Reklama

Świat

Warto zobaczyć

Króluje nad światem

O tym, że od wieków ludzie poddają się władzy Chrystusa, przypominają Jego pomniki rozsiane we wszystkich zakątkach naszego globu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chrystus Odkupiciel – Rio de Janeiro

To najbardziej znany i jednocześnie najstarszy, pochodzący z 1931 r., tego typu pomnik Chrystusa. Stał się pierwowzorem i inspiracją dla twórców na całym świecie. Wykonany we Francji i w częściach przywieziony do Brazylii monument wzniesiony został na szczycie granitowej góry Corcovado. Chciałoby się powiedzieć, że Chrystus ma z niej widok na całe Rio de Janeiro z zatoką, plażą Copacabana i dzielnicami biedy – fawelami. Pomnik wyobraża Chrystusa, który rozpostartymi ramionami zdaje się obejmować miasto i witać przybywających do niego ludzi. Ma wysokość 30 m, znajduje się na 8-metrowym cokole. Powstał jako wotum na 100-lecie niepodległości państwa.

Ciekawostka: w 2020 r. Brazylia upamiętniła 40-lecie powstania Solidarności przez oświetlenie figury Chrystusa napisem „Solidarność 1980 – 2020”, wykonanym czcionką zwaną solidarycą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Cristo Rey – Cali

Kolumbijski posąg Chrystusa o wysokości 26 m znajduje się na Cerro los Cristales (Kryształowym Wzgórzu) na wysokości 1440 m n.p.m. Jego powstanie jest związane z 50. rocznicą zakończenia wojny domowej znanej jako Wojna Tysiąca Dni, w której zginęło ponad 120 tys. osób. Wraz z odsłonięciem 26-metrowego żelbetowego pomnika o masie 464 t Kolumbia w 1953 r. została poświęcona Najświętszemu Sercu Jezusa. Podczas wspinaczki na wzgórze na ścianach wąwozu można oglądać płaskorzeźby nawiązujące do biblijnych scen.

Cristo Rei – Lizbona

Reklama

To nie tyle pomnik, ile sanktuarium poświęcone Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Powstało na wzgórzu u wybrzeży Atlantyku, nad brzegiem Tagu, z potrzeby zadośćuczynienia za grzechy, dziękczynienia za pokój i prośby o pomoc w odbudowie kraju. Pomysł narodził się w latach 30. ub. wieku i nie zapomniano o nim pomimo zawieruchy II wojny światowej. Pomnik został zbudowany w 1969 r. z ofiar portugalskiego społeczeństwa. Podkreślana jest tu rola dzieci, które dodały do ofiar uzbierane przez siebie pieniądze, a przede wszystkim modlitwę. Figura Chrystusa – znak narodowej wdzięczności za dar pokoju – wznosi się na czterech łukach jako symbolu zwycięstwa miłości Chrystusa nad światem. Znakiem charakterystycznym jest niemal 2-metrowe serce, które według zamysłu twórców, ma miłością przyciągać całą ludzkość. U stóp Chrystusa widnieje napis w 18 językach: Bóg jest miłością. W obrębie filarów pomnika są kaplice, m.in. Matki Bożej Królowej Pokoju i Najświętszego Sakramentu.

Pomnik ma wysokość 28 m, a cokół – 75 m.

Chrystus Król – Świebodzin

Polska od 15 lat może się szczycić monumentalnym posągiem Chrystusa. Ten jeden z najwyższych pomników Jezusa na świecie z 2010 r. góruje nad trasą A2, którą wielu zmierza nad morze. Wybudowany na przedmieściach 20-tysięcznego Świebodzina na wzór figury Chrystusa z Rio de Janeiro jest od niego wyższy, a dziś jest drugą co do wielkości figurą Chrystusa na świecie. Pomnik wznosi się na 16,5-metrowym kopcu, wysokość żelbetowej figury wynosi 36 m, figura Jezusa – 33 m, a 3 m – pozłacana korona (całkowita wysokość pomnika i kopca to 52,5 m), rozpostarte ramiona z kolei osiągają 24 m. Koszty budowy, które są szacowane na 6 mln zł, zostały pokryte z ofiar mieszkańców Świebodzina, lokalnych przedsiębiorców i organizacji polonijnych.

Świebodzińska figura to wyraz wiary i zawierzenia, nadziei i wspólnoty, wotum wdzięczności za Bożą opiekę.

* * *

Położone zwykle na wzgórzach, na uboczach miast i widoczne z daleka pomniki przypominają o obecności Boga. Niosą przesłanie pokoju i nadziei, są zapewnieniem o Bożej opiece w czasach niepokojów. Kolejny znany monumentalny pomnik Chrystusa Króla jest jeszcze m.in. w brazylijskim Encantado. Powstają kolejne – w Hiszpanii i Armenii. Wszystkie figury przypominają, że Chrystus jest Panem świata i swoją miłością chce przyciągnąć do siebie każdego człowieka.

2025-11-18 13:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego Jezus umarł?

Dlaczego Jezus umarł? Czy musiał umierać? Jaki jest sens Jego śmierci? Czy Jezus mógł nie zgodzić się na śmierć? Te i inne pytania rodzą się w człowieku, który świadomie wyznaje wiarę słowami: „Wierzę…w Jezusa Chrystusa…, który ukrzyżowan, umarł i pogrzebion…”. Wiara w śmierć Jezusa, zawarta w Symbolu Apostolskim, odkrywa przed nami podstawową prawdę: „Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy” (por. 1 Kor 15, 3). Cała droga życia Jezusa była ukierunkowana na jeden cel: zbawienie ludzi. Chrystus utożsamił się z grzeszną ludzkością, która musi zostać ukarana. Bierze karę na siebie. Bóg, jeśli karze, to znaczy, że wymaga tego Jego sprawiedliwość. Chrystus umiera nie za własne grzechy (jest przecież niewinny), tylko za nasze. Uczynił ze swego życia ofiarę. Ewangeliści i św. Paweł twierdzą jednoznacznie, że śmierć Jezusa jest „ofiarą”, „odkupieniem”, „okupem”. Jezus wypełnia wszystkie ofiary Starego Testamentu i w tym osobistym ofiarowaniu się uobecnia je w geście oddania swego życia za wielu: „Chrystus nas umiłował i samego siebie wydał za nas jako dar i ofiarę dla Boga, jako miłą woń” (por. Ef 5, 2). W Liście do Hebrajczyków autor odwołuje się do krwawych ofiar w Starym Testamencie, aby oddać sens śmierci Chrystusa. Czyni to, aby zaznaczyć, że pomiędzy tą śmiercią i tymi ofiarami istnieje zasadnicza różnica (por. Hbr 9, 11-28). Sam Jezus, mówiąc o swojej śmierci, też odwołuje się do starotestamentowych ofiar: ofiarowuje swoją krew i nazywa ją ofiarą Przymierza; mówi, że owa krew będzie wylana za wielu (słowa konsekracji eucharystycznej), zaś „pamiątka”, którą ustanawia w dniach Paschy, nawiązuje do paschalnej ofiary Baranka. Jednakże dla Jezusa były to jedynie obrazy. Wiedział dobrze, że Jego śmierć to coś zupełnie innego niż rytuał. Dawne ofiary były niewystarczające. Jedynie śmierć Chrystusa może wypełnić to, czego owe ofiary pragnęły dokonać i co miały znaczyć. Tę bogatą w treści myśl wymownie streszcza kard. Joseph Ratzinger: „Wszystkie ofiarnicze środki ludzkości, wszystkie wysiłki tego świata, mające na celu pozyskanie Boga przez kult i rytuał, skazane były na niepowodzenie, bowiem Bóg nie pragnie ani kozłów, ani byków, ani żadnych rytualnych ofiar. Nic Bogu nie dajemy, paląc je ku Jego chwale. Interesuje Go jedynie i wyłącznie człowiek. Jedynym i prawdziwym uwielbieniem jest bezwarunkowe «tak», jakim człowiek odpowiada na Boże wezwanie. Wszystko należy do Boga, jednakże przyznał On człowiekowi wolność powiedzenia «tak» lub «nie», kochania lub odmowy miłości; miłość w wolności jest jedyną rzeczą, której Bóg może oczekiwać”. Śmierć Jezusa jest więc podstawą bezwarunkowego oddania się Ojcu i absolutnej solidarności z grzesznymi ludźmi. Nowy Testament mówi o Jego śmierci jako o odkupieniu: „Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i oddać swoje życie jako okup za wielu” (Mk 10, 45). „Okup” to suma pieniędzy wypłacona za uwolnienie jeńca albo wykupienie niewolnika. Stąd słowo „odkupienie” znaczy „ponowne kupienie”. Chrystus nas odkupił przez swoją śmierć, dzięki niej ludzkość dostąpiła odpuszczenia grzechów. Jezus jest Odkupicielem, czyli Tym, który oddaje swoje życie na okup za wielu, nie dlatego, iż został zobowiązany do zapłacenia czegoś komuś, lecz dlatego, że jest obrazem Boga, który nie może nas pozostawić we władaniu grzechu i śmierci. On jest Odkupicielem człowieka, On uwalnia nas od niewoli grzechu i ukazuje nieskończoną miłość Ojca, który nie chce śmierci grzesznika, lecz pragnie, aby się nawrócił i żył. Śmierć Jezusa objawia nam, czyli odkrywa i ukazuje, kim jest Bóg, jaka jest głębia odwiecznej Bożej istoty. Boga możemy poznać jedynie przez Jezusa. Objawić Boga oznacza dla Jezusa zgodzić się umrzeć. Gdyby Jezus nie zgodził się umrzeć, nie objawiłby Boga takim, jaki jest. Bóg jest miłością. Kochać zaś to umrzeć dla samego siebie. Tak jak żyć znaczy kochać, tak też kochać to umierać, bo miłość jest istnieniem przez innych i dla innych. To właśnie głosił nam Jezus, umierając na krzyżu. „Uniżył siebie samego, stając się posłusznym aż do śmierci” (Flp 2, 8). Śmierć Jezusa była więc ofiarą doskonałą, gdyż dokonała się z miłości (por. KKK 614, 2100). Jezus w swojej nieskończonej miłości dał okup za brak naszej miłości, to znaczy, że swoją miłością wszystko naprawił.
CZYTAJ DALEJ

Jakie są kazania na Mszy świętej trydenckiej?

2026-07-31 10:33

[ TEMATY ]

Wałbrzych

diecezja świdnicka

Msza trydencka

ks. Wojciech Pawlina

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Jeden z czytelników Niedzieli Świdnickiej, komentując relację z wałbrzyskiej Mszy św. sprawowanej w klasycznym rycie rzymskim, zapytał: „Ciekawe, jakie są kazania?”. Odpowiadamy, sięgając do homilii ks. Wojciecha Pawliny wygłoszonej 19 lipca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Łacina, cisza, kapłan zwrócony w stronę ołtarza – to elementy liturgii, które przyciągają uwagę osób po raz pierwszy uczestniczących we Mszy św. w rycie trydenckim. Pojawia się jednak praktyczne pytanie: czy kazanie również wygłaszane jest po łacinie? Nie. Homilia rozpoczyna się i kończy znakiem krzyża, ale głoszona jest w języku polskim. Wcześniej kapłan odczytuje po polsku tłumaczenie Ewangelii, a bezpośrednio przed kazaniem podaje ogłoszenia duszpasterskie.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: „śnieg” z płatków róż spadnie w bazylice Santa Maria Maggiore

2026-07-31 13:53

[ TEMATY ]

Santa Maria Maggiore

Agata Kowalska

Matka Boża Śnieżna

Matka Boża Śnieżna

Jak zwykle 5 sierpnia w Bazylice Santa Maria Maggiore (Matki Bożej Większej) w Rzymie spadnie „śnieg” z płatków białych róż. Tego dnia przypada uroczystość Poświęcenia Bazyliki Matki Bożej Większej, a zarazem święto Matki Bożej Śnieżnej.

Upamiętnia ona wydarzenie z 358 roku. Maryja ukazała się we śnie papieżowi Liberiuszowi i poprosiła go o wybudowanie bazyliki tam, gdzie wzgórze Eskwilin było pokryte śniegiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję