Reklama

Niedziela plus

Wrocław

Orszak od kuchni

Organizacja tego orszaku, jednego z największych w Polsce, zaczyna się już w okolicach... czerwca – zaznacza Łukasz Kmieć.

Niedziela Plus 1/2026, str. VIII

[ TEMATY ]

Wrocław

Tomasz Lewandowski

Wydarzenie łączy środowiska i pokolenia

Wydarzenie łączy środowiska i pokolenia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zaczynamy od inwentaryzacji strojów po poprzednim orszaku – musimy je przejrzeć, przeliczyć, sprawdzić, czy trzeba coś naprawić, uzupełnić. We wrześniu organizujemy pierwsze spotkania i planujemy, co będzie tematem naszego orszaku poza wezwaniem ogólnopolskim. Zawsze staramy się wpleść także wrocławski aspekt, w nawiązaniu do tego, co się dzieje w diecezji i w naszym Kościele.

Wszystkie ręce potrzebne

Od września do grudnia kontaktujemy się z wolontariuszami, organizacjami, wspólnotami, które zapraszamy do współpracy. Najbardziej intensywne są, oczywiście, ostatnie tygodnie przed orszakiem. W przedsięwzięcie zaangażowanych jest zawsze mnóstwo organizacji, instytucji, służb i wolontariuszy. To ogromne wydarzenie, które łączy różne środowiska, różne pokolenia, współpracuje przy nim wiele grup. Przygotowanie orszaku obejmuje koordynację ponad pięciuset wolontariuszy, samych orszakowych aktorów, małych i dużych, jest ok. trzystu – mówi p. Łukasz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wielobarwnie i kreatywnie

Reklama

Z roku na rok wrocławski Orszak Trzech Króli pięknieje i robi się coraz bardziej profesjonalny. Co roku pojawiają się też nowe kostiumy. Piękne stroje dla postaci szczególnych – m.in. Świętej Rodziny, Trzech Króli czy Gwiazdora – przygotowuje p. Barbara Bakalarczyk. – To dobra dusza orszaku i najmniej widoczna osoba, a orszak jest tak piękny i kolorowy właśnie dzięki pracy jej rąk. Była zatrudniona kiedyś w pracowni dekoratorskiej w Teatrze Lalek, prowadziła też wypożyczalnię kostiumów. Od lat służy nam swoim talentem. Dzięki niej stroje są dopracowane, każdy szczegół, kolor ma znaczenie – wyznaje Katarzyna Gil, odpowiedzialna za orszakowe stroje.

Obok strojów szczególnych jest też dużo strojów dla orszaków rycersko-dworskich. – Co roku staramy się je wzbogacać, bo dwórek i rycerzy przybywa. To nie tylko peleryny, pojawiają się też np. dodatkowe elementy uzbrojenia – rycerze europejscy niedawno dorobili się tarcz z orłem i mieczy, a od zeszłego roku z rycerzami azjatyckimi idzie smok – wylicza p. Katarzyna.

Świętych rodzin jest kilka

Nie każdy wie, że w gotowości przed wrocławskim orszakiem czekają aż trzy Święte Rodziny. – Na wypadek, gdyby tej pierwszej, a nawet i drugiej coś przeszkodziło, np. choroba czy inne wydarzenia losowe, zastępcy są w pogotowiu. Są to rodziny, które mają kilkumiesięczne dzieci, chłopców urodzonych między wrześniem a listopadem. Czeka na nich ta sama od lat kołyska. Na jej boku za każdym razem wypisujemy imiona dzieci, które w niej występowały jako Boża Dziecina – wyjaśnia Elżbieta Woźniak-Łojczuk, rzecznik prasowa wrocławskiego Orszaku Trzech Króli, i dodaje: – Zawsze wzruszają mnie małe dzieci na orszaku. Pamiętajmy, że nawet jeśli one nie są w stanie pojąć wszystkiego na poziomie wiedzy czy intelektu, to chłoną tę atmosferę, widzą, że jest to coś wyjątkowego i ważnego.

Oprac. za: niedzielawroclawska.pl

2025-12-30 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Służą najbardziej potrzebującym

W ludziach są duże pokłady dobra, trzeba tylko czasem pomóc im je odkryć. Ktoś mi ostatnio powiedział, że „dobro zawsze wraca, chociaż nie zawsze z tej samej strony”. – Miał rację – mówi s. Lucyna Vianeja Bielaszka, dyrektor DPS im. Świętej Rodziny we Wrocławiu.

Placówka mieści się w budynku przy ul. św. Marcina 10, który jest własnością Zgromadzenia Sióstr Świętej Rodziny. Jest to niewielki niepubliczny DPS, który na mocy umowy z miastem, zawieranej na okres 3 lat, dostaje dotacje na podstawową działalność bieżącą. – Wszystkie pozostałe wydatki, również związane z remontami i inwestycjami, są pokrywane ze środków własnych zgromadzenia lub pozyskiwane od darczyńców, którym serdecznie dziękujemy za okazane serce i dotychczasowe wsparcie – mówi siostra dyrektor.
CZYTAJ DALEJ

Cisza odsłania chwałę Pana

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Julia Czernik

Amos działa w Królestwie Północnym w czasie dobrobytu za Jeroboama II. Pan przypomina Izraelowi wyjście z Egiptu i powiada, że właśnie ten lud „poznał” pośród wszystkich narodów. W Biblii znać oznacza więź, bliskość i odpowiedzialność. Wybranie nie chroni przed sądem. Czyni go pilniejszym. Amos układa szereg pytań z życia codziennego. Dwaj ludzie nie idą razem bez umówienia. Lew nie ryczy bez zdobyczy. Sidła nie zatrzaskują się bez przyczyny. Tak samo dzieje narodu nie są ślepym przypadkiem. W zdaniu o „nieszczęściu” w mieście stoi hebrajskie rā‘āh. Chodzi o klęskę i katastrofę, nie o zło moralne pochodzące od Boga. Prorok mówi, że Pan objawia swój sôd, swoją radę, prorokom. Dlatego Amos nie może milczeć. Kiedy Bóg mówi, prorok staje się dłużnikiem słowa. Drugi fragment przypomina los Sodomy i Gomory. Mimo tak ciężkich doświadczeń lud nie wrócił do Pana. Ocalenie „jak głowni wyrwanej z ognia” nie przyniosło nawrócenia. Ostatnie wezwanie jest surowe i zarazem zbawcze: „Przygotuj się na spotkanie z twoim Bogiem”. Człowiek ma stanąć w prawdzie. Właśnie tam rozpoczyna się uzdrowienie.
CZYTAJ DALEJ

Mjanma: zakonnica skazana na więzienie za pomoc przesiedleńcom

2026-06-30 15:30

[ TEMATY ]

zakonnica

więzienie

Karol Porwich/Niedziela

Sąd wojskowy w Mjanmie skazał na osiem miesięcy więzienia katolicką zakonnicę. Zarzucono jej pomoc osobom wewnętrznie przesiedlonym w stanie Kaja (Karenni). Według doniesień, została aresztowana w pobliżu Loikaw, a następnie przeniesiona do więzienia wojskowego, gdzie 24 czerwca zapadł wyrok. Wspólnoty katolickie w całym kraju wzywają do modlitwy o jej uwolnienie, poinformowała platforma UCANews.

Kara dotknęła siostrę Benedettę Nya Moe ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Świętych Bartolomei Capitanio i Wincenty Gerosy. Według źródeł kościelnych, zakonnica pracowała w rejonie Demoso i Loikaw, udzielając pomocy medycznej osobom wewnętrznie przesiedlonym. Rozdawała leki i wraz z innymi członkami swojego zgromadzenia i organizacjami kościelnymi organizowała pomoc dla przesiedleńców. Zakonnica należy do grupy etnicznej Kayan i niedawno obchodziła 25-lecie wstąpienia do zgromadzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję