Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Szopka z historią

To było dla wujka najważniejsze – żeby przy szopce zatrzymywały się dzieci – wspomina p. Renata.

2025-12-17 08:26

Niedziela Plus 52/2025, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja tarnowska

Archiwum rodzinne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia św. Andrzeja Apostoła w Słopnicach Dolnych to miejsce, w którym bożonarodzeniową szopkę można oglądać cały rok, a w okresie Bożego Narodzenia w świątyni są wystawione aż dwie szopki.

Całoroczna szopka ze Słopnic Dolnych to pamiątka, którą pozostawił po sobie pochodzący z tej parafii ks. kan. Stanisław Wojcieszak. Przez 12 lat budował ją i wystawiał przed swoim domem przy ul. Ogrodowej 14 w Limanowej. Po raz pierwszy szopka stanęła tam w 2009 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla najmłodszych

– Pomysł na szopkę był w głowie wujka od zawsze. Już jako dziecko wykonał z gliny małe figurki. Pomalował je i udekorował w miarę możliwości, na ile miał dostęp w tamtych czasach do materiałów, i umieścił te postaci pod choinką. Później, gdy już podrósł, wykonał kolejne figury, tym razem już większe, i one do dziś są w domu rodzinnym wujka, i są stawiane właśnie koło ozdobionej choinki – opowiada p. Renata, siostrzenica ks. Stanisława.

Reklama

Ekspozycja z roku na rok się powiększała. Początkowo kapłan przed domem wystawiał jedynie Świętą Rodzinę, lecz za każdym razem w konstrukcji pojawiało się coraz więcej elementów. Ostatecznie szopka liczyła ponad sto figur i zajmowała całą szerokość działki ks. Stanisława. – Pamiętam, że był na tyle kreatywny, iż wymyślił nawet sposób na zrobienie „jeziorka” w szopce. Wykopał otwór, wypełnił jakimś płynem, który nie zamarzał na mrozie, i dzięki temu mogły w tym oczku pływać sztuczne kaczki – wspomina proboszcz parafii w Słopnicach ks. Jan Gniewek.

Prace nad szopką trwały kilka dni, a ks. Stanisławowi pomagali przy tym znajomi, sąsiedzi i rodzina. – Wielu ludzi przychodziło zobaczyć szopkę, zarówno miejscowi, jak i przejezdni, którzy się tu zatrzymywali – opowiada p. Renata. I dodaje, że szopka była budowana przede wszystkim dla dzieci: – Zawsze były przygotowane cukierki dla najmłodszych. Wystarczyło wyciągnąć rękę za ogrodzenie i można było nabrać garść słodkości. To było właśnie dla wujka najważniejsze: żeby przy szopce zatrzymywały się dzieci. To nie jest dzieło artystyczne czy sztuka ludowa. Miejscami ta szopka wygląda wręcz kiczowato. Ale zawsze w jej centrum jest Święta Rodzina, a to wszystko, co działo się wokół, miało jedynie przyciągnąć uwagę dzieci, by następnie skierować je w stronę Bożej Dzieciny – podkreśla p. Renata.

Duszpasterz artysta

Reklama

Ksiądz Stanisław Wojcieszak szopkę wystawiał aż do swojej śmierci. Umarł w 2021 r., tuż przed Bożym Narodzeniem. Po odejściu kapłana szopka została przeniesiona do kościoła parafialnego w Słopnicach, gdzie jest wystawiona przez cały rok. – Nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś, bo ze względu na miejsce jest mocno ściśnięta. Ale wciąż przychodzą do niej ludzie, bo niesie ona historię. Przypomina nam o wujku, którego ceniło wiele osób; nadal o nim pamiętają, a nawet tęsknią za nim. Często się zdarza, że ktoś przychodzi do szopki w ciągu roku, poza okresem Bożego Narodzenia, żeby powspominać wujka – mówi p. Renata.

Twórca szopki był cenionym kapłanem. Przez wiele lat był proboszczem w parafii Znalezienia Krzyża Świętego w Ochotnicy Dolnej. Tam wybudował kaplicę Matki Bożej Jasnogórskiej w Młynnem i przy okazji tej inwestycji zakochał się w sztuce i kulturze góralskiej. Sam również był artystą. Namalował mnóstwo obrazów, a jego umiłowaną techniką było malowanie na szkle. Jego prace można podziwiać w kościele parafialnym w Słopnicach oraz na wystawie w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie, Muzeum Regionalnym Ziemi Limanowskiej i bibliotece w Słopnicach.

– Nie wiem, skąd wujek brał na to wszystko czas. W dzień poświęcał się pracy duszpasterskiej, spędzał czas ze znajomymi i rodziną, a w nocy malował. Nie wiem, kiedy sypiał – wspomina krewnego p. Renata. Jak dodaje, ks. Stanisław był człowiekiem bardzo towarzyskim i rodzinnym. Zawsze pamiętał o rocznicach, urodzinach i imieninach swoich bliskich i znajomych. Szczególnie ważne były dla niego święta Bożego Narodzenia. – Wigilia i święta były u nas zawsze dużym wydarzeniem. Zjeżdżała się cała rodzina, w tym wujek. Mimo że miał na głowie całą parafię i Pasterkę do odprawienia, nie było mowy o jego nieobecności – wspomina ze wzruszeniem siostrzenica kapłana.

Św. Jan Paweł II i MotoMikołaje

Reklama

Ksiądz Stanisław kochał swoją małą ojczyznę – Słopnice oraz Limanową, w której pracował jako wikariusz, a następnie spędził lata starości. Szczególnie umiłował sobie Limanowską Pietę z miejscowego sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej. Jako pierwszy w historii otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Gminy Słopnice. Napisał kilka książek na temat swej miejscowości i jej historii.

W pamięci zawsze miał też swoją rodzinną parafię. Szczególnie umiłował postać św. Jana Pawła II, dlatego niezwykle ucieszyła go wiadomość, że nowy kościół parafialny, który powstał 20 lat temu, będzie pod wezwaniem tego świętego. Ksiądz Jan Gniewek podkreśla: – W budowę kościoła zaangażowana była cała parafia i do dziś tak samo jest zaangażowana w życie duszpasterskie. Ksiądz Stanisław był osobą, która wszędzie potrafiła „się wcisnąć”, więc udawało mu się być bardzo często blisko św. Jana Pawła II.

Ze Słopnic pochodzi również s. Fernanda, która bezpośrednio posługiwała papieżowi. To dzięki niej ks. Stanisław „załatwił” sobie znajomość z Janem Pawłem II. – Jego życzeniem było, aby w nowej świątyni powstała sala pamięci poświęcona Ojcu Świętemu. Zrobiliśmy taką i umieściliśmy w niej obrazy ks. Stanisława, jego zdjęcia i pamiątki po nim, ale co więcej, w sali tej mamy też bezpośrednie pamiątki po Ojcu Świętym, które zdobył i przekazał nam ks. Stanisław – informuje ks. Gniewek. Te pamiątki to m.in. ornat Jana Pawła II, kielich mszalny, a nawet... skarpetki. W gablocie leży także książka o Słopnicach podpisana przez papieża. – To wszystko podarował parafii ks. Stanisław. Ponadto w prezbiterium, pod obrazem św. Jana Pawła II mamy jego piuskę, również od księdza kanonika – dodaje proboszcz.

Dwie szopki to niejedyna cecha parafii związana z Bożym Narodzeniem. Wciąż są tu żywe tradycje kolędnicze. – Dzieci i młodzież z własnej inicjatywy przebierają się i kolędują po domach. To piękne, bo ta tradycja w wielu miejscach już wymarła. Ponadto mamy parę zespołów regionalnych, które pielęgnują zwyczaje kolędowe – informuje ks. Gniewek, zapalony motocyklista. To m.in. dzięki jego pasji Słopnice odwiedzają MotoMikołaje, którzy na swoich jednośladach przywożą upominki dla najmłodszych.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Jeż do samorządowców i parlamentarzystów: Miłość bliźniego jest najwspanialszą zasadą społeczną

[ TEMATY ]

bp Jeż

diecezja tarnowska

pomoc dla Ukrainy

#pomocdlaUkrainy

Ewa Biedroń

Bp Andrzej Jeż

Bp Andrzej Jeż

„Miłość bliźniego jest najwspanialszą zasadą społeczną, zdolną przezwyciężyć postawę bierności” – powiedział biskup tarnowski Andrzej Jeż podczas dnia skupienia dla samorządowców i parlamentarzystów diecezji tarnowskiej. Odbył się on w parafii w Dąbrowie Tarnowskiej. Gościem spotkania był dyrektor Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, ks. dr hab. Waldemar Cisło, prof. UKSW.

Biskup tarnowski podkreślił w homilii, że odkąd rozpoczęła się wojna w Ukrainie świadectwo niesienia pomocy przez Polaków nabrało wyjątkowej skali.
CZYTAJ DALEJ

Miłość zaczyna się po stronie Boga

2026-01-02 09:00

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jan prowadzi myśl od źródła do owocu. Miłość zaczyna się po stronie Boga. „On sam pierwszy nas umiłował” opisuje inicjatywę Ojca, która nie rodzi się z naszej zasługi. Człowiek przyjmuje dar i uczy się odpowiadać. Miłość do Boga przybiera kształt bardzo klarowny. Miłowanie brata staje się probierzem prawdy serca. Słowa o miłości Boga nie zgadzają się z wrogością wobec brata. Taki rozdźwięk obnaża kłamstwo. W tradycji janowej „brat” oznacza członka wspólnoty, a horyzont się poszerza, ponieważ przykazanie pochodzi od Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Katecheci apelują o wsparcie dla inicjatywy „Tak dla religii lub etyki w szkole” podczas Ogólnopolskiego Forum Oświatowego

2026-01-10 18:33

[ TEMATY ]

Ogólnopolskie Forum Oświatowe

A.Sosnowski

Podczas Ogólnopolskiego Forum Oświatowego w Warszawie przedstawiciele Stowarzyszenia Katechetów Świeckich zaapelowali do organizacji zrzeszonych w Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS) o jednoznaczne poparcie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Tak dla religii lub etyki w szkole”.

W sobotę 10 stycznia 2026 roku w hotelu Gromada w Warszawie odbyło się Ogólnopolskie Forum Oświatowe pod hasłem „W trosce o przyszłość polskiej szkoły”. Wydarzenie zgromadziło ekspertów, nauczycieli, związkowców, samorządowców oraz rodziców, którzy debatowali nad kierunkami zmian w polskim systemie edukacji. Organizatorami Forum byli Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły (KROPS) oraz Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Wstęp na wydarzenie był otwarty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję