Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

W grudniu nie wraca się z Jasnej Góry do domu bez wiary i opłatka – przyznają pielgrzymi. Przyjeżdżają z różnych miejsc Polski i z zagranicy już od początku Adwentu, by ten „biały kruchy chleb” zabrać do domów, rodzin i wspólnot.

Niedziela Ogólnopolska 51/2025, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

O. Michał Bortnik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Opłatek z Jasnej Góry

W grudniu nie wraca się z Jasnej Góry do domu bez wiary i opłatka – przyznają pielgrzymi. Przyjeżdżają z różnych miejsc Polski i z zagranicy już od początku Adwentu, by ten „biały kruchy chleb” zabrać do domów, rodzin i wspólnot. Jasnogórski opłatek to wciąż dla wielu symbol jedności i tożsamości Polaków. Jego historia, wpisana w dzieje częstochowskiego klasztoru, została w tym roku przypomniana na specjalnej tablicy staraniem br. Dawida Respondka, jasnogórskiego dekoratora, który wraz z zespołem przygotował bożonarodzeniowe szopki i świąteczny wystrój sanktuarium. Klasztor na Jasnej Górze pozostaje tym miejscem, gdzie z pieczołowitością starego rzemiosła opłatek wigilijny jest przygotowywany na stoły Polaków. Wypiekany na starych matrycach, z wizerunkiem Matki Bożej i wieżą jasnogórską, jest symbolem łączności z tym miejscem. To więź pokoleń z Jasną Górą. – Bez opłatka nie wraca się z Jasnej Góry, tak jak bez wiary. Na ten opłatek czekają też moi domownicy: żona, dzieci, wnuki. W momencie łamania się opłatkiem zapomina się o pieniądzach, karierze, a cieszy się wiarą i rodziną. Mój wnuczek wie, że dziadek przywiózł opłatek z Częstochowy – zaświadcza Józef Kowalczyk, górnik z Rudy Śląskiej.

Reklama

Sięgając do archiwów i pamięci współbraci, br. Dawid przypomniał, że w przeszłości do wypieku jasnogórskich opłatków były potrzebne 2 t ziarna, z którego robiono mąkę. Potrzebna była mąka pszenna wysokogatunkowa, paulini przygotowywali ją więc z własnego zboża we własnym młynie. Młyn – maszyna walcowa – był czynny aż do 1987 r. – mieścił się za klauzurą; do dziś wielu starszych mnichów wspomina go z tęsknotą, gdyż był częścią ich życia. W czasie niemieckiej okupacji mąka z jasnogórskiego młyna za klauzurą ratowała życie nie tylko zakonnikom, ale i osobom proszącym o pomoc. Opłatkiem i chlebem paulini dzielili się także z wysiedloną po powstaniu ludnością Warszawy. Z tego powodu najbardziej narazili się okupantom ówczesny przeor o. Stanisław Nowak oraz współbracia o. Bogumił Natkański i o. Bonawentura Nipocki. „Dla ludności Warszawy, która schroniła się po 1944 r. w mieście u stóp klasztoru, chleb był wypiekany trzy razy dziennie, tyle było tych ludzi – powstańców – że spali na korytarzach klasztoru” – wspominał śp. o. Jerzy Tomziński. W czasie komunizmu opłatki trafiały również poprzez rodziny do więźniów, dla których ten „biały skrawek wolności” stawał się nadzieją na odrodzenie się narodu. Prymasowi Stefanowi Wyszyńskiemu opłatek zawozili generałowie zakonu i przeor. Opłatki do Watykanu dla Jana Pawła II jako pierwszy z przeorów jasnogórskich zawiózł o. Rufin Abramek w 1985 r. „Biały chleb” otrzymywali także co roku polscy biskupi i prezydent RP i tradycja ta trwa do dziś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przy wypieku opłatka po zaczynieniu mąki z wodą otrzymuje się ciasto o konsystencji gęstej śmietany, następnie wylewa się je na rozgrzaną formę i mocno dociska. Wcześniej trzeba tę formę – matrycę przesmarować prawdziwym pszczelim woskiem, dlatego na opłatkach zauważyć można nieraz charakterystyczną smugę. Po wypieku trwającym ok. 1 min wyjmuje się opłatki i zostawia na noc, aby nabrały wilgotności. „Wtedy są dobre do łamania, bo się nie kruszą” – tak wspominają tę pracę starsi zakonnicy.

Ojcowie paulini życzą wszystkim, by ten delikatny chleb stawał się zaczynem miłości, jedności i solidarności w rodzinach, we wspólnotach i w narodzie.

Konkurs na Wieczernikową Choinkę

Niezwykle trudnemu zadaniu sprostali w tym roku mali artyści – uczestnicy XVIII Konkursu na Wieczernikową Choinkę. Jego temat nawiązuje do rocznicy, którą będziemy obchodzić w 2026 r. – „70 lat Jasnogórskich Ślubów Narodu”. Uczniowie szkół podstawowych, przedszkoli i ośrodków szkolno-wychowawczych regionu częstochowskiego przygotowali własnoręcznie świąteczne ozdoby na bożonarodzeniowe drzewko, a motywem stało się właśnie to zobowiązanie Polaków sprzed 70 lat. Teraz efekt ich pracy już od Bożego Narodzenia radować będzie oczy pielgrzymów. I to właśnie jasnogórscy pielgrzymi i częstochowianie, jak co roku, staną się tym najliczniejszym jury w Polsce, decydującym o wyborze najpiękniej ozdobionego świątecznego drzewka. Specjalne urny na głosy oznaczone numerem choinki będą ustawione przy drzewkach w dniach 25 grudnia 2025 r. – 1 stycznia 2026 r. Do udziału w głosowaniu zapraszają: Przeor Jasnej Góry ze wspólnotą, Biuro Prasowe @JasnaGóraNews, Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” Oddział w Częstochowie oraz Jasnogórski Instytut Maryjny. Instytucją wspierającą konkurs jest Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych.

2025-12-15 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jutro zebranie Rady Stałej KEP na Jasnej Górze

[ TEMATY ]

Jasna Góra

biskupi

BP KEP

Beatyfikacja sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, duszpasterstwo Kościoła w Polsce w czasie pandemii i po jej ustaniu, zamknięcie obchodów 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II oraz czerwcowe zebranie plenarne Episkopatu – będą głównymi tematami Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, która spotka się 3 maja na Jasnej Górze.

Zagadnienia, które będą podjęte na zebraniu Rady Stałej, dotyczą najważniejszych kwestii, którymi obecnie żyje Kościół w Polsce. „Cieszymy się, że będziemy mogli podjąć temat beatyfikacji czcigodnego sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, znając już datę tejże uroczystości” – powiedział sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, bp Artur G. Miziński.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Redemptoryści odcinają się od wspólnoty, która planuje święcenia biskupa bez zgody Rzymu

2026-07-10 14:01

[ TEMATY ]

redemptoryści

Karol Porwich/Niedziela

Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela (CSsR) opublikowało oświadczenie, w którym stanowczo odcina się od sedewakantystycznej wspólnoty Synowie Najświętszego Odkupiciela (FSsR), mającej siedzibę na wyspie Papa Stronsay w archipelagu Orkadów. Dokument został wydany w związku z planowaną na 25 lipca konsekracją biskupią założyciela wspólnoty, ks. Michaela Mary’ego, która ma się odbyć bez mandatu papieskiego.

W oświadczeniu opublikowanym 7 lipca w Rzymie przełożony generalny redemptorystów, o. Rogério Gomes CSsR, podkreślił, że „Synowie Najświętszego Odkupiciela (FSsR) nigdy nie byli częścią Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela (CSsR), ani też nigdy nie byli prawnie powiązani z Zarządem Generalnym Redemptorystów”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję