Reklama

Porady

Językoznawca radzi

O niepodległości ortograficznie

Przed nami Narodowe Święto Niepodległości. Taką pełną nazwę nosi 11 listopada. Wszystko wielkimi literami, bo i ranga nie byle jaka.

Niedziela Ogólnopolska 45/2025, str. 53

[ TEMATY ]

niedziela z kulturą

jarmoluk/pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podobnie zapiszemy nazwę wariantywną: Dzień Niepodległości. Kłopotliwa i wymagająca namysłu – na pewno dla mnie – jest nazwa święta majowego. W zależności od tego, który jej wariant chcemy zastosować, pisownia nieznacznie się zmieni.

Przypatrzmy się tej różnicy: Święto Narodowe Trzeciego Maja – to nazwa oficjalna, stąd wszystkie litery są wielkie. Liczebnik zapisujemy słownie. Równie często spotkamy zapis z użyciem cyfry, choć w tym wypadku wariantów pisowni jest sporo – i nie każdy jest wart polecenia:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

święto Konstytucji 3 maja – to zapis poprawny: słowo święto nie wchodzi w skład nazwy, a w nazwie dokumentu słowo maja powinno być małą literą.

Święto Konstytucji 3 Maja – to zapis często spotykany, np. na plakatach czy w ogłoszeniach. Wynika on zapewne z naszego emocjonalnego stosunku do tego dnia, z chęci wyrażenia szacunku itp. Jako taki nie może być uznany za całkowicie błędny, choć użycie wielkich liter mocno zwraca tu uwagę.

Okoliczności związane z 11 listopada i 3 maja są dla nas, Polaków, tak doniosłe, że ma to uzasadnione odzwierciedlenie w nazewnictwie miejskim. Nazwę ulicy wykorzystującą nawiązanie do doniosłego aktu z naszej historii zapisujemy jeszcze inaczej niż nazwę święta czy konstytucji jako takiej: ulica (ul.) 3 Maja oraz ulica (ul.) Konstytucji 3 Maja.

Reklama

Raczej nie zmieniamy w tym wypadku zapisu cyfrowego na słowny – w nazwie ulicy czy placu nie piszemy Trzeciego Maja, choć osobiście nie uznałabym tego za błąd. Na pewno niepoprawne – nie tylko w nazwach ulic, lecz także we wszelkich datach, godzinach czy innych numerach – są zapisy hybrydowe, takie jak: *3-go, *3-ego, *3-ci.

W bardzo wielu polskich miejscowościach znajdziemy również ulicę Niepodległości. Jeśli miasto jest duże, a ulica szeroka i reprezentacyjna, otrzymuje nazwę alei. Tak jest np. w Poznaniu, Sopocie, Częstochowie czy Warszawie. Zatrzymajmy się przy tym słowie, ponieważ w związku z reformą ortograficzną, której nowe zasady zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2026 r., zachodzą tu pewne ważne zmiany.

Przypomnijmy zasadę, która obowiązywała do tej pory. Jeśli słowo aleja występowało w nazwie w liczbie pojedynczej, zapisywaliśmy je małą literą. Kiedy jednak w skład nazwy wchodziła ta nazwa w liczbie mnogiej, używaliśmy litery wielkiej, np. Aleje (Al.) Jerozolimskie, Aleje Niepodległości. To samo dotyczy pisowni innych nazw w liczbie mnogiej, np. Bulwary Wiślane. Rozróżnienie to jest użyteczne, kiedy posługujemy się nazwami skróconymi. Wyobrażam sobie, że dzięki zróżnicowaniu pisowni al. 3 Maja i Al. 3 Maja wiedzieliśmy bezbłędnie, jak odczytać tę sekwencję (aleja czy aleje), różną pewnie dla różnych miast.

Skąd w ogóle liczba mnoga w tego typu nazwach? Przypuszczam, że dla podkreślenia rangi ulicy albo ze względów wizualnych. Aleje to rodzaj ulicy, która jest reprezentacyjna, często przedzielona pośrodku szpalerem drzew. Otrzymujemy więc dwa odrębne pasy, czyli w gruncie rzeczy dwie aleje.

Reklama

Na marginesie dodajmy, że to niejedyny taki mechanizm w języku. W Warszawie spotykam się czasem z niezadowoleniem rodowitych mieszkańców, którzy zwracają uwagę, że jeden z ważnych parków stolicy, przedzielony zresztą aleją Niepodległości, nosi nazwę Pole (nie: Pola) Mokotowskie.

Podobnie rzecz się miała z placem, mostem, ze skwerem czy z cmentarzem. Do tej pory poprawny był zapis nazw: aleja Niepodległości, most Śląsko-Dąbrowski, skwer Sybiraków i cmentarz Rakowicki. Zadajmy sobie jednak pytanie, czy na co dzień faktycznie trzymaliśmy się tego zapisu. Z moich obserwacji wynika, że nie. Zapis: most Świętokrzyski nie dla wszystkich wyglądał dobrze (zwłaszcza gdy przez skojarzenie można by przywołać nazwy – geograficzne, nie miejskie – typu Góry Świętokrzyskie albo Świętokrzyski Park Narodowy). Właśnie dlatego reforma ortografii ujednolica tę kwestię, w dużym stopniu pomagając nam w tego typu wahaniach. Od 1 stycznia wszystkie elementy miejskich nazw topograficznych powinniśmy zapisywać wielkimi literami: Aleja Niepodległości, Most Śląsko-Dąbrowski, Skwer Sybiraków i Cmentarz Rakowicki.

Wyjątek stanowi nazwa ulica. W tym wypadku nic się nie zmienia. Pisać będziemy standardowo: ulica Niepodległości czy ulica Świętokrzyska. Przyznajmy, że zapis wielką literą byłby w tym przypadku cokolwiek zastanawiający.

Ta akurat propozycja ortograficzna – ujednolicenia pisowni obiektów topograficznych – wydaje się bardzo słuszna. Nazwy te od razu wyglądają lepiej, logiczniej, a poza tym wreszcie poprawny jest zapis, który w praktyce i tak był przez nas stosowany.

językoznawca, adiunkt w Instytucie Języka Polskiego

na Wydziale Polonistyki UW,

kierownik Laboratorium Efektywnej Komunikacji UW.

Prezes zarządu Fundacji Języka Polskiego

2025-11-04 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Międzypokoleniowy most Joachima

Aby zrozumieć fenomen najnowszej płyty Joachima Mencla, trzeba włączyć wsteczny bieg i cofnąć się przynajmniej o kilka wieków. Ten charyzmatyczny artysta nagrał album na lirze korbowej, instrumencie wpisanym już w średniowieczną muzykę.

Fenomen krążka Etno Machina (bo taki nosi tytuł) tłumaczy np. fakt, że lira korbowa to piękny kawał historii (oczywiście, historii z lirnikami), uwieczniona została w postaci płaskorzeźby na Portalu Chwały katedry w Santiago de Compostela. A mówimy o dziele sztuki z XII wieku! Pierwsze ikonograficzne pojawienie się liry odnajdujemy w Hortus deliciarum (dzieło o charakterze encyklopedycznym). Jego autorka – Herrada z Landsbergu była przeoryszą Klasztoru św. Odylii w Alzacji. Mamy tu do czynienia z XII-wiecznym florilegium (dopuszczalne jest również określenie: chrestomatia), pisanym w latach 1116-32. Pierwsza wzmianka o charakterze stricte pisanym pochodzi z Quomodo organistrum construatur, czyli z traktatu powstałego w XIII wieku w Klasztorze Benedyktynów w Cluny. Oczywiście, sam instrument miał różny strój poszczególnych strun (w zależności od tego, gdzie występował), ewoluował, pierwotnie był też kilkukrotnie większy od dzisiejszego, a obsługiwało go dwóch lirników. Jeśli chodzi o Polskę, pierwsza wzmianka pojawia się w XVII wieku – wynika to z badań historycznych Anny Bednarskiej i jej publikacji Z przeszłości liry korbowej w Polsce. W 1611 r. pamiętnikarz Samuel Maskiewicz opisał lirę korbową w Diariuszu, a widział takową na weselu w Moskwie. Niespełna 50 lat później jej ślad odnajdujemy na dworze Lwa Sapiehy, którego włości odwiedził lirnik wiejski Zygmunt Parzycki.
CZYTAJ DALEJ

Bp Artur Ważny wsiadł z pielgrzymami do pociągu. Ta podróż prowadzi aż do czasów zaborów

2026-09-03 16:55

[ TEMATY ]

pociąg

pielgrzymi

bp Artur Ważny

Agnieszka Sidełko

Bp Artur Ważny ruszył dziś z uczestnikami 230. Pieszej Pielgrzymki Jaworznickiej na Jasną Górę. Po pierwszych kilometrach pątnicy dotarli do Szczakowej, wsiedli do pociągu i pojechali w stronę Myszkowa. Ten kolejowy fragment nie jest przypadkiem ani wygodnym skrótem trasy. To jeden z najbardziej charakterystycznych śladów historii tej pielgrzymki - związany z dawną granicą zaborów. Dla ks. Stanisława Janickiego tegoroczna droga ma dodatkowy wymiar: prowadzi jaworznian po raz 50.

Pielgrzymka rozpoczęła się 3 września Eucharystią w kolegiacie św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie. Mszy św. przewodniczył bp Artur Ważny, który po liturgii wyruszył razem z pątnikami na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Nuncjusz Filipazzi zachęca do odwiedzenia wystawy w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach

2026-09-04 16:24

[ TEMATY ]

wystawa

Nuncjusz Apostolski

Siedlce

diecezja siedlecka

@Vatican Media

Abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce

Abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce

Bez Chrystusa nie można zrozumieć św. Franciszka, ale Franciszek pomaga nam lepiej zrozumieć Jezusa i to, jak Go naśladować – powiedział TV Faro abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce, podczas otwarcia wyjątkowej wystawy, zorganizowanej w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach. Jak relacjonuje Vatican News, z okazji 800-lecia śmierci św. Franciszka pokazano tam arcydzieła malarstwa, pochodzące m.in. ze zbiorów watykańskich.

Wystawę pod tytułem „Święci patroni codzienności. Wielcy Święci na dzisiejsze czasy” otwarto w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach w czwartek 3 września. Wystawa będzie czynna od 5 września do 15 grudnia 2026 roku. Szczegółowe informacje o dniach i godzinach zwiedzania można znaleźć na stronie muzeum.siedlce.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję