Reklama

Niedziela Wrocławska

Z Nadzieją Pojednania

Ponad siedem tysięcy pielgrzymów dotarło pieszo do grobu św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy.

Niedziela wrocławska 43/2025, str. I

[ TEMATY ]

Trzebnica

Ks. Łukasz Romańczuk/Niedziela

Pielgrzymi musieli zmierzyć się z różnymi trudnościami

Pielgrzymi musieli zmierzyć się z różnymi trudnościami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pątnikom w drodze towarzyszyło hasło „Nadzieja pojednania”, nawiązujące do trwającego Roku Jubileuszowego 2025 oraz do 60. rocznicy listu biskupów polskich do biskupów niemieckich. Wśród pielgrzymów znaleźli się m.in. biskupi Jacek Kiciński i Maciej Małyga.

Pielgrzymka rozpoczęła się w katedrze wrocławskiej. Modlitwę przed Najświętszym Sakramentem poprowadził ks. Henryk Wachowiak, ojciec duchowny pielgrzymki. Następnie pielgrzymi, podzieleni na 20 grup, wyruszyli w stronę Trzebnicy. W drodze nie zabrakło modlitwy, śpiewu, ciszy, sakramentu pojednania, słowa Bożego, rozmów i konferencji, która nawiązywała do hasła. – Pielgrzymka nigdy nie jest tylko powtórzeniem. To zawsze nowa droga serca, które szuka Boga – mówili duchowni. – Hasło „Nadzieja pojednania” wskazuje, że pojednanie jest możliwe, nawet tam, gdzie po ludzku wydaje się niemożliwe. To właśnie ono rodzi nadzieję, bo tam, gdzie ludzie się godzą, otwiera się przyszłość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wybór tegorocznego hasła zainspirowały dwa wydarzenia: Rok Jubileuszowy 2025 przeżywany pod hasłem „Pielgrzymi nadziei” oraz 60. rocznica „Orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich” ze słynnymi słowami: „Udzielamy wybaczenia i prosimy o nie.” To właśnie z Wrocławia popłynęły słowa, które stały się jednym z fundamentów powojennego pojednania między narodami.

Reklama

W konferencji wskazano cztery kroki prowadzące do prawdziwego pojednania. Pierwszy to spotkać człowieka – zobaczyć w drugim, nawet we wrogu, brata. Drugi – stanąć w prawdzie, bo pojednanie nie oznacza zapomnienia, lecz uzdrowienie przez prawdę. Trzeci krok to przebaczyć i prosić o przebaczenie, na wzór Chrystusa, który na krzyżu modlił się: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią.” Czwarty krok to rozpocząć wspólną drogę, wymagającą cierpliwości i codziennego budowania więzi słowami: „przepraszam”, „dziękuję”, „kocham”.

Szczególne miejsce w rozważaniach zajęła św. Jadwiga Śląska, nazywana „matką pojednania”. Urodzona w Bawarii, a sercem związana z Polską, stała się duchowym pomostem między narodami. – Święta Jadwiga nie zabierała, lecz dzieliła się. Nie wynosiła się, lecz schodziła w pokorze. W niej spotkały się dwa światy – niemiecki i polski – i to spotkanie przyniosło błogosławieństwo – podkreślali prowadzący.

Na zakończenie konferencji przywołano Ewangelię o uczniach idących do Emaus. – To spotkanie ze Zmartwychwstałym, który idzie z człowiekiem w jego rozczarowaniu, przywraca nadzieję i uczy budować mosty – mówili duchowni. – Jezus pierwszy pojednał nas z Ojcem i pokazał, że tylko On może dać siłę, by przebaczyć i zacząć od nowa.

Dopełnieniem pielgrzymki oraz konferencji była Msza św. oraz homilia kard. Grzegorza Rysia, wygłoszona przy grobie świętej w Trzebnicy.

Więcej na s. IV-V

2025-10-21 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Buty nosiła na sznurku

Niedziela wrocławska 44/2020, str. IV

[ TEMATY ]

św. Jadwiga Śląska

Trzebnica

kult

Marzena Cyfert

Kult św. Jadwigi Śląskiej rozwija się nie tylko w Trzebnicy

Kult św. Jadwigi Śląskiej rozwija się nie tylko w Trzebnicy

Pozostawiła po sobie dzieła miłosierdzia i wdzięczną pamięć w sercach ludzi, przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Jej kult rozwija się nie tylko w Trzebnicy, ale na całym Dolnym Śląsku. Znana w Polsce i zagranicą – mowa o św. Jadwidze Śląskiej.

W ostatnim czasie gromadziliśmy się wokół księżnej śląskiej i odkrywaliśmy na nowo jej życie, tak mocno wpisane w trudną rzeczywistość wojny, głodu i zarazy. Zastanawialiśmy się, po co nam święci. Czy tylko po to, by pomagali w codziennym życiu? Św. Jan Paweł II mówił, że są i po to, by nas zawstydzać: „Czasem konieczny jest taki zbawczy wstyd (...) ażeby odkryć lub odkryć na nowo właściwą hierarchię wartości”.
CZYTAJ DALEJ

W tradycji chrześcijańskiej łódź często staje się obrazem wspólnoty

2026-01-02 08:56

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor listu stawia miłość wzajemną w centrum życia Kościoła. Źródłem pozostaje miłość Boga, już pokazana w posłaniu Syna. Teraz widać jej owoc we wspólnocie. Miłość brata otwiera przestrzeń zamieszkania Boga. Jan używa czasownika (menō), „trwać”. W tej tradycji oznacza stałe przebywanie, jak w domu. W zdaniu „nikt nigdy Boga nie oglądał” słychać echo Prologu Ewangelii Jana (J 1,18). Niewidzialny Bóg pozwala się rozpoznać w miłości, która działa. Wzajemna miłość sprawia, że Jego obecność staje się realna, a miłość w człowieku dochodzi do pełni (teleioō).
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję