Modlitwie na placu przed bazyliką katedralną i wewnątrz kościoła jubileuszowego 4 października przewodniczył bp Jan Piotrowski.
Spotkanie rozpoczął koncert ku czci św. Jana Pawła II w wykonaniu kapeli Ondraszków ze Szczyrku. Artyści, opowiadający o życiu i przesłaniu papieża Polaka, porwali licznie zgromadzonych na placu pielgrzymów góralską muzyką. Biskup Jan Piotrowski i ks. Łukasz Zygmunt, odpowiedzialny za przygotowanie pielgrzymki i Dzieło Żywego Różańca, dziękowali artystom za żywiołowe wykonanie najpiękniejszych utworów, które ukochał również Jan Paweł II.
Wśród pątników była grupa 40 osób z parafii Wzdół Rządowy z księdzem proboszczem. – Przyjechaliśmy po raz kolejny na Pielgrzymkę Róż Żywego Różańca, zawsze jest to dla nas piękne przeżycie modlitewne. Prowadzę w parafii jako zelatorka różę św. Franciszka z Asyżu, a dziś właśnie przypada jego wspomnienie. Codzienna modlitwa różańcowa przynosi mi wiele łask, przede wszystkim daje prawdziwy pokój serca – mówiła Anna Kręcisz, zelatorka.
Reklama
W wydarzeniu wzięli udział również Rycerze św. Jana Pawła II z różnych parafii, w tym ze Smardzowic. Kiedy wstępowaliśmy w szeregi rycerstwa, otrzymaliśmy różaniec jako broń. – Codzienny Różaniec jest najważniejszą dla nas modlitwą, przede wszystkim obroną w walce duchowej – opowiadali Dariusz Romaniak, Rafał Mazur, Tadeusz Sobucki. – Cieszymy się bardzo, że w naszej parafii powstała Rycerska Róża Różańcowa, w skład której wchodzą właśnie Rycerze Św. Jana Pawła II – mówią. Podkreślają, że we współczesnym świecie ważne jest męskie świadectwo wiary, zwłaszcza w rodzinie, dlatego starają się z rodzinami modlić Różańcem i propagować tę modlitwę.
Głębię modlitwy różańcowej oraz istotę orędzia Matki Bożej z Fatimy, niosącego prawdziwą nadzieję dla każdego człowieka, przybliżył ks. Krzysztof Czapla, dyrektor Sekretariatu Fatimskiego w Zakopanem. Podkreślał, że przez lata wokół orędzia fatimskiego niepotrzebnie narosło wiele elementów sensacji, jednak jego istotą jest wezwanie Matki Bożej do codziennej modlitwy różańcowej, która jest lekarstwem dla całego świata. Obiecuje Ona wówczas także nawrócenie Rosji i tryumf Jej Niepokalanego Serca.
Do pielgrzymów przed Eucharystią dołączyli również uczestnicy Męskiego Różańca. Nabożeństwo, które odbywa się w każdą pierwszą sobotę miesiąca, połączyło wielu mężczyzn. Razem z nimi – w procesji z figurą Matki Bożej Fatimskiej z kościoła Niepokalanego Serca NMP do katedry – modlił się bp Piotrowski.
Przewodniczył on także Eucharystii w intencji uczestników pielgrzymki. Razem z Biskupem przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów z diecezji. W homilii zachęcał do wierności modlitwie różańcowej. Dziękował także wszystkim za tak liczną obecność i śiadectwo wiary.
O zadaniach rozgłośni katolickich i jesiennej ramówce Radia eM z ks. Karolem Rasałą rozmawia Agnieszka Dziarmaga.
Agnieszka Dziarmaga: 17 września obchodzimy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jakie, zdaniem Księdza Dyrektora, jest miejsce dla rozgłośni katolickich w tej tak rozbudowanej dzisiaj strukturze medialnej?
Ks. Karol Rasała: Ta medialna struktura to nic innego jak przestrzeń spotkania człowieka z człowiekiem – nowa, nowoczesna przestrzeń. Dziś jak nigdy dotąd jesteśmy świadkami po pierwsze milionów takich spotkań na falach radiowych, antenach telewizyjnych, stronach gazet, czasopism, a także w szeroko rozumianych mediach społecznościowych, w internecie. Po drugie, jak wiemy, nie zawsze te spotkania, dialog i kontakt niosą dobro. Obserwujemy fale hejtów, intryg, komentarzy i wypowiedzi pełnych nienawiści. Media, a w tym rozgłośnie katolickie mają właśnie w te przestrzenie wnosić orędzie Ewangelii miłości, pomimo słabości, nawet grzechów, realizować na co dzień przykazanie miłości. To jest zadanie, które mamy do zrealizowania. Taką właśnie intuicję wyraził papież Franciszek w Orędziu na 57. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu: „W dramatycznym kontekście globalnego konfliktu, który przeżywamy, pilnie trzeba wzmacniać komunikację pozbawioną wrogości”. To zadanie, podobnie jak sama Ewangelia, jest zawsze aktualne, szczególnie dla mediów katolickich.
Św. Maria de Mattias, obraz w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie
Jako dziecko sprawiała rodzicom (zwłaszcza mamie) kłopoty, bo miała żywy temperament, wciąż skakała i biegała, gdzieś się spieszyła. Jako nastolatka była nieco płaczliwa i trochę rozchwiana emocjonalnie. Jako kobietę dojrzałą cechowała ją impulsywność i pewna nietolerancja wobec innego niż jej sposobu myślenia i działania. A jednak właśnie ją Pan Bóg chciał widzieć jako Założycielkę Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Stała się Świętą na niespokojne, trudne czasy, w jakich żyjemy.
Maria de Mattias urodziła się 4 lutego 1805 r. we włoskiej miejscowości Vallecorsa w rodzinie mieszczańskiej. Będąc młodą dziewczyną, zastanawiała się, co ma do zrobienia w życiu, jakie jest jej miejsce na ziemi. Często płakała, wzdychała, męczył ją niepokój. Z domu rodzinnego wyniosła umiłowanie modlitwy i Pisma Świętego, czytała książki o duchowości chrześcijańskiej, żywoty świętych. To wszystko otwierało ją na działanie Ducha Świętego. „Pewnego dnia - napisze potem - poczułam lekkość, jakby unosiły mnie jakieś ramiona”. Poczuła, że jej serce całkowicie zmieniło się i zostało napełnione odwagą, słyszała głos swojego Pana, zrozumiała, że jest kochana. Kiedy doświadczyła Bożej miłości, musiała rozeznać, jak na nią odpowiedzieć. Inspirowana przez św. Kaspra del Bufalo założyła w Acuto 4 marca 1834 r. Zgromadzenie Adoratorek Przenajdroższej Krwi. Zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 r. Jej doczesne szczątki odbierają cześć w rzymskim kościele Przenajdroższej Krwi, który jest połączony z domem generalnym Zgromadzenia. 18 maja 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją świętą.
Ziemia naznaczona przemocą i męczeństwem doświadcza obecnie niezwykłego rozkwitu powołań
Na wschodzie Indii, obserwuje się silny wzrost powołań. Stan, który kilkanaście lat temu był świadkiem dotkliwych krzywd wyrządzonych wyznawcom Chrystusa, dziś staje się miejscem coraz częstszych święceń kapłańskich. Duszpasterze, którzy sami doświadczyli „prześladowań, których celem było uciszenie chrześcijaństwa”, dziś wzywają do pokoju i pojednania.
Stan Orisa staje się centrum wiary i nadziei dla indyjskiej wspólnoty katolickiej, która historycznie najgłębiej zakorzeniona jest w południowo-zachodnim stanie Kerala, gdzie odsetek wiernych zbliża się do 20 proc. populacji. W pozostałych stanach kraju chrześcijanie stanowią około 2 proc. z 1,2 miliarda mieszkańców. Chrześcijańska mniejszość, w kraju, w którym w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat nastąpił wzrost związanego z hinduizmem religijnego nacjonalizmu, narażona jest ze strony grup ekstremistycznych na przemoc, która w stanie Orisa osiągnęła najwyższy poziom w latach 2007 i 2008.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.