We wtorek 15 lipca pątnicy z archidiecezji przemyskiej, po przejściu blisko 400 km, stanęli przed tronem Jasnogórskiej Pani.
Wyrzeczenia i intencje
Tradycyjnie zostali powitani przez organizatorów pielgrzymki, a przy tej okazji odczytane zostały charakterystyki każdej z 10 grup, które przez 12, 11 lub 10 dni wędrowały do Częstochowy wioskami i miastami naszej ojczyzny.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Maryi przynieśli tysiące przemodlonych intencji. Doświadczyli wiele trudu, wyrzeczeń, deszczowej pogody, zwątpienia, ale też wiele radości. Przed cudowne oblicze Pani Jasnogórskiej przynieśli siebie i powierzone intencje – od podziękowań za zdaną maturę, dostanie się na studia, po prośby o zdrowie i nawrócenie dla bliskich oraz jedność dla Polski.
Fenomen wspólnoty
Ukoronowaniem pielgrzymki była wspólna Msza św. o godz. 11 w bazylice jasnogórskiej. Eucharystii przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal w licznej koncelebrze kapłanów z archidiecezji. Homilię do pielgrzymów wygłosił arcybiskup senior Józef Michalik. W krótkiej homilii mówił, że niestety współczesny świat odwraca się od Pana Boga, zaprzecza Jego prawu do obecności w dziele, które On stworzył, a więc potrzeba prawdziwego świadectwa wiary, jakim jest bez wątpienia trud pielgrzymowania. – Dlatego dziękuję księżom. Dzisiaj policzyłem, jest ich ponad 60. To też jest fenomen. I wokół tych księży tyle jest entuzjazmu – dodał abp Michalik.
Kaznodzieja zachęcał pątników do odważnego dawania świadectwa wiary. Cytował francuskiego teologa i filozofa, Bernarda z Chartres, który powiedział: „Jesteśmy karłami, którzy wspięli się na ramiona olbrzymów. W ten sposób widzimy więcej i dalej niż oni, ale nie dlatego, ażeby wzrok nasz był bystrzejszy lub wzrost słuszniejszy, ale dlatego, iż to oni dźwigają nas w górę i podnoszą o całą gigantyczną wysokość”.
– My jesteśmy karłami, ale opieramy się o Matkę Najświętszą. Tę, która uwierzyła, która została wybrana i otoczona zaufaniem, i nadziei Bożej nie zawiodła, i naszej nadziei nie zawiedzie. Widzimy, że Ona nie wycofała się ani z wesela w Kanie Galilejskiej, ani pod krzyżem – podkreślił arcybiskup senior. – Jesteśmy karłami, my niewiele możemy, ale opieramy się na Chrystusie! Jezus Chrystus żyje. On zmartwychwstał i dzisiaj w tej Najświętszej Ofierze chce nas umocnić, bo opierając się na Nim i na pomocy Matki Najświętszej, damy radę – powiedział abp Michalik.
Więcej na str. IV-V.
