W Łodzi odbyło się kolejne spotkanie formacyjno-informacyjne sióstr zakonnych i osób konsekrowanych posługujących w archidiecezji łódzkiej. Zebrani wysłuchali prelekcji oraz uczestniczyli w Eucharystii pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Wołkowicza.
W centrum spotkania znalazła się refleksja nad relacjami – zarówno we wspólnocie, jak i w osobistej więzi z Bogiem.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Autentyczna posługa
– Wszyscy jesteśmy zaproszeni do przyjaźni z Panem Jezusem, która może nas przemienić i upodobnić do swojego Nauczyciela. Nie można głosić Ewangelii, samemu nie będąc zewangelizowanym – przypomniała urszulanka s. Renata Radosz, współprzewodnicząca Wydziału ds. Życia Zakonnego. Podkreślała, że autentyczna posługa rodzi się z naśladowania Chrystusa: – Dopóki nie nauczymy się od Jezusa myśleć tak jak On, przemawiać z miłością tak jak On i czynić tak jak On, nie będziemy autentyczni. Zachęcała także do budowania relacji i wspólnej formacji w Kościele.
Reklama
Biskup Wołkowicz zwrócił uwagę na znaczenie miłości we wspólnocie. – Bóg działa tam, gdzie jest wzajemna miłość – mówił, dodając, że prawdziwa wspólnota jest skarbem wymagającym poświęcenia i zaangażowania. Odwołał się również do osobistego doświadczenia wspólnoty Focolare oraz wskazań Chiary Lubich, wyliczając sześć cech miłości chrześcijańskiej: „kochać wszystkich”, „kochać jako pierwszy”, „kochać Jezusa we wszystkich”, „kochać jak siebie samego”, „kochać się wzajemnie” i „kochać nieprzyjaciół”. Ich przyjęcie – jak podkreślił – jest ćwiczeniem się w „sztuce” miłości i zawsze prowadzi do budowy zdrowej wspólnoty.
Siła wspólnoty
W homilii biskup powiedział o tym, że Bóg przychodzi do nas i ubiera się w nasze słabości, które odkupił. – Odkupienie dostaliśmy od Niego w prezencie, ponieważ On chce nam pomóc wszystko w sobie poukładać i uwolnić nas od słabości, które rujnują również jedność we wspólnotach, w których żyjemy.
Spotkanie zakończyło się modlitwą oraz krótką wymianą doświadczeń między uczestniczkami. W atmosferze jedności i otwartości podkreślano, że prawdziwa siła wspólnoty rodzi się z codziennych, prostych gestów miłości, które budują Kościół od środka.
