Reklama

Wiadomości

Fiasko rozmów pokojowych

Z rozmów pokojowych Amerykanów z Moskwą nic nie będzie, bo Putin nie chce wstrzymania działań wojennych.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fiasko rozmów amerykańskiej delegacji w Moskwie świadczy o tym, że Putin celowo postawił zaporowe warunki negocjacji pokojowych, by druga strona nie mogła się na nie zgodzić. Nawet przyjęcie fatalnej propozycji 28 punktów pokojowych, którymi oburzała się cała Europa, nie oznacza, że Rosja wstrzyma działania militarne. Porozumienie stałoby się tylko pretekstem do eskalacji szantażu i wysuwania nowych żądań wobec NATO. – Propozycje są fatalne dla Polski, ale nie zostaną przyjęte, bo także Putin ich nie zechce. Rosjanie przestawili gospodarkę i cały system państwa na tory wojenne. Nie wyobrażam sobie, by teraz zdemobilizowali armię i próbowali przywrócić do życia cywilnego żołnierzy, zamykali fabryki zbrojeniowe, likwidowali miejsca pracy, bo to wywołałoby wielki kryzys społeczno-gospodarczy – uważa prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, ekspert ds. bezpieczeństwa i doradca prezydenta RP.

Rosyjski teatr

Reklama

Kilka dni przed negocjacjami w Moskwie można było zobaczyć Putina w mundurze wojskowym, który razem z generałami opowiadał o sukcesach na froncie. Podbijał więc swoją pozycję negocjacyjną, a zarazem krytykował stanowisko Europy za podżeganie do dalszej wojennej eskalacji. – Sto razy już to powtarzałem, że naprawdę nie zamierzamy walczyć z Europą. Ale jeżeli Europa rozpocznie walkę z nami, to jesteśmy gotowi już teraz. Ta wojna będzie bardzo szybka, a nie taka jak na Ukrainie, gdzie działamy chirurgicznie i bardzo ostrożnie. Jeśli Europa rozpocznie z nami wojnę, to bardzo szybko może dojść do sytuacji, że nie będziemy mieli z kim negocjować – podkreślił Putin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Negocjacje, odprawy z generałami i ostre słowa samego Putina są częścią rosyjskiego teatru na potrzeby amerykańskiej widowni oraz próbą wystraszenia europejskich polityków. Komunikat wysłany z Kremla tuż przed negocjacjami został precyzyjnie skalkulowany, by podbić stawkę, a w świat wypuścić groźne słowa przywódcy nuklearnej potęgi. Nie oznacza to jednak, że słowa Putina należy bagatelizować podobnie jak przed agresją w 2022 r. – Tym w Polsce, którzy wciąż są zdziwieni, przypomnę podpalenie hali przy Marywilskiej, ataki dronów oraz wybuchy na polskiej kolei. Nie wiem, czego potrzebujemy więcej, byśmy zrozumieli, że to nie jest tylko straszenie. Rosja już przystąpiła do ataku i takie ataki będą się powtarzać, i będą coraz poważniejsze. Europa, którą Rosjanie uważają za słabszą, niezdecydowaną, będzie przymuszana do tego, by zasiąść do stołu i również zaakceptować ich warunki – zaznacza dr Jakub Benedyczak, analityk ds. Rosji z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Cel Putina

Po rozmowach prezydent Donald Trump chwalił negocjacje pokojowe. Putin też chwalił atmosferę rozmów, ale jednocześnie wskazał, że część amerykańskich propozycji jest dla Kremla nie do przyjęcia. Moskwa nie chce pokoju, będzie przeciągać negocjacje i wodzić za nos Amerykanów. Nadzieja w tym, że Donald Trump zorientuje się, iż jest oszukiwany i skazany na porażkę swojej polityki uległości wobec Putina. – Przyznaję, że mam słabnącą nadzieję na zmianę polityki Trumpa. Oczywiście, Rosja nam w tym pomoże, bo sama pokaże, że jest niewiarygodna i oszukuje prezydenta USA. Wówczas może się nadarzyć okazja, by Polska znów zaistniała jako poważny podmiot amerykańskiej polityki – wskazuje prof. Żurawski vel Grajewski.

Zdaniem profesora, na europejskich sojuszników nie bardzo można liczyć, bo obecnie nie mają oni wojska, uzbrojenia ani zdolności odstraszania, z którymi liczyłaby się Rosja. Celem Putina jest więc wyparcie USA z Europy, by utworzyć system zbliżony do tego z czasów po kongresie wiedeńskim. Zwycięska Rosja będzie się układać z pomniejszymi mocarstwami, takimi jak Niemcy, Francja i Wielka Brytania, by wymuszać na nich ustępstwa w Europie Środkowej. Decyzje ws. Polski znów będą podejmowane ponad głowami Polaków.

2025-12-09 11:50

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aby ważny był człowiek

Niedziela warszawska 42/2022, str. I

[ TEMATY ]

służba zdrowia

Archiwum ks. WD

Ks. kan. Władysław Duda

Ks. kan. Władysław Duda

O wzorze lekarza-humanisty, sensie cierpienia i zaufaniu do służby zdrowia z ks. Władysławem Dudą rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: Czego środowiska medyczne mogą nauczyć się od swojego patrona – św. Łukasza? Ks. Władysław Duda: On jest postacią, która – jak mówią niektórzy – przeważa charakter leczenia na stronę humanizmu. Medycyna jest dzisiaj coraz bardziej odhumanizowana. Brakuje nam wspaniałych lekarzy-humanistów, którzy nie tylko znali doskonale swój fach, ale również byli mecenasami sztuki, literatury, chodzili na uroczystości kulturalne. Stanowili pewną elitę życia kulturalnego i duchowego. Myślę, że to jest też zadanie duszpasterstwa, żeby św. Łukasz stał się patronem lekarza-humanisty, szeroko patrzącego na świat i człowieka w sposób holistyczny. Chodzi o to, żeby nie było leczenia wyłącznie samego ciała, ale również, aby lekarz uczestniczył także w leczeniu psychiki, ducha i w jakiś sposób miał udział w rozwoju duchowości pacjenta.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola: Dziękuję Bogu, On zawsze daje mi siłę, żeby iść dalej

2026-07-20 06:54

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/WILL OLIVER

Ferran Torres

Ferran Torres

-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!

- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
CZYTAJ DALEJ

Zostawcie mosty niespalone

2026-07-25 13:47

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do tego politycznego rozwodu musiało dojść, skoro doszło i nie o tym jest mój felieton. Strony wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości przerzucają się odpowiedzialnością za spór. Toczy się debata, czasami ostra o to, kto zaczął. Niezależnie od faktów, dziś prawica musi zastanowić się co dalej. Szczególnie, że najbliższe wybory będą nie tylko starciem politycznym, ale być albo nie być dla obozu konserwatywnego. Takim "hamulcem" były wybory prezydenckie, ale jak się okazało rząd tym hamulcem się nie przejmuje, a taran "uśmiechniętej" koalicji jedzie dalej. Po trupach do celu. A "kordon sanitarny" zacieśnia się coraz mocniej.

Właśnie dlatego zmiana władzy dla wyborców prawicy i nie tylko jest dziś potrzebą dużej wagi. O tym politycy PiS, w coraz większe emocje nakręceni zapominać nie mogą. Widać zresztą, że prezes Jarosław Kaczyński ma świadomość, że teraźniejszość nie może skreślać przyszłości. A zna politykę nie od dziś i w niejedną koalicję w życiu wchodził.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję