Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Święty, który stał się im bliski

Jego wizerunek towarzyszył nam w ważnych momentach życia – widniał na komunijnych obrazkach, pamiątkach z przyjęcia sakramentu bierzmowania oraz na zachowanych do dziś obrazkach kolędowych.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 36/2025, str. V

[ TEMATY ]

Koniewo

Archiwum prywatne

Ks. kan. Wojciech Musiałek oraz ofiarodawcy obrazu Ilona i Tomasz Szkudlarek

Ks. kan. Wojciech Musiałek oraz ofiarodawcy obrazu Ilona i Tomasz Szkudlarek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miejscowość Koniewo w gm. Wolin należy do parafii Chrystusa Króla w Żarnowie. Znajduję się tam XIII-wieczny kościół Matki Bożej Częstochowskiej. Wierni przychodzą do tej świątyni z Koniewa i pobliskiego Siniechowa.

Duchowy przewodnik

Nieżyjący już ks. Józef Pindel, proboszcz w latach 1978-91, zaszczepił w parafii kult ku czci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Z jego inicjatywy w domach zagościło czasopismo, którego pierwszym redaktorem był św. Maksymilian Kolbe „Rycerz Niepokalanej”. Wizerunek św. Maksymiliana towarzyszył w ważnych momentach życia – widniał na komunijnych obrazkach, pamiątkach z przyjęcia sakramentu bierzmowania oraz na zachowanych do dziś obrazkach kolędowych. „Rycerz Niepokalanej” stał się nie tylko obowiązkową lekturą wszystkich rodzin, ale przede wszystkim duchowym przewodnikiem, kształtującym sumienia i wrażliwość serc.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wraz z jego lekturą osoba świętego stawała się bliska. Wierni śledzili działalność misyjną ojców franciszkanów, a nade wszystko – otwierali się na działanie Niepokalanej. Heroiczna śmierć św. Maksymiliana – ofiara z własnego życia, złożona dla ratowania bliźniego – stała się wzorem odwagi i bezinteresownej miłości, a także źródłem głębokiej osobistej refleksji nad wartością naszego życia. Wraz z szerzeniem kultu świętego w sercach wzrastało umiłowanie Niepokalanej, a w codzienności coraz powszechniej obecny był znak i moc Cudownego Medalika, w którym pokładano ufność w Jej wstawiennictwo.

Ponownie wśród nas

Wzorem świętego pragnęliśmy być Jej rycerzami. Są wśród nas osoby, które włączyły się w dzieło Rycerstwa Niepokalanej. Akt strzelisty do Maryi, towarzyszy zarówno naszemu wspólnotowemu nabożeństwu różańcowemu, jak i osobistym modlitwom wiernych. Najbardziej widomym znakiem działania duchowości św. Maksymiliana w naszej wspólnocie jest dar powołania do kapłaństwa ks. Romana Kuchmistrza. Innym – cudowne ocalenie w 1987 r. czteroletniej Małgosi, która uległa poważnemu wypadkowi w gospodarstwie rolnym. Jej wdzięczni rodzice złożyli oficjalne podziękowania, opublikowane na łamach „Rycerza Niepokalanej”. Są także w naszej parafii wierni, którzy obrali św. Maksymiliana za duchowego opiekuna swoich synów, nadając im przy chrzcie jego imię. Wizerunek Niepokalanej, tak bardzo ukochanej przez świętego, jest obecny w naszych domach i przydrożnych kapliczkach, a także na świętych obrazkach, które od lat nosimy w portfelach.

Po latach przerwy „Rycerz Niepokalanej” znów jest obecny wśród nas. Podczas tegorocznego odpustu 24 sierpnia Roku Świętego Jubileuszowego został poświęcony obraz św. Maksymiliana (ofiarowany przez rodzinę Szkudlarków i Tomala jako wotum wdzięczności za wszystkie łaski otrzymane w naszej wspólnocie), namalowany przez artystę plastyka Leszka Soroczyńskiego z Krakowa. Uroczystościom przewodniczył ks. kan. Wojciech Musiałek, budowniczy kościoła św. Maksymiliana w Gryfinie i niedawny proboszcz parafii Świętego Męczennika w Szczecinie.

2025-09-02 08:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

(Nie)daleko od szosy

Niedziela szczecińsko-kamieńska 34/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Kościół

Koniewo

Przemysław Brzezicki

Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej w Koniewie – widok zewnętrzny

Kościół  Matki Boskiej Częstochowskiej w Koniewie – widok zewnętrzny

Niewiele jest na Pomorzu Zachodnim świątyń, które oparły się działaniom czasu i skutkom wojen, które doświadczyły te tereny. Jedną z nich jest kościół Matki Boskiej Częstochowskiej w Koniewie (parafia Żarnowo, dekanat Wolin).

W czasie II wojny światowej w gruzach legło wiele kościołów, przede wszystkim w miastach. Przykładem jest chociażby pobliski Wolin. Świątynie w małych miejscowościach na ogół ocalały i jeśli nie zostały po wojnie rozgrabione, do dzisiaj dają świadectwo kultury dawnych mieszkańców tych ziem.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Największe drzewo świata

2026-07-10 07:26

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

To drzewo jest wyższe niż Statua Wolności, waży około 2000 ton — mniej więcej tyle, ile 350 słoni — i jest starsze niż Cesarstwo Rzymskie. Drzewo General Sherman to prawdziwy kolos. A jednak ten gigant wyrósł z ziarenka ważącego zaledwie 5 miligramów. Jezus w Ewangelii mówi właśnie o ziarnie. Ale nie chodzi Mu tylko o przyrodę. Chodzi o Słowo Boże, które pada w serce człowieka.

W tym odcinku opowiadam o Słowie, które może przetrwać w człowieku przez lata. O ziarnie, które nie zawsze kiełkuje od razu. O sercu, które nawet po długim czasie może wydać owoc. I o bł. ks. Karolu Goldzie — kapłanie, który nie tylko znał Biblię, ale oddał życie za prawdy w niej zawarte.
CZYTAJ DALEJ

Uciekli przed wojną. Jutro zjedzą obiad z Papieżem

2026-07-10 17:32

[ TEMATY ]

papież

wojna

Castel Gandolfo

obiad

Centrum Asttali/Vatican Media

W jutrzejszym obiedzie z Papieżem, który odbędzie się 11 lipca w Papieskich Ogrodach w Castel Gandolfo, wezmą udział trzy rodziny oraz grupa młodych osób objętych opieką Centrum Astalli.

W jutrzejszym obiedzie z Papieżem, który odbędzie się 11 lipca w Papieskich Ogrodach w Castel Gandolfo, wezmą udział trzy rodziny oraz grupa młodych osób objętych opieką Centrum Astalli.

Wśród około 200 osób, które w sobotę odwiedzą Borgo Laudato si’ w Castel Gandolfo i zasiądą do stołu z Leonem XIV, będzie trzynaścioro uchodźców objętych opieką włoskiego Centrum Astalli, jezuickiej organizacji pomagającej osobom uciekającym przed wojną i prześladowaniami. „Dla nich najważniejsze jest dostrzec, że ich godność jest szanowana” – mówi Vatican News Francesca Cuomo z Centrum Astalli.

Zaproszeni do Castel Gandolfo na obiad z Papieżem doświadczyli w swym życiu przemocy, prześladowań i przymusowej ucieczki z ojczyzny. Wielu z nich pozostawiło rodzinne strony, aby szukać bezpiecznej przyszłości we Włoszech. Jak wyjaśnia Francesca Cuomo, trzynaścioro uczestników obiadu z Leonem XIV korzysta z projektów prowadzonych przez Centrum Astalli – włoską sekcję Jezuickiej Służby Uchodźcom (JRS).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję