Reklama

Aspekty

Model na nasze czasy

Współpraca duszpasterzy i laikatu na przykładzie waszej parafii jest bardzo pozytywna – zauważył bp Tadeusz Lityński podczas Mszy św. odpustowej w parafii św. Stanisława Kostki w Zielonej Górze.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 39/2025, str. I

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Archiwum parafii

W środę odbył się tu tzw. Dzień Wspólnot – nabożeństwo z namaszczeniem do posługi oraz agapą parafian z bp. Tadeuszem Lityńskim

W środę odbył się tu tzw. Dzień Wspólnot – nabożeństwo z namaszczeniem do posługi oraz agapą parafian z bp. Tadeuszem Lityńskim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpust św. Stanisława Kostki w parafii, której patronuje młody święty jezuita, był połączony z wizytacją kanoniczą pasterza diecezji. Tygodniowe świętowanie rozpoczęło się w poniedziałek 15 września. Był to tzw. Dzień Biblii. Najpierw była Msza św., a po niej wykład biblijny pt.: „Jak podejść do kryzysu. Strategia św. Pawła Apostoła w liście do Filemona”, który wygłosił biblista i psychoterapeuta Piotr Lorek. Drugiego dnia parafianie przeżywali nabożeństwo pokutne. W środę odbył się tu tzw. Dzień Wspólnot – nabożeństwo z namaszczeniem do posługi oraz agapą parafian z bp. Tadeuszem Lityńskim.

Podziw i wdzięczność

Główne uroczystości odpustowe odbyły się 18 września. W homilii pasterz diecezji przypomniał, że Kościół katolicki postrzega patrona przede wszystkim jako opiekuna osoby, która nosi imię świętego-patrona, ale też jest to święty opiekujący się danym kościołem. – Cieszę się, że św. Stanisław Kostka jest patronem tej wspólnoty parafialnej. Jako święty mówi wam o wartościach nieprzemijających. Jego umiłowanie Eucharystii, modlitwa i stały sposób bycia pomimo młodego wieku budził podziw otoczenia. W ten odpustowy czas, w obecności św. Stanisława, przy jego relikwiach, stajemy w duchu wdzięczności jako parafia, po spojrzeniu na misję parafii, by zauważyć to, czego nie widać i to, co jest dostrzegalne w wymiarze materialnym. To budzi podziw i moją wdzięczność. Całoroczna praca duszpasterska i realizowane inicjatywy bardzo cieszą. Współpraca duszpasterzy i laikatu na waszym przykładzie jest bardzo pozytywna. Jesteście wspólnotą parafialną, która przekuwa w diecezji pewien nowy model funkcjonowania, tak bardzo potrzebny na nasze czasy. Za to dziękuję i proszę o cierpliwe kontynuowanie dzieła – podkreślał bp Lityński.

Wzrost wiary

Odpust trwał cały tydzień. Każdego dnia odbywały się różne propozycje. – To intensywny czas, codziennie coś się dzieje. To wydarzenie, które powoduje wzrost wiary. I to nie jest górnolotne stwierdzenie. Bardzo dużo zyskałem i myślę, że nie tylko ja, bo było bardzo dużo łez wzruszenia, podczas Dnia Wspólnot, kiedy poszczególne osoby, parafianie, dzielili się świadectwami. Z jednej strony były one bardzo osobiste, a z drugiej – nie mówiły o jakichś niesamowitych wydarzeniach, natomiast pokazywały cztery różne drogi dochodzenia do Boga. Wiele osób, które usłyszało te świadectwa, było zdziwionych, że ci ludzie żyją pośród nas – opowiada Andrzej Szablewski. Dodaje, że wielu nie nazywa już parafii parafią, tylko domem. – Z tego domu wychodzi wiele inicjatyw, które są widoczne w całej diecezji. Średnio w niedzielę na Mszę św. przychodzi 450 osób. Ludzi zaangażowanych w posługę liturgiczną na różnych płaszczyznach jest ok. 80, czyli ok. 20% chodzących. To pokazuje, że ta wspólnota żyje – dodaje Andrzej Szablewski. – Czujemy się wspólnotą parafialną. Propozycji odpustowych jest bardzo dużo. Wczoraj był Dzień Wspólnot, jutro jest dzień dla młodzieży, w sobotę spotkanie dla kobiet, a w niedzielę duża agapa – podsumowanie całego świętowania: dobre jedzenie, muzyka, loteria fantowa i zabawa. To propozycja dla każdego i od kilku lat to się sprawdza – dodaje Cezary Zalewski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-09-23 13:59

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na cześć Pana

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 3/2020, str. I

[ TEMATY ]

kolęda

Zielona Góra

kolędy

Zielonogórskie Kolędowanie

Karolina Krasowska

Kolędy zaśpiewał m.in. Przemysław Szczotko

Kolędy zaśpiewał m.in. Przemysław Szczotko

Zielonogórskie Kolędowanie z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem, dlatego od kilku lat wpisało się w obchody uroczystości Objawienia Pańskiego.

W tym roku po raz czwarty odbyło się 6 stycznia w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze. Koncertu wysłuchali kapłani, siostry zakonne, osoby świeckie, a także bp Paweł Socha, który był specjalnym gościem wydarzenia.
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski udzielił Chrztu Świętego dzieciom w Domu Samotnej Matki

2026-04-19 08:23

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

W Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi kard. Konrad Krajewski udzielił Sakramentu Chrztu świętego Antoninie i Miji

W Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi kard. Konrad Krajewski udzielił Sakramentu Chrztu świętego Antoninie i Miji

W Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi kard. Konrad Krajewski udzielił Sakramentu Chrztu świętego Antoninie i Miji - córkom dwóch, mieszkanek Domu Samotnej Matki.

- Dzisiaj mamy wielką radość, bo włączamy do wspólnoty Kościoła dwie dziewczynki, które otrzymują w tym Domu wiele miłości i wiele dobroci. Mogły się tutaj urodzić i tutaj mogą być też włączone do Kościoła Powszechnego. - mówił we wprowadzeniu do liturgii kard. Krajewski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję