W niedzielę świętej Rodziny zostanie oficjalnie zakończony Rok Jubileuszowy 2025, który przeżywaliśmy jako „Pielgrzymi nadziei”. Był to czas obfitujący w wiele inicjatyw, wydarzeń oraz spotkań. Jako rodziny chrześcijańskie chcieliśmy mocniej doświadczyć łaski Pana Boga poprzez wzmożony wysiłek modlitewny oraz tworzenie przestrzeni do wspólnych spotkań z braćmi – towarzyszami drogi w wierze.
Adwent jako początek nowego roku liturgicznego niesie Kościołowi nowe zadania i wymagania. W wymiarze pastoralnym otrzymujemy nowy program duszpasterski, który ma wyznaczyć kształt podejmowanej w parafiach pracy formacyjnej. Jesteśmy zaproszeni do odpowiedzi sercem i działaniem na to, co Kościół po mocnym doświadczeniu Roku Jubileuszowego uważa za konieczne w życiu wiernych.
Uczniowie
„Uczniowie – misjonarze” to hasło programu duszpasterskiego na rok 2025/26. Idzie za nim praca wielu osób zaangażowanych na poziomie akademickim i parafialnym w działalność Kościoła, które przez opracowane materiały duszpasterskie chcą pomóc nam w poznaniu zamysłu i przeżywaniu swojej wiary na co dzień w takim właśnie duchu. W trakcie prezentacji materiałów dla rodzin ich redaktor dr Ewa Porada powiedziała, że w momencie chrztu każdy z nas usłyszał Chrystusowe wezwanie z Ewangelii „pójdź za mną”. I to jest moment wyjścia, w którym każdy z nas staje się uczniem. Stawia to zarówno duszpasterzy jak też rodziców i rodziców chrzestnych w sytuacji wyjątkowej odpowiedzialności za dziecko, które w katechumenacie rodzinnym powinno otrzymać pierwszą i fundamentalną katechezę o Bogu, Jego miłości i życiu w przyjaźni z Nim. Wykracza to poza powszechne jeszcze myślenie o chrzcie tylko w charakterze obrzędowym lub o zafałszowanym rozumieniu wyboru. W tym drugim wielu młodych rodziców nie decyduje się na ochrzczenie swoich dzieci – pozostawiając to w przyszłości ich rzekomej wolnej decyzji. Ci sami jednak rodzice będą od najmłodszych lat angażować swoje pociechy w wachlarz różnych lekcji i aktywności, które mają przygotować je na dorosłe i samodzielne życie. Najważniejszy egzamin z życia z Bogiem na ziemi jest indeksem do niebieskiej chwały. Całe życie przygotowujemy się na to spotkanie i nie można zapomnieć o tej inwestycji w siebie. Skoro więc rodzice widząc często swoje braki chcą ich w przyszłości oszczędzić swoim dzieciom – to analogicznie na drodze wiary, która nie zawsze była w przeszłości realizowana z pragnienia poznania Boga, a bardziej z przymusu – powinni podjąć się osobistego wysiłku formacji oraz stworzenia jej przestrzeni dla swoich dzieci.
Misjonarze
Zmieniająca się na naszych oczach rzeczywistość wymusza podjęcie działań, które pozwolą na swobodne głoszenie Ewangelii, by ta nie uległa skrępowaniu. Wielu rodziców dyspensowało się z obowiązku religijnego wychowywania swoich dzieci sądząc, że 2 godziny religii w szkole w zupełności wystarczą. Jednakże zmiany, które w ostatnim czasie zostały wprowadzone w polskiej oświacie i trendy z nią związane pokazują, że bez ponownego i ochotnego zaangażowania rodziców w proces formacji i wychowywania swoich dzieci – możemy bezpowrotnie i walkowerem pozbawić dzieci koniecznego kształtowania ich relacji z Bogiem. Nie potrzebujemy nowoczesnej infrastruktury czy pomocy dydaktycznych. Rodzina jako Kościół domowy na mocy sakramentu małżeństwa, które leży u jej podstaw, posiada wszelkie konieczne środki do przyjęcia nowego życia i wychowania go w wierze. Misyjna działalność dokonująca się w zaciszu domowego ogniska potrzebuje świadectwa wzajemnej miłości małżonków i wiernego trwania w sakramentalnej komunii. Jest to proces ciągłej samoformacji i samokształcenia. Małżonkowie w relacji do samych siebie i swoich dzieci ciągle uczą się na nowo. Dlatego hasło roku duszpasterskiego nie mówi o uczniach i nauczycielach, ale o uczniach i misjonarzach, bo jak napisał św. Paweł VI w Evangelii Nuntiandi „Kościół potrzebuje świadków a nie nauczycieli”, a świadkiem może stać się tylko ktoś, kto ciągle czuje się uczniem.
Autor jest zastępcą dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Rodzin
W pierwszy piątek października członkowie Kół Żywego Różańca diecezji drohiczyńskiej spotkali się w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Milejczycach, gdzie czczony jest wyjątkowy wizerunek Najświętszego Serca Pana Jezusa.
Licznie przybyłych powitał proboszcz parafii ks. Jarosław Rosłon. Przedstawił historię parafii i niezwykłą historię obrazu Serca Pana Jezusa, którą udało się ustalić na podstawie zapisów znajdujących się w Archiwum Diecezjalnym w Drohiczynie. W 2019 r. konserwator dzieł sztuki Joanna Polaska odkryła, na jakim płótnie obraz został namalowany, sposób jego malowania oraz pigmenty użyte przez malującego. Badania pozwoliły stwierdzić, że jest to najstarszy w Polsce, a być może na świecie, wizerunek Serca Pana Jezusa. Proboszcz przedstawił również kilka uzdrowień, jakie dokonały się w ostatnim czasie. Jednym z nich jest historia 3,5-letniego chłopca z Hajnówki. Lekarze dawali mu 1% szans na przeżycie. Po odprawieniu dwóch Mszy św. przed obrazem Najświętszego Serca Pana Jezusa chłopiec wstał z łóżka i zaczął chodzić. Lekarze stwierdzili, że to wyzdrowienie trzeba rozpatrywać w kategorii cudu, a nie wiedzy medycznej. Świadectwa dotyczą poczęć dzieci przez małżeństwa borykające się z niepłodnością, uzdrowienia kobiety z tętniakiem mózgu czy rozwiązania wielu innych problemów.
Potrzeba roztropności – apeluje swoją postawą Jezus. Uderzają słowa Ewangelisty, który mówi, że Jezus, kiedy usłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Dla czego? Obawiał się Heroda? Ale czy Bóg może się kogoś bać? Przed kimś uciekać?
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.
Bazylika Świętego Piotra jest coraz bardziej pod lupą. W sobotnie popołudnie doszło do kolejnego aktu profanacji w sercu chrześcijaństwa. Ołtarz Kaplicy Najświętszego Sakramentu uległ zniszczeniu. Mężczyzna wspiął się na ołtarz i zdołał strącić świeczniki, a nawet krzyż. Wszystko to wydarzyło się na oczach zdumionych, modlących się wiernych - czytamy we włoskim portalu ilgiornale.it.
Incydent z sobotniego popołudnia, o którym poinformował Il Giornale świadek, potwierdza niepokojący trend i jest smutną powtórką tego, co wydarzyło się około rok temu, 7 lutego 2025 roku, przy ołtarzu spowiedzi, kiedy obywatel Rumunii strącił świeczniki i zdjął obrus. Co więcej, 12 października ten sam ołtarz był miejscem poważnej profanacji , której dopuścił się mężczyzna, który rozebrał się do naga i oddał mocz na oczach wszystkich. Również 1 czerwca 2023 roku nagi mężczyzna wszedł na ołtarz, aby wykrzyczeć proukraińskie przesłanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.