Reklama

Niedziela plus

Kalisz

Miłość ponad wszystko

Siostra Maria Kanuta Chrobot jest trzecim męczennikiem – po zamordowanych w Dachau księżach – w dziejach Kościoła częstochowskiego. Ślady jej obecności znajdziemy także na terenie Wielkopolski.

Niedziela Plus 31/2025, str. II

[ TEMATY ]

Kalisz

pl.wikipedia.org

S. Maria Kanuta Chrobot (1896 – 1943)

S. Maria Kanuta Chrobot (1896 – 1943)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mikorzyn to niewielka miejscowość na południowym krańcu Wielkopolski, gdzie w jednym z kościołów jubileuszowych diecezji kaliskiej swą cześć odbiera św. Idzi, do którego o wstawiennictwo zwracają się m.in. małżeństwa zmagające się z problemem bezpłodności. 25 marca br. mikorzyńskie sanktuarium było miejscem szczególnego wydarzenia, istotnego w życiu Kościoła, choć zostało ono mało nagłośnione medialnie.

Wielkopolski ślad błogosławionej

Tego dnia we wnętrzu świątyni, tuż przy wejściu, odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą postaci s. Marii Kanuty od Pana Jezusa w Ogrójcu (Józefy Chrobot) – nazaretanki i męczenniczki z okresu II wojny światowej. Na świat przyszła 22 maja 1896 r. w Raczynie, wsi leżącej obecnie administracyjnie w powiecie wieluńskim i województwie łódzkim. Pierwotnie wioska ta była jednak związana z regionem wielkopolskim – z 1352 r. pochodzi wzmianka w źródłach o niejakim Bogusławie z Raczyna jako uczestniku konfederacji wielkopolskiej. Również w 1511 r. wspomina o Raczynie Liber beneficiorum archidiecezji gnieźnieńskiej. Ponadto przez miejscowość przebiega trakt Kalisz-Wieluń, a więc szlak łączący ziemię wielkopolską z regionem łódzkim. Postać s. Marii Kanuty Chrobot z Wielkopolską jest też złączona przez osobę matki, Julianny z d. Figa, która urodziła się w 1864 r. w Mechnicach, we wspomnianej wyżej parafii Mikorzyn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mistyczne źródło powołania

Reklama

Siostra Maria Kanuta Chrobot, kojarzona przede wszystkim ze wspólnotą Kościoła częstochowskiego, wstąpiła na drogę powołania zakonnego w dość mistycznych okolicznościach. Prowadziła „normalne” życie i miała nawet wyjść za mąż, ale wówczas otrzymała we śnie wizję, by nie wstępowała w związek małżeński, ponieważ w Grodnie czeka na nią Oblubieniec, który podaruje jej czerwoną sukienkę. Słowa te okazały się proroczą zapowiedzią męczeńskiej śmierci Józefy Chrobot, którą ona sama wówczas zapewne nie do końca odczytałą. Kiedy jednak podczas pielgrzymki na Jasną Górę w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej usłyszała wezwanie: „Wstąp do klasztoru!”, nie wahała się podążyć za Jezusem. W Częstochowie Józefa Chrobot odbyła postulat w zgromadzeniu sióstr nazaretanek. Następnie udała się na 2-letni nowicjat do Grodna, gdzie przybrała imię Maria Kanuta i 16 lipca 1925 r. przyjęła pierwsze śluby zakonne. Po kilkuletnim okresie pracy na placówkach w Stryju i we Lwowie 22 lipca 1931 r. złożyła wieczyste ślubowanie w Grodnie. W dalszych latach pełniła posługę zakonną w Nowogródku, w okolicach którego na świat przyszedł narodowy wieszcz Adam Mickiewicz.

Zapowiedź męczeństwa

Okres II wojny światowej wspólnocie sióstr nazaretanek przyniósł surowe represje. Sowiecki okupant nakazał mniszkom zdjąć habity i opuścić dom zakonny, a następnie podjąć pracę zarobkową w Nowogródku. Pozbawione możliwości prowadzenia działalności szkolnej (czym się dotąd zajmowały) zamieszkały w domach prywatnych, pracowały jako sprzątaczki i służące. Wymagało to od nich niezwykłej pokory, lecz trudne warunki egzystencji nie stłumiły właściwego osobom konsekrowanym ducha altruizmu. Siostry nadal pomagały wszystkim potrzebującym, także Polakom zesłanym na Syberię, wysyłając im paczki. Pod wrażeniem pracowitości i rzetelności sióstr nazaretanek byli nawet Rosjanie. Kiedy więc po agresji hitlerowskich Niemiec na Związek Radziecki 6 lipca 1941 r. nastał w Nowogródku czas nowych okupantów, wydawało się, że tutejsza wspólnota zakonna najgorsze lata ma już za sobą. Siostrom pozwolono wrócić do macierzystego domu i ponownie włożyć habity. Mogły także znowu prowadzić działalność edukacyjno-szkolną, którą łączyły z tajemnym nauczaniem języka polskiego i historii. Walkę z okupantem w okolicach Nowogródka toczyło też silne zgrupowanie Armii Krajowej. Wkrótce tereny te stały się areną dramatycznych wydarzeń...

Ofiara z własnego życia

Podczas wspólnej akcji polskiej i sowieckiej partyzantki w 1943 r. walczące oddziały zajęły pobliskie miasteczko Iwieniec. W ramach brutalnej odpowiedzi Niemcy przeprowadzili w dniach 17-18 lipca 1943 r. operację „Hermann” – aresztowali ok. 120 osób z zamiarem ich rozstrzelania i tym sposobem dania zastraszającego przykładu okolicznej ludności. Wówczas grupa jedenastu sióstr nazaretanek – wśród których była s. Maria Kanuta Chrobot – podjęła heroiczną decyzję ofiarowania własnego życia w zamian za życie aresztowanych Polaków, mających rodziny, oraz za osobę ks. Aleksandra Zienkiewicza, proboszcza kościoła farnego i kapelana sióstr, a przede wszystkim jedynego kapłana w regionie. Niemcy na odważną propozycję sióstr przystali. 31 lipca 1943 r. jedenaście bohaterskich zakonnic stawiło się na wezwanie na nowogródzkie gestapo, gdzie spędziły noc na modlitewnym czuwaniu. Następnego dnia o świcie siostry zostały wywiezione 5 km od miasta, w okolice leśniczówki „Batorówka”, i tam rozstrzelane. Według dramatycznej relacji świadków (m.in. estońskiego żołnierza uczestniczącego w egzekucji), wszystkie siostry przed męczeńską śmiercią uklękły i były błogosławione przez matkę przełożoną. Siostra Chrobot, początkowo ciężko postrzelona, zdążyła jeszcze pomodlić się nad leżącymi już w masowej mogile siostrami i sama zmarła chwilę później. O szczególe tym opowiedzieli świadkowie, którzy ukryli się w lesie, dzięki czemu mogli potem ujawnić miejsce zbrodni wojennej dokonanej przez niemieckiego okupanta.

Prawda (i pamięć) zwycięży

Ekshumacji sióstr nazaretanek, w tym s. Marii Kanuty Chrobot, dokonano staraniem uratowanego ks. Zienkiewicza już 19 marca 1945 r. Wspomniana na początku artykułu wizja o „czerwonej sukience” w przypadku s. Chrobot spełniła się w sensie dosłownym, jej habit bowiem przybrał po męczeńskiej śmierci rdzawoczerwoną barwę – od krwi broczącej w wyniku rozstrzelania. Po ekshumacji trumny z ciałami męczenniczek zostały uroczyście pogrzebane przez miejscową ludność we wspólnej mogile obok kościoła farnego w Nowogródku. Warto wspomnieć, że przez wiele lat (do chwili śmierci w 1966 r.) miejscem pochówku sióstr opiekowała się s. Małgorzata Banaś, cudem uratowana od rozstrzelania. W 1991 r. szczątki nazaretanek złożono w sarkofagu umieszczonym w jednej z naw kościoła farnego w Nowogródku, a 5 marca 2000 r. Ojciec Święty Jan Paweł II dokonał beatyfikacji jedenastu sióstr na placu św. Piotra w Rzymie. Była to pierwsza beatyfikacja Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Siostra Maria Kanuta Chrobot jest trzecim męczennikiem – po zamordowanych w Dachau księżach: Maksymilianie Binkiewiczu i Ludwiku Rochu Gietyngierze – w dziejach Kościoła częstochowskiego. Wraz ze zgładzonymi kapłanami została upamiętniona w bocznej kaplicy katedry częstochowskiej, gdzie znajdują się wizerunki trojga błogosławionych. Opisywana na początku artykułu tablica ku czci bł. s. Chrobot, odsłonięta w marcu 2025 r. w Mikorzynie, nie tylko stanowi rozszerzenie kultu jej postaci, ale też uzmysławia nam, że heroizm, jakim wykazał się także św. o. Maksymilian Maria Kolbe, był wśród duchowieństwa okresu II wojny światowej nader częstą postawą.

2025-07-29 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalisz: pogrzeb ks. prał. Andrzeja Gawła, wieloletniego proboszcza katedry

[ TEMATY ]

pogrzeb

katedra

proboszcz

Kalisz

Magdalena Kowalczyk

Biskup kaliski Damian Bryl przewodniczył Mszy św. pogrzebowej ks. prałata Andrzeja Gawła, która odprawiona została w katedrze w Kaliszu. Duchowny przez 24 lata był proboszczem parafii św. Mikołaja, obecnej katedry. Od 1992 r. wspomagał pierwszego biskupa kaliskiego w tworzeniu diecezji. Przez wiele lat nie szczędził wysiłków, by wspierać biednych, chorych i potrzebujących.

Eucharystię koncelebrowali licznie zgromadzeni wokół ołtarza kapłani. W ostatnim pożegnaniu udział wzięli: rodzina zmarłego kapłana, przedstawiciele parlamentarzystów. władz miasta Kalisza i powiatu kaliskiego, instytucji i szkół oraz parafian, gdzie posługiwał ks. Gaweł.
CZYTAJ DALEJ

Kościół czci patronkę Europy - św. Katarzynę ze Sieny

[ TEMATY ]

św. Katarzyna

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny

Kościół katolicki wspomina dziś św. Katarzynę ze Sieny (1347-80), mistyczkę i stygmatyczkę, doktora Kościoła i patronkę Europy. Choć była niepiśmienna, utrzymywała kontakty z najwybitniejszymi ludźmi swojej epoki. Przyczyniła się znacząco do odnowy moralnej XIV-wiecznej Europy i odbudowania autorytetu Kościoła.

Katarzyna Benincasa urodziła się w 1347 r. w Sienie jako najmłodsze, 24. dziecko w pobożnej, średnio zamożnej rodzinie farbiarza. Była ulubienicą rodziny, a równocześnie od najmłodszych lat prowadziła bardzo świątobliwe życie, pełne umartwień i wyrzeczeń. Gdy miała 12 lat doszło do ostrego konfliktu między Katarzyną a jej matką. Matka chciała ją dobrze wydać za mąż, podczas gdy Katarzyna marzyła o życiu zakonnym. Obcięła nawet włosy i próbowała założyć pustelnię we własnym domu. W efekcie popadła w niełaskę rodziny i odtąd była traktowana jak służąca. Do zakonu nie udało jej się wstąpić, ale mając 16 lat została tercjarką dominikańską przyjmując regułę tzw. Zakonu Pokutniczego. Wkrótce zasłynęła tam ze szczególnych umartwień, a zarazem radosnego usługiwania najuboższym i chorym. Wcześnie też zaczęła doznawać objawień i ekstaz, co zresztą, co zresztą sprawiło, że otoczenie patrzyło na nią podejrzliwie. W 1367 r. w czasie nocnej modlitwy doznała mistycznych zaślubin z Chrystusem, a na jej palcu w niewyjaśniony sposób pojawiła się obrączka. Od tego czasu święta stała się wysłanniczką Chrystusa, w którego imieniu przemawiała i korespondowała z najwybitniejszymi osobistościami ówczesnej Europy, łącznie z najwyższymi przedstawicielami Kościoła - papieżami i biskupami. W samej Sienie skupiła wokół siebie elitę miasta, dla wielu osób stała się mistrzynią życia duchowego. Spowodowało to jednak szereg podejrzeń i oskarżeń, oskarżono ją nawet o czary i konszachty z diabłem. Na podstawie tych oskarżeń w 1374 r. wytoczono jej proces. Po starannym zbadaniu sprawy sąd inkwizycyjny uwolnił Katarzynę od wszelkich podejrzeń. Św. Katarzyna odznaczała się szczególnym nabożeństwem do Bożej Opatrzności i do Męki Chrystusa. 1 kwietnia 1375 r. otrzymała stygmaty - na jej ciele pojawiły się rany w tych miejscach, gdzie miał je ukrzyżowany Jezus. Jednym z najboleśniejszych doświadczeń dla Katarzyny była awiniońska niewola papieży, dlatego też usilnie zabiegała o ich ostateczny powrót do Rzymu. W tej sprawie osobiście udała się do Awinionu. W znacznym stopniu to właśnie dzięki jej staraniom Następca św. Piotra powrócił do Stolicy Apostolskiej. Kanonizacji wielkiej mistyczki dokonał w 1461 r. Pius II. Od 1866 r. jest drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Włoch, a 4 października 1970 r. Paweł VI ogłosił ją, jako drugą kobietę (po św. Teresie z Avili) doktorem Kościoła. W dniu rozpoczęcia Synodu Biskupów Europy 1 października 1999 r. Jan Paweł II ogłosił ją wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Edytą Stein współpatronkami Europy. Do tego czasu patronami byli tylko święci mężczyźni: św. Benedykt oraz święci Cyryl i Metody. Papież Benedykt XVI 24 listopada 2010 r. poświęcił jej specjalną katechezę w ramach cyklu o wielkich kobietach w Kościele średniowiecznym. Podkreślił w niej m.in. iż św. Katarzyna ze Sieny, „w miarę jak rozpowszechniała się sława jej świętości, stała się główną postacią intensywnej działalności poradnictwa duchowego w odniesieniu do każdej kategorii osób: arystokracji i polityków, artystów i prostych ludzi, osób konsekrowanych, duchownych, łącznie z papieżem Grzegorzem IX, który w owym czasie rezydował w Awinionie i którego Katarzyna namawiała energicznie i skutecznie by powrócił do Rzymu”. „Dużo podróżowała – mówił papież - aby zachęcać do wewnętrznej reformy Kościoła i by krzewić pokój między państwami”, dlatego Jan Paweł II ogłosił ją współpatronką Europy.
CZYTAJ DALEJ

Nowoczesne metody podawania insuliny – co wybrać?

2026-04-29 07:25

Materiał prasowy

Wybór sposobu podawania insuliny ma ogromny wpływ na codzienny komfort i kontrolę cukrzycy. Dziś pacjenci mają do dyspozycji kilka metod – od klasycznych strzykawek po nowoczesne pompy insulinowe.

Insulina to hormon odpowiedzialny za obniżanie poziomu glukozy we krwi. U osób chorujących na cukrzycę jest ona podawana w formie leku, ponieważ organizm nie produkuje jej w wystarczającej ilości lub nie wykorzystuje jej prawidłowo. Sposób podawania insuliny wpływa na tempo jej wchłaniania i skuteczność działania. Nieprawidłowa technika lub niewłaściwy moment podania mogą prowadzić do wahań poziomu glukozy we krwi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję