Reklama

Parafia Matki Bożej Zwycięskiej w Częstochowie

Pochyleni nad Golgotą Wschodu

Niedziela częstochowska 30/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dramatyczna jest historia tysięcy (22 tys.) jeńców zamordowanych w Katyniu, Charkowie, Miednoje i innych miejscach kaźni na terenie byłego Związku Radzieckiego, bo właśnie do tamtych zbrodniczych wydarzeń nawiązuje cały wystrój ołtarza głównego świątyni parafii Matki Bożej Zwycięskiej w Częstochowie. Już na zwieńczeniu odnajdujemy napis:
"Kozielsk - 1941 r.".
Pod nim znajduje się dużych rozmiarów obraz Matki Bożej Zwycięskiej, zwanej Kozielską, a niżej umieszczone są nazwy miejscowości związanych z Golgotą Wschodu - jako swoiste memento tamtych zbrodni. Są to: Griazowiec, Katyń, Miednoje, Ostaszków, Starobielsk, Workuta, Kołyma, Kozielsk. Ołtarz otaczają figury Świętych.
Twórcą tej koncepcji ołtarza jest obecny proboszcz ks. Kazimierz Zalewski, który z podziwu godną determinacją i zaangażowaniem kontynuuje zamysł pierwszego proboszcza naszej parafii - śp. ks. Franciszka Musiela - człowieka wielkiego serca i patrioty, autorytetu w sprawach Kościoła oraz następnego proboszcza ks. kan. Włodzimierza Rataja.
Nazwę parafii zatwierdził drugi ordynariusz diecezji częstochowskiej bp Zdzisław Goliński.
Parafia nasza powstawała na przełomie lat 1956/57 i ks. Musiel pragnął, by ten nowo budowany kościół był wypełnieniem nie zrealizowanych Ślubów króla Jana Kazimierza (1656 r.) oraz wotum za zwycięstwo nad Szwedami w obronie Jasne Góry.
Wielkim i bardzo podniosłym wydarzeniem nawiązującym do historii nasze parafii był tegoroczny odpust (30 maja), na który został zaproszony ks. prał. Zdzisław Peszkowski, ocalały jeniec obozu w Kozielsku, kapelan Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie.
Jakże wzruszające było jego spotkanie z obrazem, który przywołał mu na pamięć grozę tamtych dni i tamten pierwszy obraz, który był dziełem współwięźnia, rzeźbiarza Tadeusza Zielińskiego, a który w obawie przed represjami władz sowieckich artysta rzeźbił na desce z beczki po śledziach, prymitywnymi narzędziami znalezionymi w rupieciach.
Tamte przeżycia i historia obrazu były też tematem homilii wygłoszonej podczas sprawowanej przez Księdza Prałata Mszy św. odpustowej.
Nie krył wzruszenia, ale i radości, że dane mu było w tak sędziwym wieku spotkać, jak twierdził, najpiękniejszą kopię tamtego obrazu, z którym 62 lata temu łączyło go tak wiele. Mówił jaką czcią otaczany był obraz, ukryty i przechowywany jak największa świętość, wspierający jeńców na duchu i w wierze w ostateczne zwycięstwo sprawiedliwości.
Długa i zawiła jest historia tego obrazu, który był przedmiotem kultu w obozie i wędrował z żołnierzami szlakami II Korpusu Armii Andersa. Ksiądz Prałat podkreślał jego ogromną wartość, która podtrzymywała ducha wśród więźniów, co pozwoliło doczekać się wprost cudownego uwolnienia reszty polskich jeńców i powstania nowej Armii Polskiej.
Na koniec ks. Peszkowski ze wzruszeniem mówił o swoistym "rozdarciu" duchowym, że będąc w Częstochowie będzie miał teraz dylemat, do której Matki Bożej wpierw się udać - czy do Jasnogórskiej czy Zwycięskiej. My, parafianie, poruszeni do głębi tą szczególną uroczystością, jesteśmy ogromnie wdzięczni Księdzu Prałatowi za tak osobiste i emocjonalne przybliżenie nam historii obrazu, którego powstanie i dzieje przekazał nam jako jeden z ostatnich żyjących świadków tragedii katyńskiej.
Odtąd na pewno jeszcze większą będziemy otaczać czcią nasz parafialny ołtarz, który tak ściśle nawiązuje do historii narodu i Kościoła w Polsce.
A Księdzu Prałatowi, Kapelanowi Związku Rodzin Katyńskich, pragniemy gorąco podziękować za podjęty trud przybycia do nas i przypomnienie o tych wydarzeniach, o których nie wolno zapomnieć. Życzymy jednocześnie jeszcze dużo sił i mocy, by mógł świadczyć swoim życiem, czym jest wiara w ostateczne zwycięstwo Maryi.
Pragniemy również wyrazić wdzięczność naszemu proboszczowi ks. Kazimierzowi, który podejmuje wciąż nowe inicjatywy w upiększaniu naszej wspaniałej świątyni i ubogacaniu jej pod względem duchowym - co sprawia, że przyciąga tym coraz większe grono wiernych, dumnych ze swego kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przebaczenie naprawia relacje

2026-09-08 14:17

Niedziela Ogólnopolska 37/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Umiejętność darowania win jest istotną zdolnością ucznia Chrystusa. Właśnie tym się dziś zajmiemy. W dawnych zakonach obowiązywało pozdrowienie: Memento mori (pamiętaj, że umrzesz). Mnisi, mobilizując się do życia w łasce, przypominali sobie o sądzie Bożym przy końcu życia. Podobnie Syrach w dzisiejszym pierwszym czytaniu uporczywie zachęca nas do odpuszczenia winy bliźniemu. Żywienie do drugiego człowieka złości, gniewu czy knucie planów zemsty są nazwane obrzydliwościami. Strasznie się czujemy, gdy próbuje nas opanować nienawiść. Pytamy: co się ze mną dzieje? A inni dociekają: gdzie się podział ten sympatyczny i życzliwy człowiek? Nienawiść to potworna siła, która może obrócić kochające serce w lodowaty kamień.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Świętem Podwyższenia Krzyża Świętego

Krzyż nie jest znakiem przegranej. Jest znakiem miłości, która poszła do końca. To na nim Chrystus oddał swoje życie za każdego człowieka. Dlatego 14 września Kościół zatrzymuje się przy tajemnicy Krzyża i przypomina, że to, co po ludzku wygląda na klęskę, w Chrystusie może stać się drogą do życia. Przez dziewięć dni chcemy przybliżać się do Krzyża nie tylko myślą, ale przede wszystkim własnym życiem. Każdego dnia zatrzymamy się przy innej tajemnicy: miłości, cierpieniu, przebaczeniu, nadziei, samotności, wierze, wspólnocie i zaufaniu.

Zacznijmy tę modlitwę 5 września, aby 14 września stanąć razem pod Krzyżem Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV wspomina ofiary zamachów z 11 września 2001

2026-09-13 15:24

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

ofiary zamachów

11 września 2001

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Papież przypomniał o ofiarach zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r. i wezwał do modlitwy o pokój. Zwracając się do wiernych zgromadzonych na Placu św. Piotra, Ojciec Święty modlił się za tych, którzy stracili życie, ich rodziny oraz wszystkich cierpiących z powodu przemocy i wojny.

Ojciec Święty nawiązał do rocznicy zamachów po modlitwie Anioł Pański. Pamięcią objął zarówno tych, którzy stracili życie 11 września 2001 roku, jak i osoby, które nadal noszą fizyczne i duchowe rany tamtych wydarzeń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję