny Matce Bożej Królowej Polski. Nabożeństwo zakończyło ustawienie krzyża misyjnego przy kościele i adoracja krzyża. Na krzyżu misyjnym został wygrawerowany napis:
CZYTAJ DALEJ

Zmarł najstarszy biskup na Białorusi. Jako dziecko ojciec woził go 50 km do kościoła rowerem

2026-02-09 08:41

[ TEMATY ]

Białoruś

biskup pomocniczy

zmarł

bp Kazimierz Wielikosielec

diecezja pińska

Fot. Berarussian Catholic Church/Wikipedia

bp Kazimierz Wielikosielec OP

bp Kazimierz Wielikosielec OP

Kuria diecezji pińskiej poinformowała, że w niedzielę 8 lutego, w 81. roku życia, w 42. roku kapłaństwa i 27. roku posługi biskupiej zmarł biskup Kazimierz Wielikosielec, dominikanin, emerytowany biskup pomocniczy diecezji pińskiej.

Kazimierz Wielkosielec urodził się 5 maja 1945 r. we wsi Starowola w powiecie prużańskim. Jako dziecko ojciec woził go rowerem do Kobrynia (ponad 50 km), ponieważ najbliższy kościół w Szereszowie był zamknięty. W tych okolicznościach rozwinęła się jego wiara, która pomogła mu wytrwać podczas służby wojskowej i ciężkiej pracy na budowach w Wilnie. Tam właśnie poznał ojców dominikanów, z którymi później związał swoje życie kapłańskie.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł prof. Zichichi, gigant nauki i człowiek wielkiej wiary

2026-02-09 16:31

[ TEMATY ]

zmarli

pl.wikipedia.org

Antonino Zichichi

Antonino Zichichi

Dziś zmarł w wieku 96 lat profesor Antonino Zichichi. Ten włoski naukowiec odegrał znaczącą rolę w historii nauki i kultury końca XX wieku. Fizyk o międzynarodowej renomie prowadził intensywną działalność popularyzatorską, przekonany o konieczności obrony metody naukowej przed przesądami i uproszczeniami.

Co więcej, profesor Zichichi przez dziesięciolecia był czołową postacią w międzynarodowych badaniach i debacie publicznej na temat relacji między nauką i wiarą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję