Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Piłsudski miał swój wkład

Po renowacji wróciła do Wapienicy historyczna tablica upamiętniająca budowę kaplicy.

2025-12-09 11:50

Niedziela bielsko-żywiecka 50/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Wapienica

MR

Wykład o historii wapienickiej kaplicy

Wykład o historii wapienickiej kaplicy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Na wykład o historii kościoła w Wapienicy oraz na prezentację odnowionej tablicy pamiątkowej 21 listopada zaprosił Wiesław Dziubek, autor kultowych albumów o Bielsku-Białej. Na jego prelekcję do Domu Kultury przyszło ponad 70 osób, w tym ks. Jerzy Matoga, proboszcz parafii św. Franciszka z Asyżu. Podejmując temat budowy kaplicy, W. Dziubek przypomniał, że na przełomie XIX i XX w. obszar Wapienicy zdominowany był przez ludność pochodzenia niemieckiego (90 proc. populacji), która deklarowała przynależność do Kościoła ewangelickiego. Statystyki z lat 30. XX wieku mówią, że na 923 mieszkańców 284 to byli katolicy. Administracyjnie podlegali oni parafii św. Mikołaja w Bielsku. Idea powstania kaplicy na terenie Wapienicy, jak wspomniał W. Dziubek, zrodziła się w 1916 r. Jeden z mieszkańców Józef Bulowski miał wizjonerski sen, w którym objawił mu się krzyż opuszczający się na pole naprzeciw stacji kolejowej. Na tyle swoją wizją zaraził mieszkańców, że w 1925 r. powołano do istnienia stowarzyszenie budowy kaplicy. Imprimatur na działalność uzyskało ono od katowickiej kurii biskupiej. Dwa lata później stowarzyszenie nabyło rzeczoną działkę oraz podpisało umowę z firmą Karola Korna na projekt i budowę. Była to dość ryzykowna decyzja, bo mimo uzyskania subwencji z Urzędu Wojewódzkiego brakowało środków własnych na sfinalizowanie przedsięwzięcia. Wbrew problemom prace nad postawieniem kaplicy ruszyły w 1930 r., a rok później oddano ją do użytku. W czasie okupacji Niemcy zabronili odprawiania Mszy św. w języku polskim, jak też ograniczyli ich liczbę do jednej w tygodniu. Z jej wnętrza miały również zniknąć wszystkie polskie treści. Zamalowano wówczas słowa: „Chwalcie Pana wszystkie narody”, które zimą przebijały przez warstwę farby, na złość nazistom. W. Dziubek przypomniał również o Janie Walczaku, który w ostatnich miesiącach wojny zginął przypadkowo w wyniku wymiany ognia między sowietami a Niemcami. Był on pierwszą osobą pochowaną na terenie cmentarza w Wapienicy, który wtedy jeszcze nie pełnił takiej roli.

Hojność wybita gwoździem

Wykład, który ubarwiły fotografie z okresu międzywojennego, był preludium do prezentacji odnowionej tablicy z 1930 r. Jej renowacji dokonała pracownia konserwatorska Piskorskich z Katowic. Na ten cel pozyskano dotację z Urzędu Miasta w Bielsku-Białej w wysokości 12 tys. zł. Zabezpieczono również 3 tys. zł ze środków własnych. – Chodząc na wywiady w różne miejsca, trafiłem na państwa Hanzlów. To Franciszek Hanzel junior, którego ojciec Franciszek senior był inicjatorem budowy kaplicy, pokazał mi tablicę, którą dziś oglądamy. Znajdowała się ona w kapliczce przy ul. Bożka. Młodociani chuligani systematycznie wybijali w niej szyby, co zmieniało dość drastycznie warunki panujące w jej wnętrzu. To z kolei przyczyniało się do degradacji tablicy. Tak było 9 lat temu. Przez ten czas udało się pozyskać pieniądze na jej renowację i przywrócić jej pierwotny wygląd – mówił W. Dziubek. Omawiając artefakt, podkreślił, że jest on niemym świadkiem bezinteresownej ofiarności lokalnej społeczności. Jak się okazało, do naszych czasów nie przetrwał jednak bez uszkodzeń. Brakuje na nim 18 gwózdków, na których były nazwiska i profesje donatorów. Z tych, które się zachowały wynika, że najwięcej widnieje na nich rzeźników. Są też maszyniści, posterunkowi, strażacy. Na jednym z zabytkowych gwózdków można odczytać nazwisko Ryszka, którego potomkami są Piotr Ryszka, były prezes bielskiego oddziału TP im. Brata Alberta, i śp. ks. Krzysztof Ryszka, proboszcz w bielskiej parafii NSPJ. Widnieją też na niej nazwy organizacji religijnych: Trzeciego Zakonu św. Franciszka czy Kongregacji Mariańskiej. Listę ofiarodawców uzupełnia gwózdek z personaliami marszałka Józefa Piłsudskiego, który jak się okazuje miał swój wkład w budowę kościoła w Wapienicy.

Na widok publiczny

W ręce ks. Jerzego Matogi tablica pamiątkowa trafiła 25 listopada. Będzie ona ozdobą tworzącej się w parafialnych salkach Izby pamięci. Specjalnie dla niej powstaje przeszklona gablota. Innym złożonym tam artefaktem będzie ważący około 200 kg kamień węgielny. – Trafiliśmy na niego kompletnym przypadkiem podczas przeprowadzenia prac modernizacyjnych. Po zdjęciu posadzki i wywiezieniu półmetrowej warstwy ziemi pod izolację i zabezpieczenie fundamentów, naszym oczom ukazał się olbrzymi kamień z datą 1930. Do niego była przytwierdzona tuba z dokumentem, w którym zawarto szereg informacji o Wapienicy, m.in. o liczbie katolików. Chciałbym, żeby też był on tam wyeksponowany. Liczę na to, że dzięki parafianom powstanie fotograficzny kolaż, dokumentujący różne momenty w życiu naszej wspólnoty – mówi proboszcz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żelazne serce maszyny

Niedziela bielsko-żywiecka 30/2025, str. V

[ TEMATY ]

Wapienica

mr

Jacek Chornik przy swoich eksponatach

Jacek Chornik przy swoich eksponatach

Wiekowe ciągniki można oglądać w Wapienicy. Niektóre z nich to unikaty na skalę światową.

Trzy zabytkowe traktory stały na pikniku parafialnym w Wapienicy. Eksponaty na co dzień parkują na terenie firmy Bulldog Servis, która znajduje się około kilometra od kościoła św. Franciszka z Asyżu. Kolekcja liczy ponad 100 maszyn. Te, które przyjechały na festyn, mają niesamowitą historię. Dwa z nich to dzieło niemieckiej firmy Lanz Bulldog. Wyprodukowano je w latach 1929-35. Ich moc to 15, 30 KM, w zależności od zaczepu. Jeden zakupiono w Niemczech, a drugi w Argentynie. Prezentowany na pikniku Ursus to skopiowany Lanz Bulldog 9506, tylko, że w nowszej wersji, datowanej na 1956 r. Był on w ofercie zaledwie dwa tygodnie, licząc od objęcia władzy przez Władysława Gomułkę. Po tym czasie zamknięto sprzedaż wolnorynkową. Ciągnik produkowany był nieprzerwanie od 1947 r. – Nawet człowiek nie zdaje sobie sprawy, jak w Niemczech od 1921 r. była rozwinięta produkcja ciągników. Produkowano je na żelaznych kołach, na fullgumach z wyciąganymi kolcami, co sprawiało, że świetnie sobie radził nawet w grząskim terenie – podkreśla.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela: Problemy lokalnego Kościoła po wprowadzeniu stanu wyjątkowego

Władze archidiecezji Merida, na zachodzie Wenezueli, odstąpiły od organizacji we wtorek, w dniu obchodzonego w Kościele Objawienia Pańskiego, popularnej wśród wiernych pielgrzymki do sanktuarium Dzieciątka Jezus w miejscowości Zea. Decyzję swoją uzasadniły obowiązującym od soboty w kraju stanem wyjątkowym.

W wydanym oświadczeniu władze kościelne sprecyzowały, że peregrynacja związana ze świętem Trzech Króli została odwołana w związku z
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV zachęca do odczytania na nowo II Soboru Watykańskiego

2026-01-07 10:26

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Do poszukiwania dróg i sposobów realizacji intuicji II Soboru Watykańskiego zachęcił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Zapowiedział, iż właśnie tej tematyce pragnie poświęcić nowy cykl swych katechez.

Papież podkreślił, iż celem tych katechez będzie odkrycie na nowo znaczenia Soboru nie przez interpretacje i „pogłoski”, lecz przez bezpośredni kontakt z jego nauczaniem, które pozostaje aktualnym Magisterium i punktem odniesienia dla drogi Kościoła. Leon XIV stwierdził, że zakończony przed 60 laty Sobór Watykański II, był wielką łaską dla Kościoła: ukazał Boga jako Ojca wzywającego ludzi do synostwa w Chrystusie, przedstawił Kościół jako misterium komunii i sakrament jedności, zapoczątkował reformę liturgiczną oraz zachęcił do czynnego udziału całego Ludu Bożego. Jednocześnie otworzył Kościół na dialog ze światem, ekumenizm i współodpowiedzialność za sprawy ludzkości. „Ten duch, ta postawa wewnętrzna muszą cechować nasze życie duchowe i działalność duszpasterską Kościoła, ponieważ powinniśmy jeszcze pełniej zrealizować reformę kościelną w wymiarze posługi, a w obliczu dzisiejszych wyzwań jesteśmy wezwani do pozostawania bacznymi interpretatorami znaków czasu, radosnymi głosicielami Ewangelii, odważnymi świadkami sprawiedliwości i pokoju” - powiedział Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję