Reklama

Niedziela plus

Koszalin

Parafia mocna Duchem

Kościół to przede wszystkim wspólnota, doświadczenie spotkania z Chrystusem tu i teraz – przekonuje o. Ireneusz Byczkiewicz.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia Redemptorystów w Szczecinku, jak wiele parafii diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, została zbudowana na trudnej przeszłości polsko-niemieckich relacji. Odmienność parafii katolickich na Ziemiach Odzyskanych w porównaniu z podobnymi wspólnotami na ziemich tradycyjnie polskich polegała na ich zagmatwanej historii, naznaczonej istnieniem na tych terenach m.in. niemieckojęzycznej tradycji reformacyjnej, która po II wojnie światowej została zmarginalizowana przez osiedlanie się tam osób z różnych regionów Polski. Ten fakt stawiał przed rodzimym duszpasterstwem specyficzne wymagania. Rzesza ludzi wykorzenionych ze swojej tradycji religijnej i społecznej była trudnym wyzwaniem dla duszpasterzy. Podobne problemy dotykały również parafię Ducha Świętego w Szczecinku, dawnym mieście niemiecko-polskiego pogranicza, którą od lat 50. ubiegłego wieku zarządzają ojcowie redemptoryści.

Od „polskiego kościoła” do redemptorystów

Reklama

W połowie XVI wieku Szczecinek przyjął luteranizm, a nieliczni wierni Kościoła katolickiego stracili swoją świątynię. W XIX wieku sytuacja zaczęła się powoli zmieniać. Do miasta zaczęli napływać katoliccy osadnicy z Wielkopolski, Śląska i Pomorza Gdańskiego, robotnicy sezonowi z pobliskiej Polski i Niemcy tego wyznania. W mieście powstał punkt duszpasterski, a jednocześnie Towarzystwo św. Bonifacego, które wspomagało katolicyzm na terenach opanowanych przez reformację, zaczęło gromadzić środki na kupno działki pod budowę kościoła. W 1923 r. powstała świątynia Ducha Świętego, wzniesiona z ofiar 280 rodzin, w tym 80 polskich. Koszt jej budowy przekroczył 100 tys. marek. Autorem projektu był berliński architekt Carl Kühn, a styl budowli łączył elementy neoromańskie i neorenesansowe. Niemieccy mieszkańcy mówili o niej: „polski kościół”, bo w ich oczach katolik to był Polak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzisiaj tak naprawdę niewiele łączy obecnych mieszkańców Szczecinka z przedwojenną historią kurortu osadzonego wśród lasów nad jeziorem Trzesiecko. Polską kartę dziejów miasta zaczęto zapisywać dopiero 80 lat temu. Wtedy to, po II wojnie światowej, napłynęli tu za nowym życiem ludzie z dawnych Kresów i z centralnej Polski.

W czasie II wojny światowej kościół Ducha Świętego został splądrowany, zamieniony na magazyn, a zakrystię przerobiono na stajnię. Zaraz po wojnie obiekt został jeszcze dodatkowo ograbiony, ale po dokonaniu koniecznych napraw szybko zaczął pełnić funkcję sakralną.

W 1945 r. Ziemie Zachodnie (w tym Szczecinek) zostały włączone do Polski. Kościół Ducha Świętego stał się kościołem filialnym, ponieważ utworzono nową parafię katolicką – Narodzenia Najświętszej Maryi Panny z dawnym kościołem ewangelickim. W 1954 r. świątynią zaopiekowali się redemptoryści. Samodzielną parafię Ducha Świętego erygowano w 1973 r. Na początku XXI wieku kościół rozbudowano. Zachowano fronton starego budynku, tak że nowa część kościoła sprawia wrażenie, jakby wchłonęła dawną świątynię. Dzięki rozbudowie zwiększono liczbę miejsc siedzących. Wnętrze świątyni zdobi monumentalna rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego autorstwa Bronisława Chromego.

Proboszcz

Reklama

Ojciec Ireneusz Byczkiewicz, od dwóch lat proboszcz parafii, wskazuje na pewną zaletę parafii zakonnych, które funkcjonują na specyficznych terenach. – W zakonnych parafiach mamy szersze spojrzenie na rzeczywistość, bo pracujemy w różnych częściach Polski, a nie tylko w obrębie jednej diecezji. Dzięki temu łatwiej nam nawiązywać kontakty, lepiej też rozumiemy różnorodność Kościoła w Polsce – tłumaczy.

Ojciec proboszcz bardzo dobrze zna wspólnotę, którą kieruje. – Całe moje dzieciństwo i młodość były związane z parafią Ducha Świętego i z redemptorystami. Byłem ministrantem, później lektorem, jeździłem na rekolekcje oazowe. Zakonnicy imponowali mi, bo całkowicie oddawali się ewangelizacji. Byli blisko ludzi, rozumieli ich – wspomina swoje doświadczenie, które określiło jego kapłaństwo i duszpasterstwo.

Muzyka, która prowadzi do Kościoła

Reklama

Ojciec Ireneusz uważa, że przez muzykę, kulturę, sztukę można dotrzeć do ludzi z przesłaniem Ewangelii. Z tej konstatacji wypłynął pomysł, by przez śpiew włączyć rodziców dzieci pierwszokomunijnych w głębsze życie parafialne. Parafia Redemptorystów od lat słynie z dobrej muzyki liturgicznej, więc był to naturalny kierunek. – Mnie interesują rodzice. To moi rówieśnicy, ludzie wierzący, ale często niepraktykujący, z którymi mam świetne relacje, ale nie potrafimy spotkać się w przestrzeni Kościoła. Zastanawiałem się jak ich zachęcić, żeby przyszli i na nowo odkryli sens obecności w Kościele mówi ojciec proboszcz. Inspiracją była inicjatywa Huberta Kowalskiego, kompozytora z Krakowa. Powstał tam pomysł, aby rodzice dzieci pierwszokomunijnych utworzyli chór, który zaśpiewa podczas uroczystości. – Pierwszymi nauczycielami śpiewu dzieci stają się ich rodzice. Przychodzą na próby, śpiewają na trzy głosy. Na początku pojawiają się wątpliwości, padają pytania: „Zaśpiewamy dla naszych dzieci, nawet jeśli nie potrafimy śpiewać?”. A my przekonujemy: to nie koncert, tu chodzi nie o perfekcję, tylko o coś więcej – o spotkanie, poświęcenie czasu i odkrywanie relacji z Chrystusem przez wspólny śpiew – tłumaczy o. Ireneusz. Efekty bywają zaskakujące. – Podchodzi do mnie ojciec i mówi: „Ojcze, ostatni raz w kościele byłem na chrzcinach syna. Przyszedłem śpiewać dla niego, bo go kocham. A okazało się, że to było dla mnie”. To był moment jego nawrócenia – poszedł do spowiedzi po latach. Zobaczył żywy Kościół. Dziadkowie też byli w szoku. Nie nagrywali wnuków, tylko swoje dzieci w chórze. Jeden z nich dziwił się: „Proszę ojca, mój syn w chórze kościelnym? Nigdy bym nie uwierzył” – wspomina proboszcz.

Już w październiku rozpoczną się próby do uroczystości Pierwszej Komunii św., do której dzieci przystąpią w 2026 r. – To dla mnie ważna lekcja. Kościół to przede wszystkim wspólnota, doświadczenie spotkania z Chrystusem tu i teraz – dodaje o. Ireneusz.

Parafia jako dom

W parafii od tego roku funkcjonuje Okno Życia. – Uważam to za wyróżnienie dla naszej parafii – mówi proboszcz. I dodaje: – Przyjmiemy tu każde nowe życie, nawet najbardziej zagrożone; o to życie będziemy walczyć i troszczyć się o nie. Jednocześnie modlimy się, aby żadne dziecko nigdy nie musiało z takiego „okna” korzystać. Za parafialne Okno Życia odpowiedzialne są siostry służebniczki.

Parafia Ducha Świętego to dziś przestrzeń modlitwy, muzyki i wspólnoty. Działają tu liczne grupy, otwarte na wszystkich wiernych, którzy pragną angażować się w życie wspólnoty oraz służyć innym. Każda z grup ma swoją specyfikę i swój cel, jednak wszystkie łączy wspólne pragnienie pogłębiania relacji z Bogiem oraz wzajemnego wsparcia. – Życzyłbym każdemu, kto tu przychodzi, żeby czuł się jak u siebie, żeby czuł się tu domownikiem – podkreśla o. Ireneusz Byczkiewicz.

2025-09-16 16:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup ze Skrzatusza

2026-07-14 10:50

Niedziela szczecińsko-kamieńska 29/2026, str. I

[ TEMATY ]

diecezja koszalińsko‑kołobrzeska

Adam Szewczyk

Nuncjusz Apostolski nakłada ręce na bp. Wacława Grądalskiego

Nuncjusz Apostolski nakłada ręce na bp. Wacława Grądalskiego

Decyzję papieża Leona XIV, dotyczącą nominacji ks. Wacława Grądalskiego na biskupa pomocniczego diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, ogłosiła Nuncjatura Apostolska w Polsce 12 czerwca.

Uroczystość święceń biskupich, którym przewodniczył Nuncjusz Apostolski abp Antonio Guido Filipazzi, odbyła się 3 lipca w bazylice w Skrzatuszu. Współkonsekratorami nowo powołanego biskupa byli pasterze diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej: bp Krzysztof Zadarko oraz bp senior Edward Dajczak, na czym nominatowi zależało, by tym gestem – jak sam podkreślił – dać wyraz swojej woli służenia Kościołowi koszalińsko-kołobrzeskiemu, w którym posługuję. Jego zawołaniem biskupim są słowa: „Z Tobą, Matko, wszystko Bogu”.
CZYTAJ DALEJ

Abp Jacques Mourad: Syria stała się państwem islamskim

2026-08-11 18:34

[ TEMATY ]

Syria

Karol Porwich/Niedziela

W czasie czternastu lat wojny domowej liczba chrześcijan w Syrii spadła do minimum: z dwóch milionów do trzystu tysięcy. „Mniejszości religijne są na celowniku, a będący u władzy uważają, że jedyną prawdziwą wiarą jest islam” - wskazuje abp Jacques Mourad. Syryjsko-katolicki arcybiskup Homs podkreśla, że różnorodność społeczeństwa, w tym ta religijna, nie ma żadnej wartości dla nowego rządu.

Abp Mourad jest najbardziej znanym na świecie syryjskim kapłanem po tym, jak w 2015 roku został porwany przez fundamentalistów z tzw. Państwa Islamskiego. Przez pięć miesięcy niewoli był przez nich zastraszany, by wyrzekł się wiary. W uciecze pomogli mu zaprzyjaźnieni muzułmanie, którzy uratowali dziesiątki innych zakładników będących w rękach islamistów. Arcybiskup Homs jeździ po świecie, by dawać świadectwo dramatycznej sytuacji chrześcijan w Syrii i zbierać środki pomocowe na projekty mogące pomóc wyznawcom Chrystusa pozostać w tym bliskowschodnim kraju.
CZYTAJ DALEJ

Energetycy modlili się z kard. Krajewskim

2026-08-12 15:59

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Biuro Prasowe Archidiecezji Łódzkiej

Kard. Krajewski do energetyków: „Kochałeś czy nie?”

Kard. Krajewski do energetyków: „Kochałeś czy nie?”

„Kiedy spotkamy się z Panem Bogiem, to On nas nie będzie pytał o szczegóły, tylko zapyta: kochałeś czy nie?” - mówił kard. Konrad Krajewski podczas Mszy św. w parafii Zesłania Ducha Świętego w Bełchatowie. Eucharystia była sprawowana w intencji energetyków, elektryków, elektroników i ich rodzin przed przypadającym 14 sierpnia Dniem Energetyka.

W świątyni zgromadzili się przedstawiciele środowiska energetycznego, ich rodziny, kapłani oraz przedstawiciele władz. Mszy św. przewodniczył kard. Konrad Krajewski. Na początku liturgii proboszcz parafii, ks. kan. Władysław Staśkiewicz, zwrócił uwagę, że dla regionu i miejscowej energetyki jest to szczególnie wymagający czas. Prosił o modlitwę, aby podejmowane decyzje były rozwiązywane „myślą ewangeliczną i po Bożemu”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję