Reklama

Kultura

Księżna niezłomna

Są biografie, które czyta się jak sensację. Ale są też takie, które przypominają modlitwę – cichą, prostą, poruszającą serce. Taka właśnie jest opowieść o Ballali Radziwiłł.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mogła wieść życie jak księżniczka z bajki. Urodziła się w pałacu w jednym z najzacniejszych rodów arystokratycznych. Miała przystojnego i kochającego męża. I tu kończy się baśniowa opowieść, a zaczynają piekło wojny i największy egzamin, któremu poddana została Ballala Radziwiłł. Dzięki pieczołowitej pracy Aliny Petrowej-Wasilewicz otrzymujemy zgrabnie napisaną biografię nieznanej bohaterki II wojny światowej, kobiety, która oparła się dwóm najbardziej zbrodniczym systemom totalitarnym XX wieku. Książka Nigdy się nie bałam. Prawdziwa historia księżnej niezłomnej Ballali Radziwiłł, wydana przez Stację7, nie jest kolejną biografią o przedstawicielce znanych rodów. To książka, która zaskakuje od pierwszej strony. Najbardziej jednak zachwyca w niej to, że jej autorka nie próbuje tworzyć kolejnego pomnika. Raczej otwiera przed czytelnikiem drzwi do życia kobiety, której niezłomność rodziła się nie w salonach, lecz w doświadczeniach, wyborach i odwadze, która musiała przetrwać dużo więcej, niż można by przypuszczać.

Petrowa-Wasilewicz nie ucieka od emocji, ale też ich nie nadużywa. Prowadzi narrację w sposób płynny, spokojny, a jednocześnie wartki – jakby wcieliła się w rolę nie biografa, ale reportera. W tle przewijają się realia epoki, rodzinne konteksty, duchowe wybory, ale najważniejsze jest jedno: portret Ballali Radziwiłł, kobiety, która naprawdę nie bała się żyć po swojemu i po Bożemu.

To jest właśnie najpiękniejsze w tej książce, że w opowieści o Ballali wiara nie pojawia się jako tło. Ona jest drogą, busolą, fundamentem. Z każdego rozdziału przebija przekonanie, że świętość zaczyna się w rzeczach małych, odwaga rodzi się w cichych decyzjach, a niezłomność – w umiejętności trwania.

Nigdy się nie bałam. Prawdziwa historia księżnej niezłomnej Ballali Radziwiłł
Alina Petrowa-Wasilewicz
Wydawnictwo: Stacja7
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-12-30 11:57

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Refleksja na Wielki Post

Niedziela Ogólnopolska 9/2026, str. 56

[ TEMATY ]

książki

Materiał prasowy

Publikacja Białego Kruka w wyjątkowy sposób łączy głębię duchową, teologiczną i estetyczną.

Wielki Post to czas zatrzymania, refleksji i osobistej medytacji nad tajemnicą Męki Pańskiej. Warto w tym okresie sięgnąć po książkę Droga Krzyżowa. Proroczy głos z Koloseum autorstwa ks. prof. Roberta Skrzypczaka i kard. Josepha Ratzingera.
CZYTAJ DALEJ

Wszystko, co ma wartość wieczną, dojrzewa z jedności z Chrystusem

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł wypowiada te słowa w samym środku sporu o Prawo, obrzezanie i wspólny stół. Stawką jest prawda Ewangelii. Apostoł mówi: „Przez Prawo umarłem dla Prawa, aby żyć dla Boga”. Prawo ujawnia grzech i nazywa go po imieniu. Pokazuje, że usprawiedliwienie jest darem i przychodzi od Boga. Paweł szanuje Prawo i zarazem wskazuje jego granicę. To właśnie Prawo doprowadziło go do uznania, że potrzebuje zbawczej śmierci Chrystusa. Dlatego zaraz dodaje: „Z Chrystusem zostałem współukrzyżowany”. Grecki czasownik synestaurōmai stoi w formie dokonanej i trwałej: oznacza stan, który pozostaje. Krzyż wszedł w samo centrum tożsamości apostoła i stał się nową miarą jego życia. „Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”. To jedno z najgłębszych zdań całego Pawła. Zachowuje ono osobę ucznia i otwiera ją na zamieszkanie Chrystusa. Apostoł nadal żyje „w ciele”, w zwyczajnej ludzkiej kruchości, lecz źródło tego życia bije w wierze w Syna Bożego. Greckie wyrażenie można rozumieć również jako udział w wierności Syna; oba odczytania prowadzą do tej samej prawdy. Uczeń stoi na darze Jezusa, „który umiłował mnie i wydał siebie za mnie”. Wiara wyrasta więc z osobistego doświadczenia bycia umiłowanym przez Ukrzyżowanego. Stąd rodzi się życie dla Boga.
CZYTAJ DALEJ

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję