Księga Liczb w rozdziale 21. relacjonuje przełomowe wydarzenie, do którego doszło podczas wędrówki Izraelitów przez pustynię. Po wyzwoleniu z Egiptu lud zmaga się z trudnościami i wątpliwościami, często okazując nieposłuszeństwo wobec Boga i zawartego przymierza. Akcja opowieści toczy się krótko po odejściu Izraelitów spod góry Hor – w drodze z Edomu do ziemi obiecanej. Historia ta podkreśla wychowawczy wymiar Bożej pedagogii, znaczenie pokuty i nawrócenia oraz nieograniczoność Bożego miłosierdzia.
Reklama
Izraelici wędrują z góry Hor przez Morze Czerwone, są zniechęceni, upadają na duchu. W tekście podkreślone są ich niecierpliwość i narzekanie, co odzwierciedla frustrację i zmęczenie związane z podróżą, a także brak zaufania do Bożego zamysłu. W swoich skargach zwróconych przeciw Bogu i Mojżeszowi kwestionują oni cel podjętej wędrówki. W odpowiedzi na ich zwątpienie Bóg zsyła na nich jadowite węże, które powodują śmierć wielu. Węże symbolizują Bożą pedagogię – są ostrzeżeniem przed śmiertelnymi konsekwencjami buntu i zwątpienia w Boże obietnice. Punkt zwrotny stanowi moment, w którym lud uznaje swój grzech i okazuje skruchę. Wtedy Bóg nakazuje Mojżeszowi sporządzić węża z miedzi i umieścić go na palu. Każdy ukąszony, gdy tylko spojrzy na węża z miedzi, będzie żył, co ilustruje Bożą obietnicę zbawienia i uzdrowienia. Mojżesz posłusznie wykonuje polecenie, a lud zostaje ocalony przez wiarę w Bożą obietnicę.
Historia buntu i ocalenia z Księgi Liczb jest uniwersalnym obrazem ludzkich zmagań, które nie są jednak obojętne Bogu. Ludzka skłonność do dezercji lub buntu w obliczu trudności spotyka się z Bożą odpowiedzią, najpierw o charakterze korygującym, a potem, w dalszej perspektywie – zbawczym. Wiara w Bożą Opatrzność wymaga niezachwianej ufności w wierność i łaskawość Boga.
Historia buntu Izraelitów pokazuje, że sąd Boży zakłada możliwość pokuty i uzdrowienia. Wiara zostaje ukazana jako środek zbawienia: akt spojrzenia na węża jest wyrazem posłuszeństwa i zaufania Bożej obietnicy niosącej zbawienie. Wydarzenie to wskazuje na wywyższenie Chrystusa na krzyżu, zgodnie z zapowiedzią z Ewangelii według św. Jana: „A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne” (3, 14-15).
We wczesnej tradycji żydowskiej wąż miedziany był rozumiany przede wszystkim jako symbol Bożego sądu i miłosierdzia. Odzwierciedlał gotowość Boga do przebaczenia grzechu i zapewnienia uzdrowienia cierpiącemu ludowi. Chrześcijańska interpretacja natomiast widzi w symbolu węża zapowiedź Jezusa Chrystusa. Ukrzyżowanie Syna Bożego jest tym wywyższeniem, które przynosi uzdrowienie i zbawienie. Symbol miedzianego węża pozostaje archetypem Bożej pedagogii, której celem jest uzdrowienie człowieka. Nieskończone miłosierdzie Boga roztacza się na wszystkich mimo zwątpienia i buntu człowieka. To ono jest ostatecznym słowem Boga skierowanym do ludzkości.
Betania Zajordańska. Chirbet el Medesz – miejsce chrztu Jezusa
Woda jest elementem niezbędnym do życia. Tego nierozerwalnego związku byli bardzo mocno świadomi ludzie starożytnego Bliskiego Wschodu, a wśród nich mieszkańcy Ziemi Świętej. Oni wielokrotnie odczuwali brak wody. Znali uczucie pragnienia, które mogło się zakończyć śmiercią. Dotyczyło to nie tylko tych, którzy żyli na pustyni. Sprawę dodatkowo wzmacniał krótki okres pory deszczowej, po którym następowała pora sucha, gdyż wraz z nią przychodził głód. Ale zdarzało się też, że woda pojawiała się jako potężny i nieujarzmiony żywioł. Dla wędrowca przemierzającego zakurzone pustynne drogi obmycie stanowiło niezwykłą ulgę, a podany kubek wody ratował mu życie. Do tego woda była konieczna zarówno do codziennej higieny, jak i do rytualnych obmyć. Nic zatem dziwnego, że w symbolice biblijnej stanowi ona dar Boga niosący życie i odnowienie. Wystarczy sięgnąć do pierwszych kart Księgi Rodzaju. Znajdujemy tam obraz Bożego Ducha unoszącego się nad bezmiarem wód. Dzięki Jego działaniu pośród żywiołu wód pojawia się przestrzeń i ład, w którym może zaistnieć człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Dalej, gdy Izrael wychodził z Egiptu, miejsca niewoli i śmierci, Bóg otworzył przed nim wody Morza Czerwonego, aby ocalić życie tego ludu, a następnie zamknął je, by zniszczyć jego nieprzyjaciół. Tak, przechodząc pośród wód, Hebrajczycy ostatecznie zrzucili ciężar swej niewoli i narodzili się do wiary. Parę wieków później prorok Ezechiel, głosząc orędzie nadziei do Izraelitów znajdujących się na wygnaniu babilońskim, zapowiedział strumień wód wypływający spod wschodniego progu świątyni. Jego wody rozleją się na pustynne ziemie i wpłyną do słonych wód, by je przemienić. Te z wód martwych staną się wodami pełnymi życia. Jednocześnie płynąca spod świątyni woda sprawi, że pustynne ziemie zaczną wydawać z siebie drzewa, których owoce posłużą za pokarm, a liście za lekarstwo.
Wiara mówi, że Bóg jest szczęśliwy, kiedy człowiekowi powodzi się dobrze. Że nie jest On Bogiem, który by zazdrościł szczęścia człowiekowi. Jest gotów przyjść mu z pomocą, kiedy jest o nią proszony. Nie narzuca się, ale też nie odmawia pomocy, kiedy człowiek zwraca się o nią do Boga.
Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów». Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.
Bóg nikogo nie wyklucza, lecz każdemu daje szansę na nawrócenie i nowe życie. – Cud jest odpowiedzią miłosiernego Boga na pokorną modlitwę człowieka – mówił kan. ks. Krzysztof Iwaniszyn podczas Mszy św. transmitowanej 16 sierpnia przez TVP 1 z sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
Liturgii sprawowanej w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przewodniczył ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn, proboszcz parafii św. Wojciecha w Wałbrzychu. Była to kolejna sierpniowa Eucharystia celebrowana w Łagiewnikach przez kapłana diecezji świdnickiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.